W niedzielę Piast podejmować będzie Lecha Poznań. Eksperci pewnie powiedzą, że wciąż aktualni mistrzowie Polski mają więcej sportowej jakości i to oni będą faworytem tego meczu. Nie brak jednak głosów, że „Kolejorz” może być nieco wyczerpany pucharowym bojem z Djurgaardens IF.
Czy to rzeczywiście może być handicap dla Piasta? Sprawdziliśmy jak Lech sobie radził w tym sezonie w Ekstraklasie, gdy kilka dni wcześniej rozgrywał mecz w europejskich pucharach. Wygląda na to, że poznaniacy nieźle sobie radzili w tych popucharowych potyczkach. Ich bilans w tych spotkaniach wynosi 6 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki. Średnia zdobycz punktowa jest więc bardzo zbliżona do wyników wszystkich spotkań w PKO BP Ekstraklasie.
Można jeszcze wziąć pod uwagę rangę meczów oraz rywali. Na początku sezonu Lech walczył w eliminacjach i nie najlepiej wszedł w sezon, bo zremisował z Zagłębiem Lubin i przegrał ze Śląskiem Wrocław. Poznaniacy jednak rozkręcili się i po drugiej rundzie najpierw rozbili Lechię 3:0, a potem pokonali Piasta 1:0.
Już po awansie do fazy grupowej „Kolejorz” najpierw zremisował z Pogonią Szczecin, a potem kolejno pokonał Wartę Poznań, Radomiaka i Górnika Zabrze. Potem był remis z Cracovią i wygrana nad Koroną Kielce 3:2. Jesienią więc puchary wyraźnie ekipie poznaniakom służyły, bo jeśli drużyna z Bułgarskiej traciła punktu, to w meczach, które nie były rozgrywane po spotkaniach ligowych.
Trochę inaczej wygląda już sytuacja w tym roku. Lech przegrał oba spotkania rozgrywane po swoich meczach pucharowych. Najpierw uległ Zagłębiu Lubin, a potem Śląskowi Wrocław. Tu warto zauważyć, że jesienią poznaniacy rywalizowali w europejskich pucharach w grupie, gdzie można było kalkulować i grać na remis, a teraz w systemie pucharowym już trzeba dać z siebie wszystko, aby awansowa do ćwierćfinałów, a to jest realne po pokonaniu Szwedów 2:0.
Nie jest więc wykluczone, w niedzielę w Gliwicach kilku ważnych zawodników usiądzie na ławce, Lech nie ma już bowiem szans na mistrzostwo, ale awansując do ćwierćfinałów Ligi Konferencji zgarnia dodatkowy milion EURO i zapewni sobie kolejny mecz na własnym stadionie na którym zarobi drugie tyle. To nie oznacza jednak, że poznaniacy łatwo oddadzą punkty. Zmiennicy pewnie zrobią wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Zawodników Piasta czeka więc trudne zadanie, ale być może łatwiejsze, gdy Lechici mogli się skupić tylko na grze w Ekstraklasie.
Mecz pucharowe i ligowe Lecha rozgrywane po pucharowych s
Víkingur (Reykjavík) 1-0 Lech Poznań 4 sierpnia,
Zagłębie Lubin 1-1 Lech Poznań 7 sierpnia,
Lech Poznań 4-1 Víkingur (Reykjavík) 11 sierpnia,
Lech Poznań 0-1 Śląsk Wrocław 14 sierpnia,
Lech Poznań 2-0 Football 1991 Dudelange 18 sierpnia,
Lechia Gdańsk 0-3 Lech Poznań 31 sierpnia,
Football 1991 Dudelange 1-1 Lech Poznań 25 sierpnia,
Lech Poznań 1-0 Piast Gliwice 28 sierpnia
Villarreal CF 4-3 Lech Poznań 8 września,
Pogoń Szczecin 2-2 Lech Poznań 11 września,
Lech Poznań 4-1 FK Austria Wiedeń – 15 września,
Warta Poznań 0-1 Lech Poznań 18 września,
Lech Poznań 0-0 Hapoel Beer Szewa – 6 października,
Lech Poznań 1-0 Radomiak Radom – 9 października,
Hapoel Beer Szewa 1-1 Lech Poznań- 13 października,
Górnik Zabrze 1-2 Lech Poznań – 16 października,
Austria Wiedeń 1-1 Lech Poznań – 27 października,
Cracovia 0-0 Lech Poznań- 23 października,
Lech Poznań 3-0 Villarreal CF – 3 listopada,
Lech Poznań 3-2 Korona Kielce – 6 listopada,
FK Bodø/Glimt 0-0 Lech Poznań – 16 lutego,
Lech Poznań 1-2 Zagłębie Lubin 19 lutego,
Lech Poznań 1-0 FK Bodø/Glimt – 23 lutego,
Śląsk Wrocław 2-1 Lech Poznań – 26 lutego,
Opracowanie: piast.gliwice.pl





















