Po dwutygodniowej przerwie wraca Ekstraklasa. W Gliwicach, Zabrzu i okolicy kibice będą żyli derbami Górnego Śląska. W niedzielę bowiem Piast zmierzy się z Górnikiem. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę w Zabrzu.
Jak na razie to mecz ten cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. W czwartek po południu sprzedano 14 tysięcy biletów, a pojemność stadionu wynosi 24.5 tysiące. Podczas derbów Górnik – GKS Katowice na trybunach zasiadło ponad 22 tysiące sympatyków obu drużyn.
Górnik źle zaczął ten sezon, ale ostatnio punktuje i na koncie ma już 32 punktów, co daje 8 miejsce w tabeli. Piast ma jedno oczko mniej i plasuje się na 10 lokacie. W ocenie Jana Urbana w niedzielnym spotkaniu trudno jest wskazać faworyta.
– Wydaje mi się, że to będzie dobry mecz do oglądania, bo zarówno Piast jak i my staramy się grać w piłkę. Gliwiczanie potrafią dobrze grać kombinacyjnie, podobnie jak my. W środku pola mają dwóch dobrych rozgrywajacych: Chrapka i Tomasiewicza. Z punktu widzenia statystycznego i aktualnej formy, to zapowiada się wyrównany mecz. My mamy punkt więcej, stosunek bramkowy jest podobny. To są jednak derby więc każdy będzie chciał wygrać, ale nie spodziewam się ostrej gry. Ja lubię takie mecz – powiedział na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec Górnika.
Piast notował fantastyczna wręcz serię 11 z rzędu nieprzegranych spotkań z Górnikiem. 10 lutego br. jednak ta passa został przerwan. Na stadionie przy ul Okrzei zabrzanie wygrali 3:1. Dwa gole dla gości zdobył Adrian Kapralik, trzeciego dołożył Lukas Podolski. Czy zdaniem Jana Urbana to była zapowiedź odwrócenia niekorzystnego trendu?
– W ostatnich pojedynkach te wyniki z Piastem się poprawiły, ale faktycznie – wcześniej nie szło nam w tych spotkaniach – przyznał szkoleniowiec.
Oba zespoły podobnie przepracowały przerwę na reprezentację. Zagrały też po jednym sparingu. Górnik pokonał Stal Rzeszów w 2:1, a Piast przegrał z Ruchem Chorzów 0:1. Jan Urban jednak nie oszczędzał swoich zawodników. W spotkaniu ze Stalą zagrali wszyscy podstawowi piłkarze.
– My zagraliśmy w sparingu zawodnikami, którzy grają w lidze. Piast raczej w rezerwowym składzie. Trudno jednak mi to oceniać. Ostatnio przesuwamy się w górę w tabeli i chcemy zrobić wszystko, by tak zostało – podkreśla trener zabrzan.
Nie od dziś wiadomo, że mecze Piasta z Górnikiem to nie tylko pojedynek o punkty, ale też trzeba przyznać, że w obu zespołach w zasadzie nie ma wychowanków. Nieliczni są nawet zawodnicy ze Górnego Śląska, ale do tego już zdążyliśmy przywyknąć.





















