Piast nie wykorzystał szansy

Bezbramkowym remisem zakończyło się derbowe starcie Górnika z Piastem. W pierwszej połowie było dużo walki i chaosu. Po zmianie stron było już więcej gry w piłkę. Od 70 minuty gliwiczanie grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie wykorzystali tej szansy na przechylenie szali na swoją korzyść.

Mimo, że to początek sezonu oba zespoły mają już o co grać. Przed tym meczem Górnik zamykał tabelę, a Piast też był w strefie spadkowej. Alexandar Vuković pewnie licząć, ze Kądzior zagra w Zabrzu podobnnie jak rok temu, zdecydował się wpuścić od początku Kądziora. Kontuzjowanego Wilczka natomiast zastąpił Kirejczyk.

Pierwszy kwadrans to walka i próba narzucenia rywalom swoich warunków bz sytuacji bramkowych. W 14 minucie doszło do przepychanek i sędzia Lasyk pokazał aż 5 żółtych kartek. Potem zarysował się przewagą Górnika. W 27 minucie Lukoszek dośrodkowywał wprost na głowę Rasaka, ale ten uderzył minimalnie ponad bramką. W 34 minucie Olkowski uderzył z dystansu, pewnie jednak piłkę złapał Plach. Chwilę później Yokota także przymierzył z daleka i ponownie świetnie interweniował Plach. I to w zasadzie wszystkie, godne odnotowania sytuacje z tej części meczu w której było więcej szarpaniny i nieefektywnej gry niż piłki nożnej.

Przerwa jest nie tylko po to, aby zawodnicy mogli odpocząć, ale tez by poprawić grę, jeśli jest tka potrzeba, a tu była. N początku tej drugiej odsłony więcej z gry mieli zabrzanie. Rozgrywać piłkę próbował nawet Podolski. Na skrzydłach próbował szarpać Olkowski, ale tez bez powodzenia. Generalnie jednak te pierwsze 15 minut tej części meczu było spokojniejsze niż pierwsza połowa, ale potem sędzia zaczął sięgać do kieszeni po żółte kartoniki. Po 60 minuie oglądaliśmy najpierw nieudaną kontrę Górnika, a potem podobną akcję w wykonaniu Piasta. Widać było, że obie strony bardzo chcą coś zrobić, ale im po prostu nie wychodziło. W 87 minucie Tomasiewicz sam chciał wypracować sobie sytuację i oddać strzał. To pierwsze mu się udało, drugie już nie bo został zablokowany. Jeszcze poprawiał Pyrka, ale z podobnym skutkiem. Zaraz potem Górnicy wyszli z kontrą i było groźnie pod bramką Frantiska Placha. Potem Jan Urban zaczął robić zmiany, aby zyskać na czasie. Sędzia doliczył 6 minut do drugiej połowy, Dużo, aby przechylić szalę an swoją korzyść. W tym okresie Krykun spróbował strzału z półobrotu, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Piast miał piłkę już do końca meczu, ale nie przełożyło się to na gola.

Bezbramkowy remis w takim meczu można potraktować jako dobry wynik. Szkoda jednak, że gliwiczanie nie wykorzystali gry w przewadze i tym samym odnieść pierwszego w tym sezonie zwycięstwa.

Zabrze (Arena Zabrze) – 05 .08.2023, 17:30 –
Górnik Zabrze 0-0 Piast Gliwice

Górnik: 1. Daniel Bielica – 2. Boris Sekulić, 5. Kryspin Szcześniak, 26. Rafał Janicki, 3. Richard Jensen, 17. Kamil Lukoszek (85, 9. Sebastian Musiolik) – 96. Robert Dadok, 18. Daisuke Yokota (90, 15. Norbert Wojtuszek), 6. Damian Rasak, 16. Paweł Olkowski (90, 11. Lawrence Ennali) – 10. Lukas Podolski.
W rezerwie: Michał Szromik, Nikodem Zielonka, Mateusz Chmarek, Piotr Krawczyk, Krzysztof Kolanko, Dominik Szala
Trener: Jan Urban

Piast: 26. František Plach – 77. Arkadiusz Pyrka, 2. Ariel Mosór, 4. Jakub Czerwiński, 98. Aléxandros Katránis – 19. Michael Ameyaw (70, 22. Tomasz Mokwa), 16. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 6. Michał Chrapek (84, 29. Marcel Bykowski), 11. Damian Kądzior (56, 44. Serhij Krykun) – 27. Gabriel Kirejczyk (70, 7. Jorge Félix).
W rezerwie: Karol Szymański, Miguel Munoz, Tomas Huk, Jakub Holubek, Filip Karbowy, T
Trener: Alexandar Vuković

żółte kartki: Podolski, Dadok, Jensen, Szcześniak – Mosór, Czerwiński, Dziczek, Chrapek.
czerwona kartka: Kryspin Szcześniak (70. minuta, Górnik, za drugą żółtą).

Piotr Lasyk: sędzia główny (Bytom)
Krzysztof Myrmus: sędzia liniowy
Sławomir Kowalewski: sędzia liniowy
Piotr Szypuła: sędzia techniczny
Paweł Malec: VAR
Konrad Sapela: AVAR

widzów: 16 697.

POLUB PIAST.GLIWICE.PL NA FACEBOOKU

11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

Dno. Większej padliny jeśli chodzi o mecz nie widziałem w życiu. Tu nie chodzi o samego Piasta.

KrissKopernik

Na 9 punktów mamy 2
Jest mega źle!!

seal

Przynajmniej jest progres w grze. Może tego nie widzisz ale większość tu widzi;) Jeszcze z Rakowem bęcki i będziemy zmieniac trenera.

Dzianluidzi

Tragedia, ciężko było to oglądać, poziom dna zawodników obu drużyn a i sędzia popierdolony

Sez

Z takiego bezmyślnego lagowania to nawet Lewy niczego nie ustrzeliłby. Pomoc absolutny dramat.

orion

Jestem na urlopie, daleko i nawet nie chcę się denerwować. Czytam wasze komentarze i mogę sobie wyobrazić jak to wygladało.Niestety nie masz racji w ocenie napastnika. Pomoc może mieć gorszy dzień, okres bez formy itp.Ale napastnik musi czasem sam zrobić różnice.A nie tylko czekać na dostawienie nogi albo grać stojanova cały mecz.Bywało że mieliśmy kogoś takiego. Dziś nie mamy i nie ma co zaklinać rzeczywistości.

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez orion
Sez

Żeby napastnik mógł zrobić coś więcej niż tylko dołożyć nogę musi mieć piłkę przy nodze. Ciężko o to, gdy od 3 spotkań piłka lata im wyłącznie nad głową.

seal

Nawet Lasyk nam nie pomógł. A chciał. Graliśmy pół godziny w przewadze. Ta zmiana Kirejczyka na Mokwe nie wiem jaki miała sens. Pewnie to tylko Vuko wie. Nadal uważam że to wina Fornalika:)

AD75

Daj już spokój z Waldim. Jego formuła się wyczerpała i nie ma co rozdrapywać ran. Vuko , rzucił to co mamy najlepszego, ot co. Wyglądają jakby była końcówka sezonu i są mega zmęczeni…Tak naprawdę , to atak nie istnieje, bo druga linia umarła. Skrzydła niestety też martwe. Obroną chyba meczy nie będziemy wygrywać? Choć z uporem maniaka piłkę wrzucaliśmy na Czerwo , przy stałych fragmentach.

local

Klątwa Waldemara?

Catcher

Miłośnikom pana od WF przypominam, że po czterech kolejkach poprzedniego sezonu mieliśmy na koncie 0 pkt. Pierwsza wygrana w piątej kolejce z Craxą. Dobranoc Państwu.