Wilczek: Ta stabilizacja mi odpowiada

Meczem kontrolnym z Rekordem Bielsko Biała – Piast zakończy przygotowania do sezonu 2023/24. Wszystko na to wskazuje, ze był to dobrze przepracowany okres. Gliwiczanie trenowali na własnych obiektach, byli na 10 dniowym zgrupowaniu, a także rozegrali serię sparingów, wszystkie wygrywając.

Z tych ostatnich tygodni zadowolony może być też Kamil Wilczek, który także solidnie przepracował ten czas, a co najważniejsze ominęły do urazy.

– Za nami wartościowe sparingi. W każdym z tych spotkań byliśmy na innym etapie przygotowań, chodziło też o różne aspekty – raz głównie o kwestie fizyczne i „wybieganie” meczu, a innym razem na pierwszy plan wysuwały się aspekty taktyczne. Oczywiście, te zwycięstwa cieszą. Na każde spotkanie wychodzimy z zamiarem wygranej. Dla mnie bardzo pozytywnym sygnałem są nie tylko zdobyte bramki, ale także to, że koledzy stworzyli mi sporo sytuacji – podsumowuje napastnik Piasta w rozmowie z sport.tvp.pl.

W tej przerwie letniej klub z Okrzei nie dokonał zbyt wielu transferów. Doszło trzech nowych zawodników. Żaden z nich nie był wcześniej szerzej znany. Na ten moment nie odszedł nikt z podstawowego składu. Wilczek uważa, że będzie to dobre dla zespołu.

– Ta stabilizacja mi odpowiada. Wiadomo, że po większych zmianach potrzebny jest czas. Dodatkowo, gdy z klubu odchodzi ważny zawodnik, trzeba zastąpić go kolejnym. Nigdy nie ma pewności, czy nowy piłkarz wejdzie na ten sam poziom, co jego poprzednik. Uważam, że okres przygotowawczy przepracowaliśmy dobrze i chcemy podejść z pełnym skupieniem do początku sezonu. Wolałbym uniknąć tego, co działo się w poprzedniej rundzie jesiennej. Było bardzo stresująco. Trzeba uważać, bo następnym razem nie musi się to zakończyć happy endem – przestrzega pomocnik.

Wilczek ma już 35 lat, ale nie narzeka i nie zamierza kończyć kariery.

– Jest naprawdę dobrze. Na szczęście nie mam żadnych problemów zdrowotnych, kondycyjnie wygląda to pozytywnie. Ciągle chcę się rozwijać, chociaż ktoś może powiedzieć, że w wieku 35 lat to niemożliwe. Moje zdanie na ten temat jest inne. Mogę zostać w Piaście także na następny sezon, chociaż wypełnione muszą zostać pewne limity dotyczące mojej gry. Jeśli okaże się, że muszę skończyć karierę, zrobię to. Wiem, że pewnego dnia ten moment nadejdzie i też przygotowuję się do tego. Obecnie cieszę się jednak tym co tu i teraz. Mam spokojną głowę – zaznacza były król strzelców Ekstraklasy.

Ostatnie dwa sezony w wykonaniu Piasta można określi jako słodko-gorzkie. Zespół miał potencjał, aby walczyć nawet o medale, ale po słabych rundach jesiennych musiał bardziej myśleć o walce o utrzymanie niż o występach w europejskich pucharach. Wszyscy teraz mają nadzieję, że nowy sezonie będzie już bardziej stabilny.

– Bardzo bym tego chciał. Jestem bardzo skupiony na każdym dniu pracy. Zarówno ja, jak i cały zespół układamy to wszystko tak, żeby najbliższy sezon rzeczywiście był lepszy od ostatniego. Jako zespół stać nas na bardzo dużo. To piłka nożna, w której wielu rzeczy nie da się przewidzieć. Można jednak zrobić wszystko, by być jak najlepiej przygotowanym do czekającego nas wyzwania – podkreśla Wilczek.

Cały wywiad przeczytacie na sport.tvp.pl 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Stabilizacja niemocy strzeleckiej!!