W miniony poniedziałek drużyna Piasta wróciła z urlopów. Pierwsze zajęcia miały charakter rozruchowy. Zawodnicy przechodzili badania i też weszli na murawę. W środę z dziennikarzami spotkał się trener Alexandar Vuković.
Szkoleniowiec nie mógł jednak podzielić się dobrymi wiadomościami. Po odejściu Katranisa i Holubka wydawało się, że w przerwie do drużyny dołączy lewy obrońca, ale na razie o transferach nie ma mowy.
– Kręgosłup drużyny Piasta został zachowany. Są jednak ewidentne braki na niektórych pozycjach, szczególnie na lewej obronie. W poprzednim sezonie mieliśmy Katranisa i Holub-ka, a teraz nie ma w klubie żadnego z nich i na pewno musimy szukać na tę pozycję kogoś z zewnątrz. Na pozostałych pozycjach mamy zawodników na odpowiednim poziomie – takim jakiego Piast oczekuje – poinformował Vuković.
Nie jest tajemnicą, że w klubowej kasie brakuje pieniędzy. Nikt zresztą już nawet nie próbuje ukrywać. Szansą na poprawienie tej sytuacji są transfery Ariela Mosóra i Arkadiusza Pyrki. Tyle, że to sportowo jeszcze bardziej osłabi zespół
– To jest coś co jest wliczone w ten zawód. W planach klubu od dawna jest wytransferowanie piłkarzy, na których można zarobić i poprawić w ten sposób sytuację finansową Piasta. Jesteśmy na to, może nie gotowi, ale spodziewamy się, że może do tego dojść i wtedy będziemy reagować na te odejścia – przyznaje szkoleniowiec.
W tej sytuacji nie ma co liczyć na wzmocnienia zespołu, a przypomnijmy, że oprócz wspomnego Holubka odeszli też Tom Hateley, Kamil Wilczek i Walerian Gwilia.
– Dla kibiców transfery to zawsze temat, który ich fascynuje, ale poza lewą obroną nie ma takich zapotrzebowań na już. Wiemy jaka jest teraz sytuacja finansowa Piasta i żeby ktoś do nas trafił to wcześniej ktoś musi z klubu odejść – najlepiej za jakieś dobre pieniądze – stwierdza Vuković.
Po okresie wypożyczeń do Piasta wrócili Constantin Reiner, Michał Kaput, Jakub Niedbała i Gabriel Kirejczyk. Żaden z nich jednak nie pograł zbyt dużo na tych wypożyczeniach. Czy któryś z nich ma szansę zostac w nowy sezon?
– Zobaczymy – na razie trenują razem z nami. Planujemy zabrać ich także na obóz do Opalenicy, żeby im się przyjrzeć i zobaczyć jak wyglądają po wypożyczeniach. Później podejmiemy najlepszą decyzję zarówno dla nich jak i dla klubu w zależności od tego kogo będziemy potrzebować – wyjaśnia Vuković.
Padło też pytanie o napastnika
– Zimą sprowadziliśmy do Piasta Fabiana Piaseckiego. Dołączył jednak do drużyny dość późno i w poprzedniej rundzie miał trochę problemów ze zdrowiem. Liczymy, że ten sezon będzie dla niego nowym początkiem i będzie w stanie dać nam jakość z przodu, a jeśli chodzi o ewentualne wzmocnienie rywalizacji na tej pozycji to myślę, że na to jest jeszcze czas – zaznacza szkoleniowiec Piasta.
Alexandar Vuković szczerze przyznał, że będzie musiał sobie radzić z tymi zawodnikami, których ma.Trudno jednak liczyć na coś więcej niż walkę o utrzymanie bez wzmocnień, przy ewentualnych ubytkach. Jak zawsze jednak wszystko zweryfikuje boisko, a może uda się za większe pieniądze wytransferować piłkarzy i kadra jednak zostanie wzmocniona. Okno transferowe będzie otwarte do września.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Zobacz zapis video






















Z obecnym trenerem raczej tak, jednak na papierze po uzupełnieniu dziury na lo i w ataku wciąż mamy kadrę na co najmniej spokojny środek tabeli. Brakuje jedynie kogoś kto wychowa sprowadzoną ostatnio młodzież i oduczy starszyznę złych, kingowych nawyków.
Piasecki w ataku i Kirejczyk na zmianę :/ Może nawet nie zaczynajcie tego sezonu tylko od razu idźcie do 1 ligi?Mam już dosyć tego klubu, Wilka i tego trenera?Kolejny sezon te same mordy na boisku a wyników brak. Jedyny sukces na jaki ich może będzie stać to utrzymanie
Do tego prowadzi zarządzanie klubem przez takich geniuszy jak Kałuża i Jaworski i kolesiostwo w obsadzaniu stanowisk „córka Granatnika”. Pieniądze wyprowadzane z klubu metodami na agenta lub płacenie „kar”. Dalej pozostaje pytanie co z kasą na Akademię – gdzie i co za to zostało „zbudowane”???