Vuković: mamy swoje wewnętrzne ustalenia

W samo południe w Wielką Sobotę Piast zmierzy się z Koroną Kielce. Kibice obu drużyn z pewnością liczą, że to ich zespoły wygrają i tym samym będą miały jeszcze lepsze święta i mają ku temu przesłanki.

Piłkarze Korony w tym roku podnieśli z murawy już 18 punktów. W poprzedniej kolejce pokonali faworyzowany Widzew 2:1 i mają już na koncie 36 punktów. Drużyna Piasta natomiast podniosła się po trzech porażkach, najpierw zremisował z Jagiellonią, która w miniony czwartek nie dała się pokonać Betisovi Sewilla, a tydzień temu gliwiczanie ograli także mocną Pogoń Szczecin 2:1. Czego więc możemy się spodziewać w sobotę?

– Na pewno będzie to inny mecz. Korona jest drużyną inaczej grającą i jednocześnie jedną z najlepiej punktującą w tym roku. Nie jest to przypadek. Mają dobrą organizację gry w obronie i dużo jakości z przodu. Fornalczyk czy Dalmau to są tak samo groźni zawodnicy jak Grosicki czy Koulouris w Pogoni. Skala trudności nie będzie mniejsza niż w meczu z Pogonią – stwierdza Aleksandar Vuković.

Jesienią wydawało się, że oba zespoły będą w tym sezonie walczyć o utrzymanie. Wydaje się, że ten etap mają już za sobą. Czy w związku z tym zamierzenia zostały skorygowane?

– Jesteśmy na dobrej drodze, by wejść w górną połówkę tabeli. To jest w naszym zasięgu, ale musimy grać na swoim najwyższym poziomie – odpowiada szkoleniowiec Piasta.

Do tego jednak potrzeba jeszcze motywacji, a o nią może być trudno, bo na zajęcie miejsca premiowanego wyższą kwotą od Ekstraklasy szans już nie ma

Cały czas powtarzam, że nie jest mi to obojętne czy zdobędziemy 40 czy 48 punktów. Z dużą energią i motywacją będę pracował do końca sezonu. Liczę, ze zespół też będzie miał takie samo podejście. Pokazał to zresztą mecz z Pogonią – przekonuje „Vuko”.

A czy tej motywacji starczy również zawodnikom?

– Mamy swoje wewnętrzne ustalenia i motywację, aby dążyć do zdobyć kolejnych punktów. Mamy też powody ku temu, by liczyć na to, że te punkty będziemy zdobywać. Na ten moment koncentrujemy się jednak na najbliższym przeciwniku – zaznacza szkoleniowiec Piasta.

Aleksandar Vuković w Polsce jako piłkarz grał w dwóch klubach: Legii Warszawa i Korony Kielce. Czy ten sentyment do Korony jeszcze u szkoleniowca Piasta jest?

– Zdecydowanie. Korona jest klubem w którym spędziłem pięć lat. Mam bardzo dobre wspomnieni z tego okresu. To jest fakt, ale nie ma to nic do sobotniego meczu. Interesuje mnie tylko zwycięstwo – przekonuje Serb.

Wiadomo już, że Aleksandar Vuković po odejdzie z Piasta. Na razie twierdzi, że nie ma innej pracy. Gdyby drużynie udało się znacząco poprawić obecną lokatę, to pewnie łatwiej będzie o nową posadę.

Wyniki w tych pozostałych meczach będą decydować czy sezon ten ocenimy jako dobry czy bardzo dobry – stwierdza szkoleniowiec.

Zobacz zapis video z konferencji

Zobacz też konferencję z udziałem Jacka Zielińskiego

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Z tymi wew ustaleniami to różnie wychodziło
Założenie powinno być jedno-gramy na maxa,jeździmy na dupie do bólu

optymista

Myślę, że Aco najbardziej będzie brakować przenikliwych, mozolnie układanych pytań pana z PAP. Ponieważ stanowią oni bardzo fajny duet rozmówców, nie wiem czy nie będziemy świadkami pierwszego takiego transferu w historii polskiego futbolu, że trener zmieniając klub zabierze ze sobą nie tylko swój zaufany sztab szkoleniowy, ale również dziennikarza zadającego pytania na różnej maści konferencjach 😉

03.04.2009

WSZYSCY NA WYBORY ?