Felix: Najlepiej czuję się na 10-tce

W niedzielę Piast Gliwice podejmować będzie Wisłę Płock. Po pauzie za kartki do dyspozycji trenera będzie już Patryk Dziczek. Problemy zdrowotne  mają już za sobą Kuba Czerwiński i Kamil Wilczek, ale zabraknie Damian Kądziora.

Brak tego ostatniego na pewno martwi Alexandra Vukovicia, może cieszyć natomiast rosnąca forma Jorge Felixa. Hiszpan przeciwko Śląskowi Wrocław rozegrał dobre spotkanie podkreślając to zdobyciem bramki.

– Faktycznie – moja dyspozycja nie była najlepsza. Ta sytuacja mnie frustrowała, ale byłem przekonany, że jeśli będę ciężko pracować to w końcu da to pożądany efekt. Jest już lepiej, ale mam nadzieję, że teraz ta forma będzie jeszcze rosła – mówi Felix.

Choć Hiszpan nie spisywał się tak, jak na to liczono to jednak jego trzy bramki dały Piastowi trzy cenne zwycięstwa. Co ciekawe wszystkie te gole zdobył w meczach wyjazdowych.

– Mam nadzieję, że też w najbliższym meczu u siebie uda mi się zdobyć przynajmniej jedną bramkę i wygramy chociaż te 1:0 – uśmiecha się pomocnik.

Felix z Piastem zdobył tytuł mistrza Polski i trzecie miejsce. Po dwuletniej przerwie zdecydował się na powrót, ale w tej kampanii Piast do tej pory walczył o utrzymanie zamiast o medale. Czy nie żałuje więc decyzji o powrocie?

– Miałem lepsze oferty pod względem finansowym z innych klubów, ale zdecydowałem się na Piasta i nie żałuję. Zarówno ja jak i moja rodzina czujemy się tu bardzo dobrze – przekonuje piłkarz.

Mecz z Górnikiem Zabrze obejrzało na żywo prawie 7 tysięcy kibiców, którzy gorąco dopingowali Piasta. To pomogło nie tylko w zwycięstwie, ale też dobrej grze na własnym boisku.

– Ten doping było słychać i bardzo nam pomógł. Przy takiej atmosferze gra się nam bowiem zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie podobnie i wsparcie od kibiców popchnie nas do kolejnych zwycięstw – zaznacza 30-latek

Wisła zgromadziła do tej pory 36 punktów z tego 28 w pierwszej części sezonu. Wiosną więc płocczanie spisują się zdecydowanie słabiej, ale zdaniem Felixa to wciąż mocny zespół.

– Jest to drużyna, która bardzo dobrze zaczęła ten sezon. Teraz ma wprawdzie swoje problemy, ale trzeba pamiętać, że ma w składzie bardzo dobrych zawodników – potwierdza Hiszpan.

W spotkaniu ze Śląskiem Wrocław Felix zagrał na szpicy ataku. Nie jest to jednak jego ulubione miejsce na boisku.

– Najlepiej czuję się na 10., ale jak trzeba mogą grać na szpicy czy na skrzydle i zawsze będę robił wszystko, aby pomóc drużynie – przyznaje 31-latek.

Jorge Felix w barwach Piasta Gliwice zaliczył już 98 występów (liga + puchary), zdobył łącznie 29 bramek.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze