Szymon Marciniak to obecnie najbardziej rozpoznawalny na świecie polski arbiter. Dla kibiców to także magnes, a by przyjść na stadion i zobaczyć jak sobie radzi w akcji. Budzi także duże zainteresowanie mediów, bo podbija ogladalość czy słuchalność.
Marciniak został wyznaczony do prowadzenia spotkania Piast – Lech. Arbiter z Torunia bardzo dobrze prowadzil te zawody, a na wszystkie sytuacje reagował zdecydowanie. Pokazał 5 żółtych kartek z czego 4 zawodnikom Lecha, a jedną piłkarzowi Piasta. W 43 minucie podyktował też rzut karny na korzyść gospodarzy z faul Bednarka na Ameyaw. Zawodnicy gości nie protestowali, nie był też użyty VAR. Okazuje się jednak, że ekspert Canal+Sport podważa dezycję Marciniaka. Czy rzut karny należał się gliwiczanom? Zobaczcie poniższe wideo.






















co on pierdzieli miekki twaardy to nie narkotyki. Jest faul czy nie bylo ? a przed polem karnym jak by wyskoczyl obronca i zamiast reka Majkela łokciem trącił to bylby faul czy nie ? faul w polu karnym to jest karny i tyle w temacie
aa przy okazji to dlaczego messi z nami karnego strzelal.. czy sytuacja nie byla podobna? no ale miekki faul tego sie nie gwizdze.. pozniej bedziemy garanice przesowac.. krew sie nie leje karnego nie ma.. nie urwalo mu nogi zgodnie z przepisami..
Faul był bo inaczej po każdej takiej sytuacji zawodnicy lądowaliby na oiomie po interwencji bramkarzy.