Alexander Vuković również i w przyszłym sezonie będzie prowadził drużynę Piasta Gliwice. Klub skorzystał z opcji przedłużenia z nim umowy, która była zapisana w kontrakcie. Sam szkoleniowiec już po wygranej nad ŁKS-em Łódź zakomunikował, że jest zainteresowany dalszą pracą przy Okrzei. Nowy kontrakt będzie obowiązywał do końca sezonu 2024/25.
– Cieszę się, że będziemy kontynuować współpracę. Jestem w Gliwicach na tyle długo, że potrafię docenić nie tylko klub, ale też ludzi, z którymi spotykam się tu na co dzień. Jestem bardzo zadowolony z tego, co razem robimy. Liczę, że przyszłość będzie dla nas udana – powiedział trener Aleksandar Vuković klubowej stronie Piasta Gliwice.
Okres pracy „Vuko” w Piaście można podzielić na trzy etapy. Pierwszy, przypadający na wiosnę 2023 bardzo udany po tym jak wyciągnął drużynę z dołu tabeli. Przeciętną jesień tego samego roku, kiedy to niby gra była niezła, ale nie przekładało się to na punkty. Trzeci etap to bardzo kiepski początek obecnego roku. Piast hurtowo tracił bramki i zsuwał się w dół tabeli, nie wygrywał meczów i prezentował się przeciętnie, w dodatku odpadł z Pucharu Polski z Wisłą Kraków. Serb sam zdawał sobie sprawę, że nie zasłużył na zbyt duże zaufanie ze strony władz klubu, co zresztą głośno mówił. Udało się jednak trenerom wyciągną zespół z kryzysu i ostatnie pięć spotkań to powrót Piasta z wiosny 2024 roku. To pewnie przeważyło o tym, że klubowe władze zdecydowały się kontynuować współpracę z Serbem.
Vukovicia należy pochwalić również za odwagę we wprowadzaniu młodych piłkarzy. Ameyaw czy Pyrka to jemu zawdzięczają to, że dziś są czołowymi piłkarzami Ekstraklasy i wartością dodaną dla klubu.
44-letni Serb jest trenerem Piasta od 27 października 2022 roku. Piast pod jego wodzą w Ekstraklasie rozegrał 52 mecze z czego 21 wygrał, 2o0 zremisował i tylko 11 przegrał. Gdyby na tej podstawie tworzyć tabele Ekstraklasy, do drużyna z Okrzei była y na 6 miejscu w tabeli






















Ja uważam że to dobry ruch teraz trzeba tylko pomyśleć dobrze nad kadrą na przyszły sezon
W wywiadzie powiedział że liczą się z odejściem kilku ważnych zawodników ale że duże grono zawodników wiodących zostaje na następny sezon. Czyli ja rozumiem to tak że kolejny sezon gramy tym samym szrotem. A później znowu będzie zaglądać nam widmo spadku do d@upy i na koniec sezonu zadowolimy się utrzymaniem
Ariel, i Arek odejdą na bank.
Dla klubu to zastrzyk kasy, a dla chłopaków ostatni moment aby zrobić krok do przodu pod kątem rozwoju
Maikiego raczej też nie uda sie zatrzymać w Gl
Potrzebujemy min 5 dobrych transferów
I tutaj pojawia się problem bo nasz specjalista od transferów nie potrafi przeprowadzić nawet jednego udanego tranferu na rundę
Chyba powinniśmy zejść nieco na ziemię. Przez słaby tegoroczny sezon, nasz budżet w przyszłym się nie poprawi, a nawet będzie niższy. Nie spodziewam się wiele, ale najbardziej życzyłbym nam trochę zmian na górze. Potrzebujemy zmiany, która da nam trochę kopa i nowej energii. Bez rewolucji, ale jakiegoś sensownego pomysłu. Wpuścić trochę wiatru w ten beton. Może nowa władza jest na to nadzieją.
Zamiast na wczasy do Hiszpanii zabierz ich trenerze i niech biegną na Czantorię.A poważnie to jest zła decyzja i już.
Na fajerwerki nie ma co liczyć. Oby tylko następny sezon nie był gorszy od tego i żebyśmy wcześniej zapewnili utrzymanie. Lech Legia mają trzy razy większe budżety a nie potrafią dokonać ani jednego trafnego transferu w sezonie.
Głupota, bo Vuko jak sam wspominał chce bawić się w Ancelottiego, który jedynie zarządza najlepszym składem a nam na okres stagnacji starzejącej się kadry, gdy nierynkowe pensje tłustych kotów szkodzą finansowo klubowi i w końcu ktoś będzie musiał zacząć ciąć koszty, potrzeba kogoś, kto wykona pracę organiczną, u podstaw – oduczy stare wygi złych, kingowych nawyków z jesiennych rund, błyskawicznie wprowadzi dużo nowych jakościowych elementów w miejsce sprzedanych i będzie stopniowo wprowadzać nową młodzież, a nie jak teraz wpuszcza się Liszewskiego czy Urbańskiego na kilka minut byle tylko zapisali się w protokole meczowym. Tak nikogo nie rozwiniesz.
Czy tatuś Arielka wrócił już z podróży dookoła świata, w której miał znaleźć dla synusia miejsce do gry w piłkę poza Macierzystą Ojczyzną, ale całkiem do niej podobną?
W sumie niezbyt dobra informacja. Nigdy nie byłem fanem Serba, o czym pisałem, i nadal uważam, że jest miernym trenerem. Dobrą informacją byłaby ta o zwolnieniu tego kmiotka Wolfa i wzmocnienie pionu scoutingu, ale bez dyr. ds. sportowych. Ale co ja tam wiem
Dopóki Kałuża będzie miał wpływ na klub Wilk jest nie do ruszenia.