Drużyna Piasta ma za sobą dwa spotkania kontrolne. Oba zakończyły się porażkami. Wprawdzie wyniki w tych test meczach nie są najważniejsze, to jednak martwią stracone bramki i brak zdobytych goli, szczególnie z akcji.
W zasadzie gra Piasta jest podobna do tego co oglądaliśmy jesienią. Gliwiczanie dobrze się prezentują, kreują nawet sytuacje, ale ich nie wykorzystują. Niepokojące natomiast jest to, że dość łatwo tracili bramki. Podobną ocenę wystawił też Jakub Czerwiński.
– Mamy następny materiał do analizy i myślę, że wyciągniemy z tego meczu odpowiednie wnioski. Mieliśmy dobre momenty, ale są też pewne mankamenty, które musimy jeszcze poprawić. Jesteśmy w trakcie przygotowań, więc będziemy pracować, aby jak najlepiej przygotować się do nowej rundy. Mierzyliśmy się z dobrym zespołem i to nie przypadek, że Krywbas jest aktualnie liderem ligi ukraińskiej – powiedział po ostatnim sparingu Jakub Czerwiński.
Miniony tydzień był bardzo wymagający dla zawodników Piasta. Były dwa sparingi, treningi siłowe i taktyczne. To zdaniem Jorge Felixa może być powodem błędów popełnionych szczególnie w meczu z Krywbasem.
– Ciężko pracujemy podczas zgrupowania, więc nie mamy jeszcze świeżości, chociaż nie chcę, aby zabrzmiało to jak wymówka tej przegranej, bo musimy się poprawić i grać lepiej. Wynik nie jest najważniejszy w sparingach, ale nikt nie chce dwa razy przegrywać. Mamy jeszcze czas, żeby poprawić naszą grę i jestem pewny, że będziemy gotowi na mecz z Górnikiem- przekonuje Hiszpan.
W obu tych spotkaniach kontrolnych zagrał Tihomir Kostadinov. Macedończyk dobrze się prezentuje i wykazuje dużą ochotę do gry. To może być „czarny koń” w kadrze Alexandra Vukovicia w rundzie wiosennej. „Tiho” zdaje sobie sprawę co jeszcze jest do poprawienia w jego grze i całej drużyny.
– W pierwszej połowie byliśmy lepszym zespołem. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, które powinniśmy byli zamienić na gole. Źle zaczęliśmy drugą odsłonę i w dwóch pierwszych akcjach straciliśmy dwie bramki. Później mieliśmy też swoje okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Mamy przed sobą dużo pracy, bo jesteśmy dopiero w połowie przygotowań i jestem pewien, że w pełni wykorzystamy ten czas i będziemy jeszcze lepszym zespołem – ocenia Kostadninov.
Mimo porażek humory dopisują. Dzień po meczu drużyna wzięła udział w piłkarskiej zabawie, ale też nie zabrakło rywalizacji. Trenerzy przygotowali kilka konkurencji. Były między innymi strzały w okienka i poprzeczki, były też ćwiczenia z żonglerką i celnością podań. Zawodnicy zostali podzieleni na 7 mniejszych drużyny których najlepsza okazała się ekipa Ariela Mosóra, Miguela Munoza, Tihomira Kostadinova i Piotra Urbańskiego. Zobaczcie video przygotowane przez klubową telewizję z tego konkursu.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu























Analizy,analizy,analizy. Nie ma co analizować. Trzeba nam dobrego snajpera…analizy,a to dobre:)
280 tys Eur-transfer Alexa