Ekstraklasa zagrała dla Piasta, tak najkrócej można podsumować 26 kolejkę spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Aż sześć spotkań zakończyło się remisami, a to jak wiadomo wiąże się bardziej ze stratą dwóch punktów niż zdobyciem jednego. Kibice zobaczyli tylko 16 bramek.
Mecz na szczycie miał miejsce w Warszawie, gdzie Legia podejmowała Raków Częstochowa. Spotkanie to zakończyło się wygraną legionistów 3:1. Tym samym gospodarze przywrócili jeszcze sobie nadzieję na włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Szansę tą ostatecznie pogrzebał obrońca tytułu – Lech Poznań, który tylko zremisował z Pogonią Szczecin 2:2.Taki wynik oznacza, że Portowcy wciąż zachowują szansę na zajęcie trzeciego miejsca.
Ciekawie miało być w Krakowie, a skończyło się pretensjami do sędziego, bo tamtejsza Cracovia tylko zremisowała ze słabo spisującym się wiosną Widzewem 1:1. Ładzinie wciąż mają szansę, by zagrać w europejskich pucharach. „Pasy” już zdecydowanie mniejsze po tej stracie punktów.
W grze o Puchary pozostaje natomiast Warta Poznań, która na wyjeździe bezbramkowo zremisowała z Zagłębiem Lubin. Warciarze mają bowiem na koncie 38 punktów.
Passę wygranych spotkań u siebie do sześciu z rzędu przedłużyła Korona Kielce wygrywając z Miedzią Legnica 1:0. Kielczanie zrobili więc krok do utrzymania, a legniczanie już praktycznie są zdegradowani.
Szansy odbicia się od dna nie wykorzystała Lechia Gdańsk, bezbrakowo remisując u siebie ze Śląskiem Wrocław. Sytuacja gdańszczan jest coraz trudniejsza. Na ich koncie jest bowiem tylko 26 punktów, a kolejek do zakończenia rozgrywek coraz mniej.
Również remisem, tyle że bramkowym bo 1:1 zakończyła się potyczka Stali Mielec z Jagiellonią. Oba zespoły także są niepewne bytu, na pewno więc z tego podziału punktów niezadowolone były obie strony.
Potknięcia drużyn walczących o utrzymanie wykorzystał Piast pokonując Górnika Zabrze 1:0. Gliwiczanie tym samym przesunęli się na trzecie miejsce w tabeli wiosny, a w ogólnej kwalifikacji z dorobkiem 33 punktów są na 8 miejscu. Gliwiczanom do utrzymanie brakuje już 4-5 punktów, a wszystko wskazuje na to, że powalczą o coś więcej.
Za to coraz trudniejsza staje się sytuacja Górnika Zabrze, który na następny mecz będzie czekał zajmując trzecie miejsce od końca.
Wszystkie bramki w tym gola Grzegorz Tomasiewicza oraz top momenty z 9 meczów zobaczycie na poniższym video























Akcja życia Mateusza Maka. Wnuki będą go z dumy nosić na barana.