Na koniec długiego, majowego weekendu Piast Gliwice zmierzy się z Koroną Kielce. Dla drużyny z Okrzei będzie to spotkanie wyjazdowe. Oba zespoły łączą postacie trenerów. Alexander Vuković i Kamil Kuzera to przyjaciele nie tylko z boiska.
Obaj panowie grali ze sobą w Koronie Kielce w latach 2009-2013. W poprzednim sezonie Vuko do końca trzymał kciuki za Koronę i ta utrzymała się w Ekstraklasie. W obecnej kampanii historia się powtarza. Po rundzie jesiennej oba zespoły były zagrożone. Gliwiczanie już praktycznie zapewnili sobie pozostanie w Ekstraklasie, ale jeśli chcą mieć pewność już po tej kolejce, to muszą wygrać w Kielcach. To nie jedyna motywacja dla Alexandra Vukovicia. Szkoleniowiec jeszcze nie przedłużył wygasającej po sezonie umowy z Piastem, a to pewnie jest też uzależnione od wyniku jaki ostatecznie osiągnie. „Scyzoryki” natomiast walczą o życie. Na koncie żółto-krwistych jest 31 punktów, a do utrzymania potrzebne pewnie będzie z 6-7 oczek więcej.
Kielczanie zajmują niską pozycję w tabeli, bo kiepsko radzą sobie na wyjazdach, ale u siebie jest to zupełnie inna drużyna. Na Suzuki Arenie Korona w tym sezonie przegrała tylko trzy razy. W tym roku komplet punktów z Kielc wywiózł tylko Raków Częstochowa. Biorąc pod uwagę to, że gliwiczanie na boiskach przeciwnika wygrali tylko dwa razy, to trudno jest wskazać faworyta niedzielnego pojedynku i tak samo typują bukmacherzy. Typ na wygraną Korony wynosi 2.73, remis, 3.00, a zwycięstwo Piasta wyceniane jest na : 2.71.
W poprzedniej kolejce Korona Kielce zremisowała w Krakowie z Puszczą Niepołomice 1:1. Było to arcyważne spotkanie w walce o utrzymanie. Korona doprowadziła do wyrównania po strzale Martina Remacle’a, ale zwycięskiej bramki już nie zdobyła. Piast natomiast dość pewnie pokonał Wartę Poznań 2:0. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo gliwiczan, a to już nie przypadek.
Niższe od oczekiwanych pozycje w tabeli, zarówno Piasta jak i Korony wynikają z problemów ze zdobywanie bramek. Gliwiczanie mają na koncie 32 strzelone gole, a to trzeci od końca rezultat. Kielczanie tych goli zdobyli więcej, bo 35, ale to również dużo mniej niż mają na koncie zespoły z górnej szóstki. Najskuteczniejsi w zespole gospodarzy tego meczu są: Jewgienij Szykawka – 7 trafień i Martin Remacle – 6 goli. W zespole Piasta w klasyfikacji na najlepszego strzelca prowadzi Patryk Dziczek z 8 golami. Jorge Felix natomiast ma 5 bramek i 6 asyst.
W Piaście na pewno nie zagra Fabian Piasecki. Jest jednak duża szansa, że będzie już do dyspozycji trenera Jorge Felix. Po pauzie za kartki wraca też Jakub Czerwiński. Jeśli chodzi o sytuację kadrową Korony przed meczem z Piastem, to po pauzie za żółte kartki wraca Dawid Błanik. Problemy zdrowotne miał ostatnio Marcel Pięczek i z tego powodu nie zagrał z Puszczą Niepołomice. Jest jednak szansa, że w niedzielę będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego.
Już po raz czwarty w tym sezonie sędzią meczu z udziałem Piasta będzie Szymon Marciniak. Uważany za najlepszego na świecie arbiter miał okazję prowadzić mecz z Lechem Poznań (1-2), Ruchem Chorzów (0-0) i Śląskie Wrocław (0-0). Marciniaka wspierać będą: Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik oraz Piotr Rzucidło. VAR: Paweł Pskit i Bartosz Heinig.
Spotkanie będzie można zobaczyć w Canal+Sport 3, transmisja online: Canal+Online, Polsat Box Go. RELACJA TEKSTOWA – TUTAJ






















Jak już Vuko ma pomóc Koronie to niech da pograć młodym.
Weż kurqqq Daj spokój !!!
Ta qrwa lysa nas nie lubi dwie kartki za nic.
Marciniak robił wszystko aby pomóc Koronie. To jeden z najgorszych arbitrów w ekstraklasie.
Mała poprawka – najgorszy, dla siebie nieomylny, wspaniały, varoodporny i robiący bezrefleksyjnie takie błędy ja dziś i wcześniej (np. ze Slaskiem). Za Nami tak jak za kilku innymi klubami nie przepada dlatego chwała chłopakom.
Wypaczyć wyniku nie wypaczył bo Mokwa zachował się jak ostatni dzban faulując w polu karnym. Ale kilka żółtych kartek pokazał bezpodstawnie. Szkoda bo Korona była cienka jak siki węża. I gdyby nie Mokwa to pewnie byśmy dowieźli wygraną do końca meczu.
Taa jebać Mokwę.Niech żyje seal :):):)
A gdybyś stanął z Tomkiem twarzą w twarz to byś wieśniaku w gacie narobił.
Dokładnie… po prostu chłop miał pecha.
No to ci powiem buraku ze kilka lat temu powiedziałem w twarz jednemu zawodnikowi że dal ciała w meczu i był to jego praktycznie ostatni mecz w Piascie. Po jakimś czasie zagrał zdaję się jeszcze coś ale po tamtym kiksie i słabym występie to był koniec jego pięknej kariery w Piascie. Chociaż bym mu i tak wybaczył wszystkie błędy jakie by popełnił w Piascie do końca życia tylko za to że dzięki miedzy innymi niemu zdobyliśmy mistrza Polski.
To pewnie dlatego od tamtej pory na fb jesteś incognito jako Robert Lewy czy inny Maximus.To musiało być traumatyczne spotkanie.No i co taka cipa jak ty może powiedzieć komukolwiek w twarz??
Mokwa jest za słaby na ekstraklasę pisałem to 3 lata temu pisze i teraz.
Niby racja.Tylko jak gra to zawsze daje rade.Ciekawe gdzie byśmy dzisiaj byli gdyby nie on? Przy śmiesznym Holubku albo przy eksperymentach Fornalika z Reinerem?
Ja do chłopa nic nie mam bo widać że jest zaangażowany ale jego umiejętności są ograniczone. Samym zaangażowaniem nie przykryje swoich mankamentów. Poza boiskiem i pewnie w szatni człowiek do rany przyłóż.