Piast odpadł już Pucharu Polski, więc teraz podopieczni Aleksandara Vukovicia mogą się w pełni już skupić na lidze. Przed gliwiczanami mecz Zagłębiem Lubin. W przypadku zwycięstwa niebiesko-czerwoni w zasadzie będą już prawie pewni utrzymania.
Zagłębie jednak w takiej sytuacji, że musi walczyć o każdy punkt, by utrzymać się w Ekstraklasie. Klub z Lubina jeszcze kilka sezonów wstecz należał do tuzów Ekstraklasy. Wydaje się, że te czasy już minęły. W obecnym sezonie Miedziowi pewnie do końca będą walczyć o utrzymanie,a wiosna to już porażka na całego.
Zagłębie Lubin nie popisało w Poznaniu i zasłużenie przegrało z Lechem 1:3. Wcześniej rozegrało bardzo słabe spotkanie przeciwko Lechii Gdańsk i zasłużona porażka. Jedyne zwycięstwo w tym roku gospodarze sobotniego meczu odnieśli na wyjeździe, pokonując Puszczę Niepołomice 2:1.
Piast, który ma na koncie 30 punktów w lidze zajmuje 9. lokatę drużyna z Gliwic od pięciu kolejek jest niepokonana. Dwa zwycięstwa oraz trzy remisy, wygrana między innymi z Legią Warszawa oraz Śląskiem Wrocław pokazują, że ostatnie kolejki wcale źle nie wyglądają. Bardzo dobrze gliwiczanie radzą sobie na wyjazdach. Tylko raz przegrali na pięć pojedynków.
Mimo różnicy w tabeli i formie, bukmacherzy nie wskazują Piasta na zdecydowanego faworyta. Kurs na wygraną Zagłębia wynosi 2.71, remis wyceniany jest na 3.1, a kurs na zwycięstwo Piasta wynosi 2.73.
Miedziowi mają duży problem ze zdobywaniem bramek. Na ich koncie jest ledwie 20 trafień. Najskuteczniejszym zawodnikiem jest Mateusz Wdowiak, który cztery razy wpisał się na listę strzelców. Zagłębie ma też duży problem z defensywą. 35 straconych bramek stawia tę drużynę jako jedną z najgorzej broniących w Ekstraklasie.
W pierwszym meczu tego sezonu rozegranym jeszcze w sierpniu, Piast pokonał Zagłębie 1:0. Zwycięską bramkę zdobył nieobecny już w Gliwicach Damian Kądzior. Trenerem zespołu z Lubina był wtedy jeszcze Waldemar Fornalik. We wrześniu zastąpił go Marcin Włodarski, ale nie poprawiło to gry Zagłębia. Mówi się, że w przypadku porażki z Piastem Włodarski przestanie być trenerem Zagłębia.
Aleksandar Vuković nie będzie mógł skorzystać z usług wszystkich zawodników. Za cztery żółte kartki pauzuje Igor Drapiński. Pewnie jego miejsce zajmie Tomasz Mokwa. Nie jest jednak wykluczone, że zobaczymy Arkadiusza Pyrkę. Obrońca nie opuścił Piasta w oknie transferowym, Niewykluczone więc, że klub jednak będzie z niego korzystał, jeśli i tak musi mu płacić.
Spotkanie odbędzie się na KGHM Zagłębie Arena 01 marca w sobotę o 20:15. Transmisję z tego starcia zobaczymy na polskim kanale Canal+Sport 3, a w internecie na Canal+ online.






















Trzeba będzie się pogodzić, że morale na boisku nie będą dziś wysokie po porażce w Szczecinie. W nóżkach 120 minut biegania, więc dzisiaj część zawodników będzie chciała się troszkę oszczędzić (chociaż może w końcu Vuko skorzysta z pięciu zmian). Miedziowi będą mieć więc łatwą przeprawę, bo „łakną punktów jak kanie dżdżu”, a kto dzisiaj będzie umierał na boisku. Przewaga nad strefą spadkową wynosi jeszcze kilka ładnych punktów. A po meczu znowu będzie nieco dłuższy odpoczynek (prawie 7 pełnych dni). Poza tym u nas tradycyjnie nie będzie miał kto strzelać. Człowiek z Barbadosu zaliczy kolejne odciski na czterech literach, więc po pół roku będziemy mieli jego „pełny obraz na co go stać”.
Sędzia Frankowski znaków może nie będzie już wyciągał i wrzucał do bagażnika tym bardziej, że na wozie VAR nie ma Tomka Musiała. Ale czy długa przerwa przełamie go w kontakcie z zawodnikami czy dalej będzie mało komunikatywny? Mecz pokaże. Może uda mu się wykartkować kilku naszych przed spotkaniem z Rakowem.
