Vuković: Możemy już trochę patrzeć do przodu

Drużyna Piasta po raz ostatni zeszła z boiska pokonana ponad dwa miesiące temu, kiedy to uległa Legii Warszawa 0:1. Widzew Łódź, bo z tą ekipą zmierzą się gliwiczanie w tej kolejce dokładnie tyle samo czasu pozostaje bez wygranej.

W niedzielę dojdzie więc do pojedynku bardzo dobrze spisującego się Piasta i dołującego Widzewa.  Mimo ogromnej różnicy w tabeli wiosny na korzyść podopiecznych Alexandra Vukovicia – trener drużyny z  Okrzei przestrzega przed dopisywanie jego zespołowi trzech punktów.

– Wygraliśmy ostatnie mecze, ale te zwycięstwa łatwo nie przyszły. Musieliśmy na nie mocno pracować i też mieć trochę szczęścia. Myślę, że podobnie może być w niedzielę. Wprawdzie Widzew nie punktuje,  jak to miało to miejsce w pierwszej rundzie tego sezonu, ale też nie zauważyłem, aby grał gorzej. Przykładem jest choćby mecz na Rakowie, gdzie mimo porażki rozegrali bardzo dobre spotkanie. Spodziewam się więc trudnego spotkania – ocenia szkoleniowiec Piasta Gliwice.

Każda seria jednak w końcu musi zostać przerwana. Na to mocno liczą w Łodzi, a Piast, zdaniem gospodarzy tego meczu jest dobrym zespołem na przełamanie.

– Zdaje sobie z tego sprawę, ale to tylko budzi taką dodatkową czujność. Na pewno Widzewiacy wyjdą zmotywowani  i będą chcieli przerwać tę serię. Nic nowego jednak nie powiem, że my powinniśmy  patrzeć na siebie.  Zawodnicy swoją postawą pokazali, że zasługują na zaufanie i oddania im tej  odpowiedzialności. Rolą trenera natomiast jest  jeszcze większe motywowanie i takie przygotowanie drużyny, aby móc liczyć na dobre wyniki – wyjaśnia Vuković.

Widzew to beniaminek, ale jesienią długo był w grze nawet o medale, choć nie ma w swoim składzie wielkich nazwisk. Co jest więc silną stroną tej drużyny?

– Jest to zespół, który ma swoje indywidualności, jak choćby Pawłowskiego. Natomiast jest to drużyna, którą cechuje dobra gra zespołowa.  W tym kierunku bym szedł oceniając ich mocne strony niż wymieniając nazwiska. Jako całokształt prezentuje się dobrze, mimo słabszych wyników w ostatnim czasie.

Gliwiczanie nie są już zagrożeni spadkiem o czym przesądziło zwycięstwo nad Wisłą Płock. Istnieje więc obawa, że z drużyny, może  ”zejść powietrze”, ze względu na zapewnienie sobie utrzymania i teraz trudniej będzie zawodnikom się zmobilizować.

– Nie da się ukryć, że wyszliśmy z tej strefy zagrożonej  i czujemy się już bezpieczni. Natomiast przed nami jeszcze sześć  kolejek, które powinny dać nam obraz na co nas naprawdę stać. Przez długi czas potrafiliśmy grać będąc pod ścianą i dobrze sobie radzić. Teraz więc jest dobry moment, aby pokazać, że będąc już w lepszej sytuacji również potrafimy wygrywać. To powinno być naszym celem, aby na koniec sezonu zobaczyć na którym miejscu w tabeli jesteśmy, bo to też nie jest bez znaczenia. Mam nadzieję, że właśnie takie podejście będziemy prezentować w tych najbliższych meczach – podkreśla trener Piast Gliwice.

Skoro Piast praktycznie zapewnił sobie miejsce w Ekstraklasie na kolejny sezon to można już zacząć już budować zespół na kolejna kampanię. Czy tak się dzieje przy Okrzei?

– Możemy już trochę patrzeć do przodu, co można by zmienić na lepsze, ale nie jest to teraz priorytet. Chcemy skupić na tej końcówce sezonu, która jest przed nami, bo  te ostatnie mecze są dla nas tak samo ważne jak poprzednie. Do tego zresztą namawiam też zawodników, choć oczywiście pewnie zarys planów na okres przygotowawczy już jest – przyznaje szkoleniowiec.

Dobra gra zespołu sprawiła, że pojawiły się już spekulacje kto może odejść z drużyny Piasta. Wymienienia są tu przede wszystkim nazwiska młodych zawodników, Mosóra, Pyrki czy Ameyawa, a także świetnie spisującego się Tomasiewicza.

– Zawsze tak jest, że zawodnicy, którzy dobrze się prezentują na boisku wzbudzają zainteresowanie bogatszych klubów. Jest to wkalkulowane w zawód trenera, ale na ten moment jeszcze o tym nie myślę. Dla mnie ważniejsze jest to, ze zawodnicy dobrze się prezentują – zaznacza Vuković.

Wiadomo już, że do końca sezonu na boisku nie zobaczymy Damian Kądziora.

– Damian nie zagra już w tym sezonie. Ma przejść zabieg i ale jest szansa że zacznie z nami przygotowania i dobrze przepracuje ten okres – poinformował Alexandar Vuković.

Pozostali zawodnicy są zdrowi, nikt też nie pauzuje za kartki. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 23 kwietnia o godzinie 15:00.

Zobacz pełni zapis konferencji

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze