Po dwutygodniowej przerwie i niezbyt udanych występach reprezentacji Polski w eliminacjach do Euro, piłkarska Ekstraklasa wraca do gry. Piast w tej kolejce podejmować będzie Pogoń Szczecin. Drużyna ta w ostatnich tygodniach przed pauzą spisywała się wręcz znakomicie.
Portowcy wygrali ostatnie cztery spotkania, strzelając rywalom aż 16 bramek, a tracąc przy tym tylko 2. Szczególne wrażenie robi wygrana nad Lechem. Szczecinianie bowiem zaaplikowali poznaniakom aż 5 goli, a sami zachowali czyste konto. Mimo tej imponującej serii z dorobkiem 18 punktów zajmują 7 miejsce w tabeli. Jest to pokłosie słabego startu do tego sezonu. Na początku bowiem podopieczni Jens Gustafsson spisywali się słabo. Podniosły się nawet głosy, że należy zmienić trenera. Na ten moment pewnie jednak nikt już o tym w Szczecinie nie myśli.
Można analizować stąd taki skok formy, ale penie zadziałał tu efekt europejskich pucharach. Portowcy nie przekładali ligowych spotkań. Grali co trzy dni. Z tych rozgrywek Pogoń odpadła po dwumeczu z Gent, co miało miejsce w pierwszej połowie sierpnia. Potem szczecinianie potrzebowali trochę czasu, by wpasować się w rytm ekstraklasowy i tak się stało. O obliczu tego zespołu decyduje Kamil Grosicki. Niezniszczalny 35 latek zdobył już cztery gole i cztery asysty. Do tego jeszcze można zaliczyć dwa trafienia w eliminacjach do Ligi Konferencji. Oprócz niego po cztery trafienia mają Alexander Gorgon i Efthýmis Kouloúris.
Portowcy maja w swoim składzie też spora grupę reprezentantów różnych państw. Sześciu przebywało ich na zgrupowaniach, ale generalnie mało grali więc nie powinni być szczególnie przemęczeni. Również i zawodnicy Piasta byli na kadrze. W tym przypadku było ich czterech i sporo grali. Najdłużej na murawie przebywał Ariel Mosór, ale to to młody zawodnik i takie doświadczenie to tylko powinno mu wyjść na plus.
O formie Piasta trudno mówić nie tylko dlatego, że była przerwa. Gliwiczanie nie potrafią złapać serii. Ostatnie trzy mecze to porażka, zwycięstwo i remis. Gra niebiesko-czerwonych jest do zaakceptowania przez kibiców, ale z taką średnią zdobywania punktów to wciąż walka o utrzymanie, a nie o wyższe cele.
Drużynie z Okrzei ewidentnie brakuje piłkarza pokroju i o charakterze Grosickiego, czyli z jednej strony doświadczonego a z drugiej mającego młodzieńczą fantazję ofensywnego gracza. Takie predyspozycje ma Kądzior, ale wtedy gdy jest w swojej optymalnej formie. Na razi eto cień tego zawodnika, który w sezonie 2021/22 kreował grę i akcję Piasta. Może w końcu jednak odpali. Kądzior dobrze zagrał w ostatnim sparingu z Gieksą Katowice. Do gry wrócił też Kostadinov. Miejmy nadzieję, że pomogą oni w zatrzymaniu rozpędzonej Pogoni.
Mecz Piast z Pogonią zostanie rozegrany w piątek o godzinie 18:00. Otworzy więc 12 kolejkę spotkań.






















Mówi się, że się robi moda na Ekstraklasę. Nie ma co się dziwić, skoro reprezentacja ssie. Dwa polskie kluby w pucharach, coś jakby drgnęło. We Wrocławiu, gdzie zawsze kurz zalegał na krzesełkach będzie komplet i spodziewany jest rekord wyjazdowy Legii. Fajnie. U nas młyn wyprodukował film zachęcający na Pogoń. Zresztą od pewnego czasu są widocznie coraz aktywniejsi, nawet są bilety w sklepiku. Oby chłopakom nie zabrakło zapału, bo odzew jest umiarkowany. Ale to pewnie praca organiczna, bo ludzie się rozleniwili. Moda na Ekstraklasę w innych miejscach będzie też napędzać modę w Gliwicach. Także do biegiem do kas!!