Wszystko wskazuje na to, że Maciej Rosołek lada chwila zamelduje się na Okrzei. Napastnik ten bowiem nie pojawił się na wtorkowym treningu Legii Warszawa i jak informuje Legia.net, jego transfer do Piasta jest przesądzony.
Mecz Cracovią pokazał, że Piast potrzebuje napastnika jak ryba wody, bo bez strzelania bramek nie da się wygrywać spotkań. Występujący na tej pozycji Piasecki potrafi znaleźć się na pozycji, ale gorzej już z finalizowaniem sytuacji. Być może inna ocena byłaby tego zawodnika, gdyby jego gol na 2:0 został zaliczony, bo trzeba przyznać, że akcja była efektowna, a strzał precyzyjny. Fakty jednak są takie, że gliwiczanie stracili dwa punkty.
Rosołek ma 22 lata i duże doświadczenie, bo w barwach Legii zaliczył 131 występów w Ekstraklasie. Rosołek jest wychowankiem Pogoni Siedlce, ale jeszcze jako trampkarz trafił do Legii. Swój debiut w pierwszym zespole zaliczył w październiku 2019 roku w meczu z Lechem Poznań. W 76 min wówczas 18 letn zawodnik zdobył bramkę, która dała Legii wygrana 2:1.
– Chłopak w moim wieku, który debiutuje w takim meczu i strzela gola, nic więcej nie może sobie życzyć. To spełnienie marzeń. Po bramce nie wiedziałem co się dzieje. Chcę udowodnić, że warto dawać mi szansę – powiedział wówczas uradowany napastnik.
Nietrudno się domyśleć, że zawodnik został nie tylko bohaterem tego meczu, ale też i kibiców. To był zresztą udany dla niego sezon, bo w sumie zdobył trzy gole. Kolejna kampania nie była już tak udana. Wiosną 2021 r poszedł na pierwsze wypożyczenie do pierwszoligowej Arki Gdynia i w ciągu jednej rundy zdobył 11 goli. Wrócił do stolicy, ale nie przebił się na stałe do pierwszego składu. Ponownie został wypożyczony do Arki, ale już nie był tak skuteczny. Wrócił do Legii i wiosną zdobył trzy gole. W sezonie 2022/23 grywał już regularnie, zaliczył 34 występy, strzelił 5 bramek. W poprzedniej kampanii zdecydowanie częściej wchodził już z ławki, co przełożyło się na mniejszą liczbę minut. Był jednak cenny dla Legii, bo miał status młodzieżowca. W kwietniu stołeczny klub przejął Gonçalo Feio. Portugalczyk nie widzi jednak Rosołka w kadrze, co zresztą ujawnił niedawno w wywiadzie.
– Miałem rozmowę z Maciejem. Powiedziałem mu: „Rossi, nie chcę cię stąd wypchnąć, ze względu na to, jakim jesteś profesjonalistą, że rozumiesz czym jest Legia i ją szanujesz. Dla twojego dobra, dobrze by było, byś poszedł do klubu, w którym będziesz pierwszoplanową postacią”. Co się wydarzy dalej? Zobaczymy – opowiadał Feio.
Piłkarz nie bardzo chciał się z tym pogodzić, bo swoje miejsce widział w Legii, ale przy takiej konkurencji jaka jest teraz na Łazienkowskiej, jego szanse na regularne występy są małe. Efekt jest taki, że Rosołek dostał wolną rękę w szukaniu klubu, co nie oznacza, że przyjdzie do Piasta za darmo. Zna go jednak dobrze Alexandar Vuković i to niewątpliwie on stoi za transferem tego piłkarza, który będzie jednym z bardziej utytułowanych zawodników Piasta. Ogółem zagrał 131 razy w pierwszym zespole „Wojskowych”, zdobył 17 bramek. Wywalczył przy Łazienkowskiej 4 trofea – dwukrotnie mistrzostwo kraju (2020, 2021) i po razie Puchar (2023) oraz Superpuchar Polski (2023). Teraz czekamy na oficjalny komunikat klubu z Okrzei.






















Rany! Tylu błędów/literówek w życiu nie widziałem. Czytaj zanim zamieścisz
A co do Rosołka, to nie pierwszy, niechciany piłkarz Ległej, który do nas trafi. Jakoś nie przypominam sobie, żeby któryś się nie sprawdził. Trzymam więc kciuki
Michal Maslowski byl tym jedynym, co sie nie sprawdzil.
