Piast pogrzebał Górnika

Derbowe starcie między Piastem a Górnikiem tym razem nie było tylko prestiżowym pojedynkiem dwóch śląskich klubów. Oba zespoły przed tym meczem bowiem były w trudnej sytuacji i tylko zwycięstwo mogło to zmienić.

Drużyną lepszą okazali się gliwiczanie wygrywając 1:0 i nikt po końcowym gwizdku nie miał wątpliwości, że zwycięstwo drużyny z Okrzei było jak najbardziej zasłużone.

– Mieliśmy zdecydowaną przewagę, jednak powinniśmy szybciej zakończyć to spotkanie, strzelając dwie lub trzy bramki. Niepotrzebnie dawaliśmy tlen Górnikowi, ponieważ było tylko 1:0 mówił Grzegorz Tomasiewicz – autor zwycięskiego gola.

Przed tą kolejką Piast zajmował 10 lokatę w tabeli, ale przypadku porażki mógł znów wrócić w jej dolne rejony. Komplet punktów sprawił jednak, że gliwiczanie awansowali na ósme miejsce, choć to może się zmienić.

– Cieszymy się bardzo z tych trzech punktów, bo wiemy jaki to był ważny mecz dla wszystkich osób i dla całego miasta. Nasza sytuacja się poprawiła, ale dalej musimy być skoncentrowani i dalej ciężko pracować. Od jutra przygotowujemy się do następnego spotkania we Wrocławiu, które też musimy wygrać – przekonuje Tomasiewicz.

Tom Hateley od czasu przejęcie zespołu przez Alexandra Vukovica zazwyczaj mecz zaczynał na ławce rezerwowych. Pod nieobecność Patryka Dziczka wrócił do wyjściowej jedenastki i rozegrał dobre spotkanie. Anglik mógł więc być zadowolony ze swoje postawy i wygranej całego zespołu.

– Jestem bardzo usatysfakcjonowany po tym meczu. Wiemy jak wiele znaczą spotkania z Górnikiem dla wszystkich kibiców, pracowników i społeczności w klubie. Przed tym spotkaniem dzieliła nas mała różnica punktowa i to dodawało jeszcze większego dreszczu emocji. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, byliśmy niełatwi do zdarcia, silni i dobrze zrealizowaliśmy plan na ten mecz, który przygotował nasz sztab. Nasi fani byli niesamowici. Swoim dopingiem i wsparciem dodali nam dodatkowych sił – podkreśla Hateley.

Piast w tej rundzie nie tylko wygrywa mecze, ale też nie traci bramek. W tej części sezonu gliwiczanie należą do najlepiej broniących drużyn. Jednym z zawodników w tej formocji jest Alexandros Katranis. Grek również był bardzo zadowolony po końcowym gwizdku sędziego.

– Wiedzieliśmy, że przed nami mecz derbowy z lokalnym rywalem. To było bardzo trudne spotkanie i cieszymy się, że udało nam się zdobyć trzy punkty. Zagraliśmy naprawdę dobrze i wszyscy są bardzo szczęśliwi. Teraz jest czas na świętowanie, ale od następnego dnia pracujemy, ponieważ mamy jeszcze sporo meczów do rozegrania. Musimy wygrać je wszystkie – zapowiada Katranis.

Górnik po tej przegranej spadł na 16 miejsce w tabeli, a może być jeszcze niżej jeśli Lechia pokona Jagiellonię. Piast ma przed sobą mecz ze Śląskiem Wrocław i apetyt na kolejne trzy punkty. Z taką dyspozycją jaką gliwiczanie zaprezentowali w derbowym pojedynku, będą faworytem tego spotkania.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

 

Polub nas i bądź na bieżąco

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Tutaj się nie ma co pastwić nad tymi brudaskami. Ich problemy nie są nasza sprawa. Zreszta nie da się zbudować nic pozytywnego i trwałego bazująca na nienawiści. Jedynie gdy zaczniemy być fajnym, atrakcyjnym klubem, to będziemy w innym miejscu. Hej Piast!

Bynio

No i na meczu była ikona Piasta i gliwiczanin honorowy Gerard Badia !!!!. Dzięki Gerard.