Już w piątek na rozpoczęcie 15 kolejki Piast zagra na własnym stadionie z Motorem Lublin. Będzie to historyczne spotkanie, bo pierwsze w Ekstraklasie między tymi zespołami. Wcześniej oba zespoły rywalizowały ze sobą tylko w II lidze.
Motor powrócił do Ekstraklasy po 32 latach przerwy. W latach 80. lublinianie zajmowali 9. miejsce w Ekstraklasie i brali udział w Pucharze Intertoto, grając z takimi zespołami jak MSV Duisburg i FC Luzern i to w zasadzie jedyny godny odnotowania wynik. Wydaje się jednak, że w najbliższych latach drużyna z największego miasta na wschodzie Polski może w mocniejszy sposób zaistnieć na futbolowej mapie Polski. W 2020 roku właścicielem grającego wówczas w piłkarskiej III lidze Motoru Lublin został Zbigniew Jakubas, znany lubelski przedsiębiorca, który jest jednym z najbogatszych Polaków. Jego majątek szacowany jest na około 1,7 miliarda złotych. Jakubas ma ambitne plany, w tym budowę zaplecza i stworzenie silnej drużyny, podobnie jak miało to miejsce w Rakowie Częstochowa, a w Lublinie są ku temu warunki. Jest tam już nowoczesny stadion, są kibice, którzy go są w stanie zapełnić i brak konkurencji w pobliżu.
Aktualnie Motor z dorobkiem 18 punktów i stosunkiem goli 19:25 zajmuje 11 miejsce w tabeli. Lublinianie tracą jednak tylko dwa oczka do zajmującego 7 miejsce Piasta. W przypadku więc wygranej, drużyna prowadzona przez Mateusza Stolarskiego może przeskoczyć gliwiczan w tabeli, którzy mają 20 punktów na koncie. W ocenie bukmacherów to jednak podopieczni Aleksandar Vukovicia są zdecydowanym faworytem. Na wygraną Piasta kurs wynosi 1.84, remis 3.50, a na zwycięstwo Motoru Lublin: 4.55.
Jak w każdej drużynie, Motor ma kilka indywidualności. Ważnym zawodnikiem w zespole przyjezdnych jest Bartosz Wolski, który jest liderem w klasyfikacji dośrodkowań w całej lidze, do tej pory zaliczył ich już 125. Na uwagę zasługuje również Michał Król, który w ostatnim meczu z Pogonią Szczecin zdobył 2 bramki, oprócz tego zawodnik ten ma już 4 asysty, a najskuteczniejszym strzelcem jest Samuel Mraz, autor 4 bramek. Generalnie jednak strzelanie goli w zespole Motoru rozkłada się na większą liczbę zawodników.
Po awansie do Ekstraklasy motor dokonał wzmocnień. Przyszedł senegalski pomocnik Christopher Simon, który trafił do Lublina z akademii Generation Foot (ta sama, z której wyszedł Sadio Mané). Ponadto, sprowadzili chorwackiego bramkarza Ivana Brkića oraz słowackiego obrońcę Marka Bartosa.
Z ciekawostek można dodać, że Damian Kądzior wiele lat temu zakładał koszulkę Motoru, kiedy żółto-biało-niebiescy występowali jeszcze w II lidze. W sumie uzbierał 48 występów (osiem goli i dwie asysty). Sezon 2013/2014 zakończył się jednak dla Motoru spadkiem do III ligi, z której długo nie udawało się wydostać.
Gliwiczanie w ostatnich trzech meczach podnieśli z murawy 5 punktów. To przyzwoity wynik, ale biorąc pod uwagę to, że podopieczni Aleksandara Vukovicia grali z drużynami z niskich miejsc w tabeli, mogło być lepiej. 20 zdobytych punktów w 14 meczach rundy jesiennej to i tak najlepszy od 2019 roku rezultat, ale w ocenie wielu poniżej potencjału sportowego tej drużyny.
A z wieści kadrowych w zespole Motoru do gry wraca Sebastian Rudol, który przeciwko Pogoni musiał pauzować ze względu na nadmiar kartek. W miniony weekend nawet na ławce rezerwowych zabrakło Kaana Caliskanera, ale już jest do dyspozycji trenera tej drużyny.
Również i poprawiła się sytuacja kadrowa w Piaście Gliwice. Po dwóch meczach znów będą mogli razem zagrać Czerwiński i Huk. Do dyspozycji trenera powinien być też Jorge Felix. Zabraknie jedynie Patryka Dziczka, który jest po zabiegu stawu skokowego. To się już nie zmieni do końca roku.
Sędziować to spotkanie będą: Karol Arys (Szczecin) – Marcin Boniek i Marcin Janawa oraz Piotr Szypuła (techniczny). VAR: Jarosław Przybył i Marcin Kochanek.
Transmisja: CANAL+ Sport 3, CANAL+ Sport 5, CANAL+ Sport, Ekstraklasa TV. Online – canal+online.com.






















Za Munioz duży plus
Za Drabińskiego-mega duży minus