W niedzielny wieczór Piast zmierzy się z Legią Warszawa. Biorąc pod uwagę, co pokazały oba zespoły na starcie sezonu, można to spotkanie zaliczyć jako jedno z ciekawszych w tej kolejce. Legia wygrała dwa mecze ligowe i odniosła też dwa pewne zwycięstwa w eliminacjach do Ligi Konferencji.
Wrażenie robi zarówno skuteczność jak i gra w defensywie. Podopieczni Gonçalo Feio strzeli w tych czterech meczach 14 goli nie tracąc żadnego. Nie jest to przypadek. W Legii zaszły duże zmiany kadrowe i zdaniem trenera Piasta na plus.
– Widać w Legii dużą poprawę organizacji gry z początkiem tego sezonu, a szczególnie w defensywie. Wyniki z tych pierwszych spotkań jakby potwierdzają, że Legia w tym sezonie będzie liczyć się w grze i chce walczyć o najwyższe cele. Spodziewamy się Legii zmotywowanej, zmobilizowanej, ale my będziemy chcieli się temu przeciwstawić – ocenia Aleksandar Vuković.
Legia już gra na dwóch frontach, a wiadomo, że polskim zespołom trudno jest pogodzić występy w lidze i europejskich pucharach. Czy Piast może mieć z tego korzyść?
– Akurat w tym momencie nie dotyczy to Legii, bo ten ostatni mecz pucharowy rozstrzygnęła już podczas pierwszej potyczki. W tym rewanżu zagrało góra trzech zawodników, którzy wyjdą na nas w niedzielę. Myślę, że większa korzyść dla nas byłaby, gdybyśmy zagrali między meczami z Brendby – stwierdza szkoleniowiec drużyny z Okrzei.
Josue był tym piłkarzem, który napsuł gliwiczanom sporo krwi. Nie ma go już jednak w Legii. Powinno być więc łatwiej zneutralizować atuty ofensywne „Wojskowych”
– W Legii nie brakuje dziś zawodników na których trzeba zwrócić szczególną uwagę. Wciąż jest tam dużo indywidualności. Josue był takim piłkarzem wokół którego dużo się kręciło, a teraz to rozkłada się na większą grupę osób – analizuje „Vuko”.
Na pewno w tym meczu nie zagra Jorge Felix. Pod dużym znakiem zapytania jest występ Michaela Ameyawa, który cały tydzień trenował indywidualnie. Czy to oznacza, że będzie trzeba mocno zmienić skład drużyny?
– Nie przewiduję większych zmian. Można się spodziewać zbliżonego składu do tych z pierwszych dwóch meczów. Przewiduje tylko roszady wymuszone kontuzjami. Na razie obracamy się w gronie 14-15 piłkarzy – stwierdza Serb.
Piast trafił z formą na początek sezonu, co przełożyło się na 4 punkty i cenną wygraną nad wicemistrzem Polski. Po Legii gliwiczanie zagrają z zespołami, które do topowych nie należą. Czy można więc powiedzieć, ze taki układ spotkań jest korzystny dla Piasta?
– Nie zastanawiam się nad tym. Terminarz biorę taki jaki jest, a będę oceniał po fakcie. Teraz mogę powiedzieć, że dobrze, ze szybko trafiliśmy na Śląsk, bo wygraliśmy a co do następnych spotkań, to trzeba poczekać na ich rozstrzygnięcie – stwierdza Vuković.
Mecz Legia Warszawa – Piast Gliwice będzie rozegrany w niedzielę 4 sierpnia o godzinie 20:15 na stadionie przy ul Łazienkowskiej. Nie zabraknie tez tam kibiców Piasta, którzy chętnie jeżdżą do Warszawy, by dopingować niebiesko-czerwonych.
Zobacz zapis video konferencji przed meczem z Legią Warszawa





















