Felix i spółka ograli Karvinę

Piast bez większego problemu ograł w meczu kontrolnym 13 drużynę czeskiej Ekstraklasy – MFK Karina 3:0. Bardo dobre zawody zaliczył Jorge Felix, który zdobył dwa gole. Hiszpan wykreował też kilka akcji, które również mogły zakończyć się bramkami.

Prze dluższy czas gliwiczanie mieli problem ze zdobywaniem goli. Worek otworzył się w meczu z ŁKS Łódź, ale nie przełożyło się to na zdobycie trzech punktów bo spotkanie zakończyło się remisem 3:3. Sparing z Karviną miał pewnie też służyć temu, aby zawodnicy zbudowali pewność siebie i to się udało. Już w 6 minucie bardzo dobrze zachował się Kirejczyk, który zmusił do błędu bramkarza gości, ten zbyt lekko wybił piłkę,a potem jeszcze klarka piersiwoą Kirejczyk zgrał futbolówke do Szczepańskiego, który wyszedł sam na sam i otworzył wynik tego spotkania. Piast dalej próbował wypracować sobie kolejne okazje, a Czesi odpowiadali nielicznymi kontrami. W pierwszej połowie jednak kolejne gole już nie padły.

Zaraz po przerwie na murawie zameldował się Jorge Felix. W 64 minucie Felix nacisnął obrońce, ten wybił piłkę do Chrapka, który odegrał jją do Hiszpana, a ten podwyzszył wynik na 2:0. W 71 minucie Kądzior wykonywał rzut rożny, a że zagrał idealnie na głowę Feliksa, temu pozostało już tylko skierować futbolówkę do bramki i było już 3:0. W tym momencie Czesi mogli już tylko pogodzić się z porażką, a Alexandar Vukovic ma powody do zadowolenia, nie tylko z wygranej, ale też dokonał generalnego przeglądu kadry. Bo dał zagrać wz zasadzie wszystkim zawodnikom, których chciał zobaczyć w akcji.

Gliwice, ul Okrzei – 17.11.2023, g. 12:00
Piast Gliwice – MFK Karviná 3:0 (1:0)
Bramki:
Miłosz Szczepański 5, Jorge Félix 64, 71

Piast Gliwice: 33. Karol Szymański – 22. Tomasz Mokwa (81, 25. Piotr Liszewski), 3. Miguel Muñoz, 98. Aléxandros Katránis, 14. Jakub Holúbek (71, 96. Jakub Cembala) – 11. Damian Kądzior (71, 99. Piotr Urbański), 17. Filip Karbowy (46, 20. Grzegorz Tomasiewicz; 81, 67. Radosław Kruppa), 6. Michał Chrapek (71, 17. Filip Karbowy), 30. Miłosz Szczepański (46, 7. Jorge Félix), 19. Michael Ameyaw (71, 31. Oskar Leśniak) – 27. Gabriel Kirejczyk (46, 29. Marcel Bykowski).

MFK Karviná: Jiří Ciupa (46 Jakub Lapeš) – Dávid Krčík, Jiří Bederka (46 Kaka), Jaroslav Svozil (46 Amar Memić), Jiří Fleišman (46 Filip Antovski) – Lucky Ezeh (46 Andrija Ražnatović), Aboubacar Traoré, Patrik Čavoš (46 Dominik Žák), Emmanuel Ayaosi, Papalele – Adeleke Akinyemi.

żółta kartka: Chrapek.

Mecz bez udziału publiczności.

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Może błędem było zabetonowanie składu?
Fajnie pokazała się młodzież,i w tym kierunku powinien podążyć Vuko
Wydaje mi się iż na ten moment Vuko powiela błąd który kiedyś popełnił Waldemar

PiastKopernik

Mecz w Gliwicach. Mam nadzieję, że goście przywieźli ze sobą kilka skrzynek Radegasta. To dobre piwo! Czekamy na powtórkę w meczu o punkty.

KrissKopernik

Czy jest dobre czy nie to kwestia gustu

RamPamPam

Głębokie przemyślenia. Takie na poziomie 10 – latka. Cysiu

KrissKopernik

Prosiłem cię szmaciarzu abyś mnie nie zaczepiał!!

Sez

Kolejny powód dlaczego trzeba dawać szanse zmiennikom. Młodzież lub nie, najważniejsze, aby żaden piłkarz nie miał 100% gwarancji wychodzenia w podstawowej 11. Inaczej z powodu takiego konserwowania składu i robienia zmian wyłącznie pod utrzymanie wyniku wielu równa w dół do miernej – nawet tak doświadczeni liderzy jak Fero czy Kuba.

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez Sez
AD75

Jak bëdziemy mieli równą kadrę ,to nie będzie konserwowania składu…tak to widzę. Na tą chwilę lipa. Poza konkursem przeczytałem ,że Sokołowski na wylocie z Ległej. Po co mu to było?

KrissKopernik

Wspominał iż spełnia marzenia
Pewnie i kasę zarobił dużo lepsza niż miał u Nas
A być może wystarczyło zostać w Gliwicach jeszcze rok i jakiś transfer zagraniczny by wypalił
Generalnie poza kasą przejście do L to duży błąd i w rozwoju kariery duży krok w tył

Jurek

Patrząc na rotację zawodników w tym meczu, odnoszę wrażenie, że trener nie zna swoich zawodników. Po tym meczu wg mnie nic nie wynika. Kupiono kilku nowych zawodników, którzy grzeją ławę lub nie zalapuja się do skladu.W meczach ligowych np. Bykowski, zagrał tylko dwa razy wchodząc w końcówkach męczy. Jestem więcej niż pewien, że w Białymstoku wyjdzie „żelazny” skład, a nowi zawodnicy mają jedyną szansę w meczu o Puchar Polski. Działanie trenera to jest jego słodka tajemnica. Zarząd dalej się przygląda i czeka na zakończenie sezonu jesieni.

KrissKopernik

Wystawienie żelaznego składu będzie sygnałem iż Vuko nie wyciąga wniosków