Po 54 dniach na Okrzei wróciła Ekstraklasa. Już w pierwszym wiosennym meczu Piast podejmuje Górnika Zabrze. Spotkanie derbowe i ważne dla układu w tabeli. Alexandar Vuković nie miał tym razem problemu z doborem wyjściowego składu, stąd asygnował do boju sprawdzoną i zaprawioną w takich bojach jedenastkę. Jedyną niespodzianką może brak w bramce Frantiska Placha. Po raz kolejny szkoleniowiec drużyny z Okrzei postawił na Karola Szymańskiego.
Piast: Karol Szymański – Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek – Damian Kądzior, Grzegorz Tomasiewicz, Patryk Dziczek, Miłosz Szczepański, Serhij Krykun, Kamil Wilczek
Górnik: Daniel Bielica – Dominik Szala, Rafał Janicki, Boris Sekulić, Adrian Kapralik, Damian Rasak, Dani Pacheco, Michal Siplak, Lawrence Ennali, Lukas Podolski – Sebastian Musiolik






















Dziś przegrywamy przez błędy Vuku
Wilczek-w 1 składzie to pożka!
Czerwo-ławka
Kamil czy Fabian nie da się strzelać branek jeśli napastnik nie dostaje dobrych piłek na wolną pozycję. Dodatkowo gramy 9 na 11 – bez Holubka z którego zrobił miazgę Kapralik i Kądziora, więc efekt raczej do przewidzenia.
Już tęskie za Waldkiem F.
Tęsknij dalej…
Kto gra dobrze? Nikt! Nawet bramkarz ma piłkę na prawą rękę ( po strzale Poldiego), a wykonuje rzut i chce ją obronić lewą.
Grając miernie też można osiągnąć dobry wynik, ale gdy wystawiasz niedojeżdżającego motorycznie Holubka na takiego skrzydłowego jak Kapralik to wystawiasz się na mordobicie. Po prostu pewnych zbrodni nie da się zatuszować, a taką jest brak sensownego zastąpienia Greka.
Zgoda. Holubek zawsze był słaby. Taka tykającą bomba…
Wnioski:Czerwo,Holubek-zero gry więcej w 1 skaldzie!!
Viko ma dużo do przemyślenia -bo to jednak ogromne jego błędy
Wrzuć na luz z Czerwińskim. Zobacz co grał Dziczek? On wogóle grał…Skrzydła? Zero. Środek pola -zero. Felix 175, strzela gola. Truchtali jakby byli na obozie jeszcze. Presing- zero. I tak można dalej i dalej…
Zgadzam się z AD75. Najsłabsi w Piaście Dziczek, Holoubek
i Wilk.
Zauważ iż końcówkę zeszłej rundy graliśmy bez Czerwa w 1 składzie i wyglądało to bardzo przyzwoicie