W niedzielę po raz drugi w historii Śląsk Wrocław zdobył tytuł Mistrza Polski. Media jako twórcę sukcesu wskazują na Oresta Lenczyka. Bez wątpienia i słusznie, historia będzie jego wspominać jako ojca tego mistrzostwa, ale cały czasu u jego boku stał Marek Wleciałowski, drugi trener Śląska, a wcześniej pierwszy szkoleniowiec Piasta Gliwice. Wleciałowski urodził się w Chorzowie i całą piłkarska karierę spędził w tamtejszych klubach. Grał m.in u boku Waldemara Fornalika, trenera aktualnego wicemistrza Polski.
Marek Wleciałowski zapisał się w naszej klubowej kronice jako ten szkoleniowiec, który poprowadził pierwszy w historii mecz w Ekstraklasie. Był to pojedynek ligowy w którym Piast pokonał Cracovię Kraków 2:0. Po rundzie jesiennej, w której Piast zdobył 15 punktów, zdecydowano jednak pożegnać się z tym szkoleniowcem. W Zarządzie nie było jednomyślności przy podejmowaniu tej decyzji. Ówczesny prezes Jacek Krzyżanowski chciał zatrzymać Marka Wleciałowskiego, doceniając jego warsztat pracy, ale uległ presji Zarządu. Jego następca, Dariusz Fornalak nie zawiódł. Utrzymał Piasta w Ekstraklasie. Pani Marku, redakcja Piast.Gliiwce.pl pamięta, że pracował pan w Gliwicach, gratuluje sukcesu i życzy kolejnych.
POGRATULUJ MARKOWI NA FACEBOOKU
Opracowanie Grzegorz Muzia





