Sezon właściwie już tylko na dogranie. Permanentna nieskuteczność wyleczyła nas z marzeń o PP. Oczywiście każde miejsce wyżej w tabeli na koniec sezonu to kilkaset tysi więcej do przytulenia, ale jak miasto znowu sypnie groszem, to nie ma to już większego znaczenia.
Co chwilę pojawiają się nowe informacje o sponsorach innych drużyn. A to Korona, a to nawet Warta, która kibicowsko potencjał ma mniejszy od nas i chyba ciekawe warunki podpisania umowy ws. sponsorowania klubu. A u nas cisza. Milionerów może nie ma u nas tylu, co w nowosądeckim, ale jakiś zagraniczny zweryfikowany sponsor mógłby w nas zainwestować. W cały Piast. Mamy przecież bardzo silną szermierkę, futsal. Można byłoby uwolnić się przynajmniej częściowo od kasy miasta, a i może zawodnicy poczuliby jakąś większą presję.
To są zawodowi pilkarz i powinni być gotowi nawet na codzienne gry a nie piertolenie ,że mają 120 minut więcej przebiegniętych…
Ciekawe co by powiedział mój szef jakbym mu oznajmił że będę z siebie dawał 100% w pracy bo dzisiaj bo dwa dni temu to zrobiłem ….
Dokładnie. Potem idą do ligi „Wyżej” i się nie sprawdzają. Bo treningi intensywne, mecze co rusz , a tu trzeba zapie#$##ć.
W większości klubów kończy się wyłącznie na gadaniu o nowym sponsorze -cała ta procedura jest skomplikowana i nie jasna(przykład pedalskiego który stara się o zakup akcji szczewa, równocześnie do końca grudnia zasiadając w komisji która takie przyejeciw ma przygotować)
Gale powinien dostać szansę bo ani Rosołek ani ten drugi łowca bramek kompletnie nic nie dają w ataku
Tak na dzień dobry. Jak widzę nr. 39 , na szpicy to już kofeiny nie potrzebuję.
Jak na razie, to patologia piłkarska odchodzi…
A treneiro pełne gacie. Zmiany jak na lekarstwo…
Trener to po prostu zwyczajny patałach. Tak , czy siak…
Jakby zagłębie tzn Pieńko był bardziej skuteczny to na szybko mielibyśmy 3:1 w plecy .
Kuba dzisiaj kozak asysta i obrona na koniec 🙂
Ja prdole co za maruda.
Nie maruda tylko realista .
Ale mniejsza z tym ważne 3 punkty i lecimy dalej ???
Dwa dni wcześniej grali 120 minut atak mamy jaki mamy czyli Rosolka który uważam że i tak zagrał najlepszy mecz w Piascie odkąd gra u nas. Chrapek i Dziku mogli lepiej się zachować ale to nie PlayStation. Tym razem dopisało nam szczęście. Ale wygranych się nie sądzi. Biorąc wszystkie okolicznosci.
Panowie po ciężkim wyjeździe do Szczecina są punkty.Słaby mecz ale nie marudziłbym dzisiaj. Popatrzcie na Pogoń dziś.
Orion, daj spokój. Przecież nie rozegrali turnieju piłkarskiego, typu maraton. Dla mnie to jest patologia i zdania nie zmienię. A trener, to tak zajebisty taktyk jest, że za niedługo upomną się o niego kluby z zagranicy. Dobranoc
No ale co? Chłopaki przebiegli więcej km od Lubina.Grali już lepiej na wiosnę ale dziś bym jednak nie narzekał.Trener to jest osobny temat.
Czapki z głów. Jest zwycięstwo. Zwracam honor. Co prawda mieliśmy dużo szczęścia, ale je też trzeba mieć. Pieńko dzisiaj przebił nawet naszych napastników, co wydaje się naprawdę bardzo trudne. Ale mecz wybiegany, wyszarpany. Takie mecze trzeba docenić. Naszych kibiców też było dzisiaj słychać.
Nie ma co za bardzo marudzić, niektórzy tu pisali, że drużyna odpuści, nie da rady itp, a tu mecz był wybiegany, nikt nogi nie odstawiał, wiadomo co do jakości różnie to wyglądało ale ambicji i zaangażowania nie brakło zwłaszcza po co by nie powiedzieć bardzo ciężkim meczu na Pogoni.
3 punkty są i to jest najważniejsze
Chyba jeszcze z 6 punktów i mamy utrzymanie
Szkoda meczu z Stal bo mogliśmy grać o coś więcej niż utrzymanie
Nasz trener to jednak porażka-przy Vuko ławka nam jest nie potrzebna po zmieniamy rzadko i w dodatku zawsze zamyka się to do tej samej grupy
Po Vuko zostaną zgliszcza ponieważ :wybiajajacq młodzież nie będzie chciała przyjść go Gliwic bo szansy tutaj nie dostanie,i na rezerwę też nikogo sensownego nie ściągniemy bo rezerwowy szansy w GL nie dostanie