We wtorek klub potwierdził, że drugim zawodnikiem, który tego lata dołączy do drużyna Piasta został Filip Karbowy. 25 letni pomocnik dołączył do ekipy Alexandra Vukovicia jak wolny zawodnik, gdyż wygasł mu kontrakt z Górnikiem Łęczna.
Karbowy choć ma już dość bogate piłkarskie CV, jeszcze w klubie Ekstraklasy nie występował. Nic więc dziwnego, że po podpisaniu dwuletniego kontraktu z opcja przedłużenia o kolejny rok były piłkarz, Chojniczanki Chojnice był bardzo szczęśliwy.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że zostałem zawodnikiem Piasta. To spełnienie jednego z moich marzeń. Jeszcze kilka ich mam, więc dalej zamierzam ciężko pracować, aby je też spełnić. Z niecierpliwością czekam na nowy sezon – mówi Filip Karbowy w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu z Okrzei.
Pierwszym klubem nowego nabytku Piasta był Olo Władysławów, szybko jednak trafił do młodzieżowej drużyny Legii Warszawa. Nie przebił się jednak do zespołu seniorów. Po odejściu, co miało miejsce w 2016 roku występował w Miedzi Legnica, Górniku Łęczna, Wigrach Suwałki, Zagłębie Sosnowiec i Chojniczance Chojnice, gdzie spędził dwa sezony. W barwach tego zespołu rozegrał łącznie 47 spotkań, w których zdobył trzy bramki oraz zanotował dziewięć asyst.
Nie jest to transfer robiony na siłę, ani last minut. Alexander Vuković przyglądał się mu już od początku okresu przygotowawczego zanim podjął decyzje o jego zatrudnieniu. Sam zawodnik wiąże duże nadzieje z przejściem do Piasta.
– W ostatnich sezonach Piast pokazał, że jest jednym z topowych klubów w Polsce i jest to bardzo dobre miejsce do rozwoju. Jestem zdania, że ciężką pracą można wywalczyć sobie marzenia i będę dążył do tego, aby je spełniać – dodał podkreśla 25 latek.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt i foto za: piast-gliwice.eu






















Moich tez:)))
I jeszcze kolega Bykowski. Ciekawe te transfery. Zupełnie nieoczywiste. Widać ze wariant oszczędnościowy. Może taka stabilizacja i wyprostowanie finansów zamiast szaleństw i panicznych wzmocnień, to będzie strzał w 10.
Transfer Bykowskiego wydaje się pewna konsekwencja wcześniejszych działań.Młody chłopak który ma szanse powtórzyć to co zrobił Pyrka bądź Amayew.
Transfer Muchy tez był nie oczywisty i gdyby nie ta ciężka kontuzja to pewnie chłopak zbierałby kolejne min w 1 zespole
Martwi fakt iż juniorów szukamy na zewnątrz mając praktycznie cały II zespół oparty na
Młodych chłopakach
A kto twoim zdaniem z tej ekipy nadaje się do Ex?
Nie pisałem iż ktoś się nadaje tylko martwi fakt iż nikt z rezerw nie dał rady się przebić i musimy szukać na zewnątrz
Nasuwa to szereg pytań dotyczących sensu istnienia rezerw
Czyli jak zawsze gówno wiesz, bo widzisz co chcesz widzieć, a na rezerwach nigdy nie byłeś. To Co powiem, ulica Lekarska w naszym mieście, idź, obejrz i stwierdz, który z tych chłopaków z drugiej drużyny nadaje się, by grać w ekstraklasie. Idąc Twoim tokiem myślenia, to Wojtek Kędziora, może za nielubianego przez Ciebie Wilczka.
Janusz tego forum powrócił-Ram pam coś tam
szkoła podstawowa i nauka czytania z zrozumieniem-ewidentne nie opanowałeś tej umiejętności!
Przeczytaj jeszcze raz,na spokojnie-może zrozumiesz sens!
Nim zaczniesz głąbie kogoś pouczac, to zacznij od siebie „Cysiu z Koperniczka” , co kanałami zasuwa.
Jesteś jedynym dzbanem który notorycznie mnie zaczepia ram pam coś tam!
A tak apropo wybierz się kiedyś na Kopernik to zobaczysz czy Piastole kanałami zasuwają!!
Na pierwszy rzut oka to żaden sie nie nadaje. Ale pamietam jak w latach 80-tych Gałuszka zaczął grać u nas w ówczesnej drugiej lidze. Wszyscy sie po czołach stukali jak takie drewno może grac w pierwszym zespole. Zaczął grać przez koneksje. Ale po dwóch-trzech sezonach tak sie wyrobił że był podstawowym zawodnikiem Piasta i jednym z lepszych obrońców w lidze. Nie wiem czy sciaganie przecietnych grajków pierwszoligowych typu Karbowy jest lepszym rozwiązaniem.