W I kolejce bez niespodzianek

Pierwsza kolejka w nowym sezonie zazwyczaj przynosi niespodzianki. Tym razem takowych nie było. Pierwsze cztery drużyny minionego sezonu solidarnie wygrały swoje mecze. Poległa natomiast cała trójka beniaminków, a w meczach drużyn, które w minionym sezonie nie grały o medale zanotowano remisy.

Z przytupem w sezon weszły Raków i Legia. Oba zespoły wygrały swoje mecze po 3:0. Częstochowianie rozbili Jagiellonię, a Legia ograł gładko ŁKS. Trzy bramki zdobył Tomáš Pekhart. W tym przypadku wynik mógł być wyższy, bo Josue nie wykorzystał rzutu karnego. Beniaminek z Łodzi nie miał nic do powiedzenia, a jego gra głownie  ograniczała się do częstego faulowania legionistów.

Równie słabo zaprezentował się Ruch, który przegrał z przeciętnym Zagłębiem Lubien 1:2. Gol dla Ruchu to zresztą efekt samobójczego trafienia gracza z Lubina.

Najlepiej jeszcze zaprezentowała się Puszcza, która prowadziła nawet z Widzewem 1:0, ale tylko przez kilkanaście minut pierwszej połowy. Potem łodzianie strzelili trzy bramki, a beniaminek odpowiedział jednym golem zdobytym w 9 minucie doliczonego czasu gry.

Wzmocniony Rafałem Wolskim Radomiak pokonał Górnika Zabrze 2:0 i to jest sygnał, że trzeba  robić transfery, bo w końcówce minionego sezonu radomianie spisywali się słabo, a zabrzanie byli w przysłowiowym gazie.

Remisy zanotowano w spotkaniach Korony ze Śląskiem i Stali z Cracovią. Takich wyników  się właśnie spodziewano.

Największym przegranym po tej kolejce mogą czuć się piłkarze Piasta. Gliwiczanie mieli wystarczającą liczbę okazji, aby przynajmniej nie przegrać tego spotkania. Mimo tego zeszli z boiska pokonani i tym samym przedłużyli serię spotkań bez zwycięstwa  z drużynami z czołówki.

Na ten moment w tabeli prowadzą Raków i Legia, Piast dzięki zdobytej bramce jest na 13 lokacie

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Nie widziałem większości meczów, ale z różnych komentarzy wnoszę, że najgorzej wypadli 14 krotni mistrzowie PRL. Trudno chyba ocenić ŁKS. Jagiellonia też wysoka porażka. Reszta chyba na miarę swoich możliwości bez jakiś sensacji na plus, ani na minus. Wygląda ciekawie.

RamPamPam

Na plus na bank Radomiak, jakikolwiek nie patrzeć na pedałów z Zabrza, to pewna wygrana na gorącym terenie to dobry wynik. Tak bez większych niespodzianek.