Piast Gliwice: Transfery po nowemu

Przed nami start piłkarskiej Ekstraklasy. Pierwsze mecze odbędą się już w piątek, a tradycyjnie kolejka zakończy się w poniedziałek. Piast nowe rozdanie zainauguruje w sobotę pojedynkiem z Lechem Poznań. Alexandar Vuković pierwszą jedenastkę wybierze z grona 27 zawodników, bo tylu ma aktualnie do dyspozycji.

Dwóch graczy wciąż jeszcze jest kontuzjowanych i oni nie będą brani pod uwagę. Wśród tej 27 jest pięciu nowych zawodników, którzy za wyjątkiem Krykuna na ten moment mają jednak małe szanse, by wyjść przeciwko Lechowi.

Tego lata Piast radyklanie zmienił filozofię transferową. Wszyscy pozyskani zawodnicy przyszli w zasadzie za darmo, bo mieli karty na swoich rękach, choć do końca tak z tym bezkosztowymi transferami  nie jest. W takich przypadkach zazwyczaj płaci się zawodnikowi za podpisanie kontraktu, a prowizje też bierze menager. W przypadku młodych zawodników pokrywa się koszty szkolenia.

W związku z tym, że nie są to nazwiska z górnej półki można jednak uznać, że są to zawodnicy, którzy niewiele kosztowali. W przeszłości i to niedalekiej Piast wydawał zdecydowanie więcej na transfery, ale mocno się na tym przejechał.  Vida czy Sappinen jeszcze długo będą podawani jako przykład transferowych niewypałów, a kosztowali niemało. Warto też pamiętać, że oprócz kwoty zapłaconej klubowi zawodnikom wypłaca się tez pensje, a te w przypadku znanych nazwisk są niemałe.

Tego lata Piast sięgnął po zawodników, którzy nie byli  „górnej półki”. Największe szanse na szybkie wejście do zespołu ma Serhij Krykun. W pierwszoligowym Górniku Łęczna był podstawowym zawodnikiem. W poprzednim sezonie zagrał w 33 meczach, strzelając 7 goli we wszystkich rozgrywkach. Być może wpadł w oko Alexandrowi Vukoviciowi w pucharowym meczu w którym Krykun zagrał 115 minut, a Górnik po golu zdobytym w dogrywce wyeliminował Piasta z tych rozgrywek.

Filip Karbowy był kapitanem Chojniczanki z którego to klubu dołączył do Piasta, ale choć ma 25 lat, sukcesów na swoim koncie nie ma. Do tej pory występował głównie w pierwszoligowych klubach. Brak mu wiec ekstraklasowego ogrania i pewnie trochę poczeka na swoją szansę.

Bardzo ciekawie natomiast zapowiadają się transfery młodzieżowców. Marcel Bykowski to syn znanego piłkarza Macieja, pewnie więc grać w piłkę uczył się od momentu, gdy postawił swoje pierwsze samodzielne kroki.  Chłopak ma 18 lat, ale już sporo występów w zespole seniorów. W poprzednim sezonie grając dla trzecioligowej Olimpii Zambrów  wystąpił w 33 meczach, strzelając 5 goli. W rubryce pozycja ma wpisane pomocnik, ale znając trenera Piasta pewnie znajdzie mu inne miejsce na boisku, jeśli będzie taka potrzeba.  To na pewno jest perspektywiczny zawodnik.

W ostatniej chwili do ekipy z Okrzei dołączył  Piotr Urbański. To także 18-letni zawodnik, który w rubryce ma wpisaną pozycję napastnik. W poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem Centralnej Ligi Juniorów. Zdobył 16 goli. Urbański do Piasta przyszedł z Polonii Warszawa. Nie występował jednak w pierwszym zespole tylko w drużynie juniorów. Brak mu więc ogrania w dorosłym futbolu i na pewno potrzebuje czasu, by wejść do gry.

Piątym zawodnikiem, który pojawił się w kadrze pierwszej drużyny jest Dawid Rychta, który będzie czwartym bramkarzem. Szanse na to, że złapie się choćby raz do kadry meczowej są małe, ale będzie trenował pod okiem Mateusza Smudy i Jakuba Szmatuły i grał z Plachem i Szymańskim, a to pozwoli mu podszkolić bramkarski fach.

