Vuković: popełniliśmy dwa błędy

Przybywająca na zgrupowaniu w Hiszpanii drużyna Piasta ma za sobą pierwszy mecz kontrolny. Gliwiczanie zmierzyli się Viktorią Pilzno, przegrywając to spotkanie 0:2. Wiadomo, że wyniki w sparingach nie są najważniejsze, ale zawsze korzystny rezultat cieszy. Czesi w tym spotkaniu w zasadzie byli poza zasięgiem drużyny z Okrzei, która jednak zdaniem Aleksandara Vukovicia tanioskóry nie sprzedała.

– Nie każdy ma okazję podczas zgrupowania zmierzyć się z takim przeciwnikiem. Graliśmy z drużyną, która lada moment zagra w Lidze Europy o kolejne punkty i awans dalej z Anderlechtem. Widać, że są na bardzo dobry poziomie przygotowania w tej chwili. Uważam, że sprostaliśmy temu i podjęliśmy walkę, pomimo tej pracy, którą wykonujemy tutaj podczas obozu. Szczególnie w pierwszej połowie, kiedy nie robiliśmy wielu błędów i nie pozwalaliśmy rozwinąć ataków rywalowi. Mieli jedną dobrą okazję, ale to po faulu na Piaseckim, który nie został odgwizdany. Z naszej strony również dogodna sytuacja Jirki w pierwszej części meczu i można powiedzieć, że to było to wyrównane spotkanie do przerwy. W drugiej połowie popełniliśmy dwa błędy, które zostały wykorzystane. Biorąc pod uwagę liczbę nowych zawodników i to zestawienie, które było mocno eksperymentalne, to była niezła połowa – tak podsumował to spotkanie szkoleniowiec Piasta.

Niebiesko-czerwoni w Hiszpanii spędzą łącznie 18 dni. Nie jest to fanaberia trenera, ale konieczność wynikająca z braku odpowiednich boisk treningowych Gliwicach. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to pewnego rodzaju eksperyment zarówno pod względem psychologicznym jak i fizycznym. Na razie jednak dobry humor dopisuje.

Pracujemy dalej i cieszymy się, że przed nami kolejne dobre sparingi. Obyśmy rozegrali je w tak samo dobrych warunkach, to myślę, że przyniesie korzyści, kiedy zacznie się liga – zaznacza szkoleniowiec Piasta.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

Żałosny gość

orion

To był sparring ja wiem.0 celnych strzałów trener jak zwykle zadowolony. Godna podziwu konsekwencja panie Vuko.My się mamy utrzymać remisami? A według mediów jest Pan na wylocie.

KrissKopernik

Ale dopiero po tej rundzie-tylko czy nie będzie już za późno

seal

Nie wiem ile w tym prawdy co media piszą ale po odejściu Pyrki będziemy mieli ten sam problem co po odejściu Ameyaw. To jest ostatni tak kreatywny i nieszablonowy zawodnik w naszem zespole. Tu nawet Guardiola nic nie wskóra z tą kadrą.

KrissKopernik

Zespół to nie jeden kreatywny zawodnik
Od tego jest trener aby to wszystko poukładać

Sez

Z naszym środkiem pola, którego chciałoby 3/4 ligi to nawet zespół pod wodzą Michniewicza wykreowałby więcej od tego co jest obecnie. Pyrka to jedynie motoryka i gra 1 na 1. Kreacja zależy od właściwego wykorzystania innych piłkarzy, których trener nieskutecznie próbuje zmusić do wzorowego przesuwania się zamiast dać im rozwinąć skrzydła w tworzeniu akcji.