Można przegrać mecz, natomiast w sposób jaki go przegraliśmy zdecydowanie nie przystoi takiej drużynie jak Raków Częstochowa. Jak się traci trzy bramki po stałych fragmentach gry to można mówić o wielu rzeczach. Zawsze jednak wiąże się to z nastawieniem zawodników, przegranych pojedynkach. Tego nam dzisiaj brakowało.
Piast pokazał dziś jak ważne było na takim boisku na jakim przyszło nam grac jak ważne jest nastawienie i jak należy być zdeterminowanym w polu karnym i własnym. Biorę na siebie odpowiedzialność za tę porażkę. To ja przygotowywałem zespół do tego meczu więc ja jestem głównym winowajcą przegranej.
Zobacz zapis konferencji prasowej z trenerem Rakowa






















No oczywiście, że pan jesteś. Przecież nie ja.
Ja jakoś nie pałam do niego sympatią. Taki zbyt pewny zawsze był siebie…