Czy piątek 13-go może okazać się pechowym dniem? Teraz już wiemy, że tak, przynajmniej dla kilku zawodników Piasta. Na dzień przed meczem z Olimpią Elbląg niezdolni do gry są wszyscy trzej kontuzjowani w miniony piątek gracze z Gliwic. Rudolf Urban zwichnął sobie staw skokowy. Łukasz Krzycki ma problem z mięśniem łydki. Mariusz Zganiacz w spotkaniu z Termaliką uszkodził sobie palec u nogi. Jeśli doliczymy do tego absencje Cuerdy i Matrasa, to Marcinowi Broszowi trudno będzie zebrać 18 graczy do kadry. Kogo więc ma do dyspozycji szkoleniowiec Piastunek? Przyjrzyjmy się.
Bramka – tu akurat dylematu nie ma. Trela nie szwankuje, ani zdrowotnie, ani w bramce. No i jest w rezerwie też dobrze dysponowany Szmatuła. Na lewej obronie ostatnio grał Paulauskas W pechowy piątek nie był to jednak najmocniejszy punkt zespołu. W odwodzie jest Mateusz Bodzioch, ale on jeszcze ani razu nie zagrał tej wiosny. Na środku obrony pewne miejsce ma Klepczyński. Miejsce obok niego zajmie pewnie Buryan. Ulubieniec gliwickiej publiczności może mieć jednak problemy z wytrzymaniem całego meczu, a jeszcze bywa porywczy. Na prawej obronie na pewno zagra Lisowski. Jest w dobrej formie, więc tu spokojnie. Lewa pomoc to plac gry Podgórskiego. Kapitan Piastunek musi jednak uważać w grze defensywnej, bo na jego koncie jest 9. żółtych kartoników i każdy następny wyeliminuje go z gry na dwa mecze.
Jako defensywny pomocnik zagra Alvaro Jurado. Kto jednak będzie rozprowadzał akcje? Jeśli sprawny będzie Ruben, to być może on przejmie obowiązki Urbana, a za plecami Kędziory ustawi się powracający po pauzie za kartki Cicman. Na prawej pomocy w tym przypadku znów biegałby Bzdęga. Będzie jednak spory problem, jeśli Ruben nie będzie mógł wyjść na boisko, bo reszta zawodników, co będzie do dyspozycji, rozgrywającymi raczej nie są. Pietrzak, to boczny pomocnik lub obrońca. Świątek i Docekal, to typowi napastnicy. Obaj zresztą wiosną jeszcze nie zabłysnęli. Jeszcze jest młody Nalepa, można też sięgnąć do juniorów po zapomnianego już chyba Murawskiego. Jest to jednak mało prawdopodobne, zważywszy, e wychowanek Piasta nie łapał się nawet do 18-stki.
Na kogo postawi trener i jaka jedenastkę ostatecznie wystawi, najlepiej przekonać się tym samemu przychodząc w środę na stadion przy ul Okrzei.





















