Piast – Puszcza, zapowiedź, typy, nieobecni, transmisja

W sobotę Piast podejmie Puszczę Niepołomice. Będzie to pierwsza wizyta w Gliwicach absolutnego beniaminka Ekstraklasy. Mecz ten zakończy pierwszą część sezonu 2013/14. Oba zespoły liczyły  że w innych nastrojach będą kończyć I rundę. Tymczasem zarówno dla Piasta jak i dla Puszczy stawką tego pojedynku jest względnie spokojna zima.

Po 16 rozegranych kolejkach Puszcza ma na koncie 16 punktów 16 punktów, co daje tej drużynie na ten moment 16. spadkowe miejsce. Tyle samo oczek ma jednak Cracovią, a tylko o 2 więcej Piast. Nie trzeba więc być matematykiem, aby stwierdzić, że jeśli Puszcza wygra, to wyprzedzi drużynę z Okrzei w tabeli. Remis może również poprawić sytuację „Żubrów”. W Gliwicach nikt pewnie nie zakłada porażki, ani nawet remisu, bo tych wszyscy już mają dość. Podopieczni Alexandra Vukovicia już 12 razy w tym sezonie dzieli się punktami.

 

Puszcza wygrała swoje ostatnie dwa spotkania, co na pewno tej drużynie dodało pewności i wiary w to, że można zdobywać komplety punktów z zespołami wyżej notowanymi.

– Myślę, że dwa ostatnie, wygrane mecze dały nam takiego mentalnego „kopa” – powiedział na przedmeczowej konferencji Tomasz Tułacz. – I chciałbym żebyśmy kontynuowali zdobywanie punktów w następnych meczach, bo to bardzo istotne do realizacji celu, jakim jest utrzymanie w tej lidze – dodał szkoleniowiec Puszczy.

Gospodarze sobotniego meczu  w tym sezonie ponieśli tylko dwie porażki, ale także wygrali tylko dwa mecze. W sześciu ostatnich spotkaniach tylko jednak remisowali co skutkowało zsunięciem się w  dół tabeli.

Mimo wszystko wydaje się, że faworytem tego pojedynku będzie drużyna z Okrzei  – Piast gra bardzo dobrą piłkę, przy lepszej skuteczności wiele meczów mógł rozstrzygnąć na swoją korzyść – uważa Tułacz.

Czytaj też: Z Puszczą po raz pierwszy o ligowe punkty

Goście przyjadą do Gliwic osłabieni. Za żółte kartki będą musieli pauzować Wojciech Hajda oraz Artur Craciun i Roman Jakuba. Środkowy pomocnik i dwaj środkowi obrońcy. Wszyscy to obecnie ważni dla Puszczy zawodnicy.

Piast też nie zagra w najsilniejszym składzie. Z powodu kartek nie wystąpią Mosór i Katranis. Ma ich kto jednak zastąpić. Po pauzie za kartki natomiast wraca Tomasiewicz.  Pewnie już też będzie do dyspozycji Dziczek, coraz pewniej czuje się Kostadinov. Wciąż nie wiadomo co z Wilczkiem.

Bukmacherzy wątpliwości jednak nie mają. Ich  faworytem jest Piasta i to zdecydowanym. Na zwycięstwo klubu z Okrzei stawa wynosi  ledwie 1,5, na Puszczę prawie 6, a na remisu 4.5. jak widach bukmacherzy wciąż wierzą w Piasta.

Warto zauważyć, ze Puszcza należy do drużyn, które strzelają sporo bramek. Po stronie zdobyczy jest 20 goli, co pod tym względem  plasuje tę drużynę na 9 miejscu w tabeli. Z drugiej strony jest to zespół, który traci sporo bramek,  z tym, że w ostatnich meczach już ta defensywa lepiej sobie radziła. Najskuteczniejszymi zawodnikami w zespole Puszczy są: Łukasz Sołowie – 5 goli,  Artur Siemaszko – 4 bramki i Artur Crăciun – 3 gole. W Piaście wciąż najwięcej goli na koncie ma Patryk Dziczek – 4. 3 trafienia ma Serhij Krykun, ale jego w sobotę nie zobaczymy.

Pogoda nie sprzyja oglądaniu meczów na żywo, Od kilku dni mamy prawdziwą zimę. W sobotę o godzinie 15:00 temperatura ma wynieść -2 stopnie, będzie duże zachmurzenie i wilgotno, co obniży odczuwalną temperaturę do -9C. Na pewno jednak nie zabraknie chętnych do oglądania tego meczu na żywo, ale jak ktoś nie może to tradycyjnie transmisja TV z meczu Piast Gliwice – Puszcza Niepołomice będzie dostępna na Canal Sport , a transmisja internetowa Canal+Online.

RELACJA TEKSTOWA – TUTAJ

 

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

Trener miał być taki amerykański lepszy a okaże się że skończymy ta rundę niżej niż w poprzednim sezonie. I nie mam nic do Vuko ale jak widać to nie o trenera tu chodziło żeby zespół punktował.

Sez

Nikt tu nie jest bez winy, bo mając na boisku często jeden z najniższych zespołów wzrostowo w lidze trzeba wymyśleć coś więcej niż tylko zgraj do boku i wrzuć w pole karne. Tak każe logika. Tymczasem trener zawziął się, żeby grać z Felixem w prawie identyczny sposób, co ze zgrywającą wieżą pod 2 metry wzrostu. Tak nie da się wygrywać meczów nawet w polskiej lidze.

orion

W życiu nie widziałem nikogo bardziej infantylnego od ciebie. Moje gratulacje.

loth

dobry zywy mecz od pierwszej do ostatniej minuty..

seal

Ale widać było że pod koniec meczu opadli z sił. Dobrze że sędzia nic nie doliczył.

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez seal