Starcie Piasta z Jagiellonią bardziej przypominało przysłowiową partię szachów niż piłkarski spektakl. Na pewno zadowolony był Alexander Vuković, bo jego zawodnicy konsekwentnie realizowali plan taktyczny, ale ucierpiało na tym widowisko.
W pierwszej połowie kibice mocno się nudzili, a emocje zaczęły się dopiero po zdobyciu bramki przez Michaela Ameyawa. Piast nie utrzymał jednak prowadzenia. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry białostoczanie wyrównali. Atrakcyjność tego meczu to ocena 3 w skali 0-5.
Frantisek Plach – 4
Co mógł to obronił, błędów nie popełnił, ale też za wiele pracy nie miał, aby się wykazać
Arkadiusz Pyrka – 4
Bardzo dobry mecz w defensywie, starał się też w ofensywie, ale i tym razem bez liczb.
Ariel Mosór – 4
Równy, wysoki poziom przez cały mecz.
Jakub Czerwiński – 4
Bardzo dobra gra w pierwszej połowie, w drugiej przydarzył się błąd, bez konsekwencji jednak
Tomasz Mokwa – 3
W pierwszej połowie bez zastrzeżeń, ale miał udział przy stracie gola.
Michael Ameyaw – 5
Kreatywny w ofensywie, autor pięknego gola. Piłkarz meczu.
Patryk Dziczek – 3
Tradycyjnie wysoki, reprezentacyjny poziom w środku pola, ale zaspał, gdy Imaz strzelał gola. Był za jego plecami i widział, że zawodnik Jagiellonii jest bez opieki w polu karnym, ale nie doskoczył do niego.
Miłosz Szczepański – 3
Pracował dużo, dobry mecz, bez fajerwerków jednak. Zostal zmieniony w 71 minucie
Grzegorz Tomasiewicz – 3
W defensywie w porządku, ale od pomocnika wymagamy więcej kreatywności
Jorge Felix – 4
Tym razem bez gola i asysty, a szkoda, bo już się do tego przyzwyczailiśmy
Kamil Wilczek – 3
Dużo pracy w defensywie. Z przodu niewiele mógł zrobić, bo taktyka była ustawiona na obronę
Tomas Huk – 2
Dobra zmiana
Michał Chrapek – 2
Jego wejście nie wpłynęło na pogorszenie jakości gry drużyny, choć przydarzył mu się błąd po którym Jagiellonia wyprowadziła kontraktat, który mógł zakończyć się golem
Serhij Krykun – 2
Szarpnął parę razy skrzydłem, można powiedzieć, ze swoje zrobił po wejściu
Tihomir Kostadinov – 2
Zmienił Kamil Wilczka w 66 minucie. Miał więc dużo czasu, aby się wykazać, ale akcji bramkowej nie stworzył.
Tom Hateley – 1
Wszedł w 90 minucie, by pożegnać się z kibicami, więc punkt za pojawienie się na muraweie, bo za dużo nie pograł.





