Kadra nie jest jeszcze zamknięta, przyznał na ostatniej konferencji prasowej Alexandar Vuković. Nie jest wykluczone, że ktoś jeszcze dołączy, ale tylko w takim przypadku jeśli uda się kogoś sprzedać.  Najbardziej prawdopodobne jest odejście Ariela Mosóra, którym interesują się włoskie klubu. Pewnie trwają negocjacje, bo to jeszcze nie jest taki czas, kiedy nabywcy są zdeterminowaniu by wyłożyć minimum 2 mln EURO, a też Piast nie musi się spieszyć. Okno transferowe bowiem będzie otwarte do końca sierpnia.

Możemy jednak pokusić się o podsumowanie, ze tym razem Piast bardzo oszczędnie podszedł do transferów. Klub pewnie liczy, że Alexander Vukowić z tych zawodników zrobi piłkarzy, bo Serb pokazał już, że nie boi się ryzyka i śmiało wprowadza do drużyny szczególnie młodzież. Szkoda, że wśród tych młodych graczy nie ma wychowanków Piasta. To nie jest normalna sytuacja, aby w kolejnym sezonie zabrakło w najstarszej drużynie juniorów młodego piłkarza, który mógłby powalczyć o miejsce w składzie pierwszego zespołu.

Kadra Piasta Gliwice na sezon 2023/24

Bramkarze:
12. Bartłomiej Jelonek – 22.12.2001 – 186/79 – 0/0
26. Frantisek Plach (SVK) – 08.03.1992 – 192/80 – 159/0
33. Karol Szymański – 25.06.1993 – 191/88 – 3/0
79. Dawid Rychta – 04.03.2006 – 192/75 – 0/0

Obrońcy:
2. Ariel Mosór – 19.02.2003 – 182/72 – 59/1
3. Miguel Munoz (ESP) – 22.11.1996 – 182/71 – 9/0
4. Jakub Czerwiński – 06.08.1991 – 183/75 – 208/12
5. Tomas Huk (CZE) – 22.12.1994 – 183/72 – 68/2
14. Jakub Holubek (SVK) – 12.01.1991 – 181/77 – 72/1
22. Tomasz Mokwa – 10.02.1993 – 181/76 – 82/2
25. Piotr Liszewski – 18.12.2004 – 184/77 – 0/0
77. Arkadiusz Pyrka – 20.09.2002 – 177/70 – 86/4
98. Alexandros Katranis (GRE) – 04.05.1998 – 174/70 – 49/0

Pomocnicy:
6. Michał Chrapek – 03.04.1992 – 175/68 – 271/26
11. Damian Kądzior – 16.06.1992 – 173/70 – 94/19
16. Patryk Dziczek – 25.03.1998 – 182/80 – 87/7
17. Filip Karbowy – 03.09.1997 – 178/67 – 0/0
19. Michael Ameyaw – 16.09.2000 – 175/70 – 45/4
20. Grzegorz Tomasiewicz – 05.05.1996 – 167/59 – 95/14
23. Szczepan Mucha – 29.02.2004 – 173/70 – 0/0
24. Tom Hateley (ENG) – 12.09.1989 – 180/73 – 205/17
30. Oskar Leśniak – 07.10.2004 – 176/65 – 0/0
44. Serhij Krykun (UKR) – 22.09.1996 – 175/50 – 32/0
67. Jakub Niedbała – 11.02.2004 – 178/65 – 0/0
96. Tihomir Kostadinov (MKD) – 04.03.1996 – 179/75 – 6/0

Napastnicy:

7. Jorge Felix (ESP) – 22.08.1991 – 175/76 – 96/25
10. Kamil Wilczek – 14.01.1988 – 185/83 – 188/52
27. Gabriel Kirejczyk – 12.02.2003 – 197/81 – 10/0
29. Marcel Bykowski – 19.11.2004 – 178/75 – 0/0

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze