W siódmej kolejce spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy Piast zmierzy się z Radomiakiem. Oba zespoły bardzo liczą na wygraną, choć motywacje są nieco inne. Gliwiczanie chcą wreszcie udowodnić, że potrafią wykorzystywać sytuacje, a radomianie chcą sie odkuć po przegranej ze Stalą Mielec.
W poprzedniej serii spotkań Piast bezbramkowo zremisował z Ruchem Chorzów, choć był zespołem zdecydowanie lepszym. Nie da się jednak wygrywać spotkań jak nie strzela sie goli. Z drugiej strony gliwiczanie po raz kolejny zagrali bardzo solidnie w obronie, choć jedną, bardzo dobrą sytuację chorzowanie mieli. Recepta na Radomiaka jest więc oczywista. Nie stracić bramki, a wreszcie coś strzelić.
Gospodarze w poprzedniej kolejce niespodziewanie ulegli Stali Mielec 0:2. Wcześniej zanotowali dwa zwycięstwa z rzędu, co wywindowało ich na trzecie miejsce w tabeli. Teraz za cel stawiają sobie wygraną, aby nie tylko poprawić humory, ale też wrócić w górne rejony tabeli.
Ta różnica punktowa jednak jest niewielka, bo ledwie dwa oczka dzielą Radomiaka i Piasta w ligowej klasyfikacji. Radomianie legitymują się bilansem dziewięciu punktów, co jest następstwem trzech zwycięstw. Z kolei drużyna z Okrzei wywalczyła siedem oczek po jednej wygranej i czterech remisach.
Bukmacherzy nie wskazują więc zdecydowanego faworyta. Kursy na zwycięstwo gospodarzy mieszczą się w przedziale 2.60 – 2.80. Na remis wahają się od 3.20 do 3.30. Wygrana przyjezdnych to stawki w okolicach 2.70 – 2.85.
W obu zespołach zabraknie po jednym, ważnym zawodniku. W drużynie Piasta nie zagral kontuzjowany Kamil Wilczek. Szkoleniowiec Radomiaka nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Roberto Alvesa. Ten nabawił się urazu w meczu w Mielcu i nie trenował z zespołem od początku okresu przygotowawczego do sobotniej rywalizacji. W zespole gospodarzy nie zagra też Michał Kaput, któremu nie pozwala na to klauzula zawarta w umowie wypożyczenia.
Za to w ekipie z Gliwic zobaczymy zarówno Ariela Mosóra jak i Arkadiusza Pyrkę. Obaj w ostatnich tygodniach byli bohaterami portali piszących o transferach, ale jak na razie są jeszcze zawodnikami Piasta, choć niewykluczone, że w poniedziałek jeszcze się coś zmieni.
Sędziować to spotkanie będą:
Sędzia główny: Jarosław Przybył
Asystent I: Arkadiusz Kamil Wójcik
Asystent II : Maciej Kosarzecki.
Sędzia techniczny: Grzegorz Kawałko.
VAR Paweł Malec i Daniel Stefański.
Mecz pomiędzy Radomiak Radom a Piast Gliwice odbędzie się 2.09.2023o godzinie 15:00 (GMT+2). Miejscem spotkania, które zapowiada się bardzo emocjonująco, będzie Radom. Spotkanie rozgrywane jest w ramach rozgrywek: Ekstraklasa, Piłka nożna. Transmisja w TV planowana jest na kanale: Arena Sport 9, Canal+ Sport, Canal+ Sport 3. Transmisja w internecie dostępna jest na: Ekstraklasa TV, CANAL+ online, myCanal, Player.pl, Polsat Box Go.






















Jaką sytuację bramkową musi mieć Jorge Felix żeby strzelić gola.
Może ktoś wie?
Pustą bramkę i jedenasty metr 🙂
Obawiam się że to zbyt duża odległość, zresztą Kirejczyk też nie lepszy.
…a Przybył jest chyba ślepy?
Jerzy Kiler jest nam potrzebny, od zaraz;)
Tak na koniec. Vuko musi piłkarzom wytłumaczyć, że ostatnia akcja , to nie klepanie i do bramkarza , tyko na żywioł…
Większość problemów powstało gdy jedyna właściwa władza w Gliwach obcięła dotację dla Piasta.
Klub nie potrafi zarabiać pineniędzy samodzielnie, marketing leży na łopatkach. Powastały pierwsze straty, które niewątpliwie decydują o jakości gry naszych piłkarzy. Pomyśleć tylko, jakby jeszcze zarządowi, który łata dziurę budżetową, udało się osłabić klub, pozbywając się Ariela i Arka! Co wy qwa robicie z tym klubem?
Byłaby większa dotacja gdyby jedynie słuszna partia totalitarna nie zabrała Gliwicom i innym miastom w PL miliardów złotych. Chyba tylko oglądasz TV reżimową że nie masz pojęcia co się w Polsce dzieje.
Coś w tym jest co prawisz…tylko pamiętaj o jednym. Nie przekonasz , nie przekonanych… jeżeli wiesz co mam na myśli?
Ja wiem, że Kirejczyk długo nie będzie gotowy na Esę, ale nie wprowadzasz chłopaka prawie 2 metry wyłącznie do przepychania się z obrońcami. Chociaż spróbuj mu posłać 1, 2, 3 dośrodkowanie na głowę. Coś w końcu odbije się i wpadnie. A jak nie to niech dadzą Bykowskiemu chociaż te pół godziny na drugim napastniku . Może jego mobilność spowodowałaby więcej chaosu w linii obrony Radomiaka. Gdzie tam, lepiej dalej próbować na siłę wchodzić od boku z piłką do bramki lub posyłać wrzuty na wchodzącego w pole karne Kądziora. I tak przy każdej, nawet najgroźniejszej kontrze Felix spowalnia, robi kółeczko, a na końcu do boku, żeby stracić przy linii końcowej. Normalnie oszaleć można…
22 strzały, 9 celnych, piękny widok. Dawne tego nie widziałem, aż miło. Tylko jedno ale…. Jakim cudem zero goli z gry?