W 2021 roku Piast zmierzył się w półfinale Pucharu Polski z Arką Gdynia. Gliwiczanie byli wówczas w gazie, ale przegrali po rzutach karnych. Tego elementu chcieli uniknąć gliwiczanie, bo to zawsze jest loteria, nawet, gdy gra się z niżej notowanym rywalem.
Udało się wygrać i awansować bez konieczności wykonywania jedenastek. W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli goli i ciekawych akcji. Oba zespoły przede wszystkim skupiły się na tym by nie stracić bramki. Pierwszy gol padł po przerwie, a gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Kacper Skóra. Szybko jednak wyrównał Maciej Rosołek, a kolejną wyborną asysta popisał się Michał Chrapek. Równie efektowną asystę zaliczyl Karol Szymański, gdy podawal do Miłosza Szczepańskiego. Wątpliwości, która drużyna jest lepsza rozwiał Fabian Piasecki, który wykorzystal rzut karny podyktowany za faul na Andreasie Katsatonisie.
Aleksandar Vuković (Piast Gliwice):
Cieszymy się, z wygranej i awansu. Wiedzieliśmy, że to nie jest dla nas najszczęśliwsze losowanie, bo trafiliśmy na mocnego i wymagającego rywala i to się sprawdziło. Nawet pomimo dużej liczby zmian, Arka to drużyna z jakością. Doceniamy fakt, że wygraliśmy, tym bardziej, że przegrywaliśmy. To ma dodatkowe znaczenie, że drużyna odpowiedziała po utracie bramki i trzeba ją za to pochwalić. Cieszymy się, że wygramy przed karnymi, bo to zawsze niewiadoma”.
Tomasz Grzegorczyk (Arka Gdynia):
Jesteśmy trochę zawiedzeni wynikiem. Dużo zainwestowaliśmy w ten mecz i dłuższymi fragmentami było to widać. Byliśmy nie tylko równorzędnym przeciwnikiem, ale w mojej opinii były długie fragmenty, gdzie kontrolowaliśmy i prowadziliśmy grę. Szkoda, że skończyło się w ten sposób. Szkoda, że nie awansowaliśmy i w tak dużym wymiarze czasu graliśmy. Kluczowa dla nas będzie regeneracja i przygotowanie do kolejnego meczu. Na gorąco nie chcę analizować każdej sytuacji i odnosić się do drugiej straconej bramki, czy piłka się toczyła, czy nie. To już nie ma znaczenia. Chciałem pogratulować chłopakom za zaangażowanie. Należy się im duży szacunek za to w jaki sposób podeszli do tego spotkanie, łącznie z tymi zawodnikami, którzy nie zawsze występują od pierwszej minuty.
Zobacz też zapis video konferencji
źródło: piast-gliwice.eu






















Vukovic docenil Arke, podczas gdy trener „przekret-arki” nie potrafil pogratulowac zwyciestwa naszej druzynie. Niby nic, ale robi to roznice.
Bo Arka Gdynia to…..swinia. A jaki klub taki trener.Nie ma chyba w Polsce bardziej nielubianego klubu.
Gownik,paprykarze ,Katowice,L pewnie jeszcze by się cos znalazło
No właśnie