Troche tez Jakub Szumski.
i moze Zyro, choc on nie przechodzil prosto z Legii, lecz mial korzenie legijne.
Co do Masłowskiego masz całkowitą rację. Szumski nie miał za bardzo kiedy się sprawdzić, ale ok. Ale masz Czerwińskiego, Mosóra, Jodłowiec, którego nota bene nie powinniśmy się pozbywać.
A Stojan Vranjes? Choć tutaj było „dziwnie”. Był przepis o 2 spoza UE. Był Sedlar i Hebert. No i dodatkowo wzięli Vranjesa.
Kariery nie zrobił
A tak. Rzeczywiscie. Zapomnialem o nim, ale to moze dlatego, ze byl takim wspanialym pilkarzem, ze nie zdazyl mi utkwic w pamieci.
Dawać go wreszcie! Żeby Vukovicovi już całkiem wybić z głowy pomysły z Kirejczykiem. I gdzie jest dyrektor sportowy? On ma jakiś wpływ na trenera? Żeby już więcej nie było Huków ani Reinerów na boku obrony.A tak całkiem serio to sprzedaż Katranisa za jakieś marne 250 tys euro do dzisiaj bokiem nam wychodzi.
Napastnika potrzebujemy ale takiego co trafia do bramki. A Rosołek póki co to ma statystyki podobne do Piaseckiego więc nie będzie lekarstwem na nieskuteczność naszego zespołu. A od Kirejczyka to chyba każdy z nas byłby lepszy;)
Rosołek jest znacznie szybszy od słonia Piaseckiego, nie mówiąc o Kirejczyku. Jak Vuko go wkomponuje to nie będzie źle.
Nigdy nie byłem miłośnikiem takiego napastnika jak Piasecki. Pewnie fajny chłopak, sporo pracuje, ma swoje atuty, ale to chyba nie jest po prostu profil piłkarza, który pasuje do futbolu jaki lubię. Ale myślę, że z piłkarzem o innych parametrach, jak Rosołek mogą się uzupełniać do różnych zadań. Nie jest to duet na miarę moich marzeń, ale też trzeba być realistą. Zapraszamy i prosimy o dobrą grę.
Odgrywający Piasecki miałby sens, gdyby oba skrzydła chodziły na pełnych obrotach, a nie na lewej Majkiego ściąga do środka, zaś na prawej Chrapek ani dośrodkowania ani wejścia w pole karne ani automatyzmu gry na obieg z Arkiem Pyrką, jedynie asekuracja i mała klepa. Do tak ostrożnej gry potrzeba innego napastnika, który potrafi wziąć na siebie akcję.
Dobra Ferguson, skończ już te swoje taktyczne analizy, bo grasz mega znawcę tematu rodem z Football Managera, tylko, że narzekać, to potrafi każdy. Ilu masz w naszej lidze, bądź o podobnym poziomie gości, co biorą akcje na siebie i jadą z rywalami? Tacy, to jak tylko się tu pojawiaja, bardzo rzadko, zaraz znikają, po czym przepadają w mocarnych ligach typu Belgia. Także nie pierdziel, bo w tym klubie skautingu i ambicji brak, więc nie oczekuj tu każdego elementu w składzie, który pozwoli na grę, taka, jakiej trener sobie mógłby życzyć. To nie gra komputerowa.
Przecież ja właśnie do tego dążę. Trener kombinuje, ciągle przestawia jakby to była kadra Realu, tymczasem najprostsze, tudzież najbardziej oczywiste rozwiązania są najskuteczniejsze. Wystarczy tylko odpowiednio zarządzić głowami piłkarzy, o czym Vuko często zapomina. Potem Ci piłkarze wychodzą z szatni w błogostanie i zaczyna się Fornalikowa gra pod 1:0
Rosół,jak to rosół. Cienki jest i tyle. Na ta chwilę, nikogo na pozycję napastnika lepszego od Jorge nie znajdą.
Taki Piasecki to może mu najwyżej buty po meczu czyścić.
Amazing! I found best article on your site after exploring many sites. After reading your content it is totally cleared how to choose my kinda interested things. I learn about the importance of many things also. Thanks for such a grateful help. <a href=”https://vairt.com/” >Halaal Investment Real Estate </>