Jesienią w drużynie Piasta nie wybił się żaden napastnik. Co więcej indolencję strzelecką potwierdzili Alberto Toril i Rauno Sappinen. Kamil Wilczek również nie zdobył tylu bramek ile powinien. W tej sytuacji wiadomo było, że klub z Okrzei będzie rozglądał się za zawodnikiem na tę pozycję.
Jak donosi portal gol24 na celowniku włodarzy Piasta znalazł się Sebastian Musiolik. To znany zawodnik w Gliwicach. Wychowanek Piasta Leszczyny Czerwonka trafił do Piasta jako 19-latek z Energetyku Row Rybnik. Rozegrał 5 spotkań i po pół roku został wypożyczony do… Rowu Rybnik. Wrócił na Okrzei, ale nie znalazł uznania w oczach Radoslava Latala i i znów wylądował w Rybniku. Wydawało się, że wkrótce słuch o nim zaginie i będzie grał w klubach z niższych lig. Tymczasem w 2017 roku ściągnął go do wówczas jeszcze pierwszoligowego Rakowa Częstochowa Marek Papszun. Musiolik z miejsca wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Zdobył wówczas 7 bramek mocno przyczyniając się do awansu ekipy spod Jasnej Góry do Ekstraklasy. Kolejny sezon był jeszcze bardziej udany. Musialik zagrał w 35 meczach z tego aż 29 razy wychodził w pierwszej jedenastce, zdobył też 6 goli.
W sezonie 2020/21 wystąpił w 5 meczach Ekstraklasy po czym trafił do włoskiego klubu -Pordenone Calcio, gdzie równie dobrze mu szło. Zaliczył 31 występów, strzelając 6 bramek. Raków jednak zbroił się już wtedy myśląc o pucharach i ściągnął z powrotem Musiolika. Napastnik mocno pomógł drużynie w zdobyciu Pucharu Polski. Łącznie we wszystkich spotkaniach zagrał aż w 39 razy.
Wychowanek Piast Leszczyny miał tez propozycję gry w z występującego w MLS DC United, ale ją odrzucił.
Obecny sezon nie jest już dla niego tak udany, ale głównie dlatego, że ma w Rakowie ogromną konkurencję.
Vladislavs Gutkovskis, Ivi López, Fabian Piasecki, trudno jest z nimi wygrać rywalizację, nic więc dziwnego , ze zawodnik chciałby zmienić otoczenie. Zresztą Raków szuka na pozycję „9” kolejnego piłkarza. Jeśli uda się go pozyskać, to Musiolik dostanie zielone światło na odejście.
Kontrakt Musiolika wygasa za pół roku. Raków więc ma ostatnią szansę, by coś na nim zarobić. Problem w tym, że napastnik ten znalazł się na liście życzeń także innych klubów. Interesują się nim Radomiak, Śląsk, Stal i Warta. Włodarze Piasta potrafią jednak skutecznie przekonywać piłkarzy, aby wybrali klub z Okrzei. Tak był choćby w przypadku Kądziora czy Felixa. Pewnie decydujące zdanie będzie należało do Alexandra Vukovicia. Kibicom na razie pozostaje jednak czekać na rozwój wypadków.























Tylko poki co powrót JŚ był udany(ocenę powrotu Dzika jest za wcześnie)
Bezsensowny ruch z Musiolikiem
Potrzebna pomoc Badiego-2 może 3 liga hiszpańska -tam powinnismy szukac wzmocnienia ataku
Grajek który w swoim najlepszym momencie strzela maksymalnie 6 goli na sezon miałby być rozwiązaniem kłopotów w ataku… Śmiech na sali…
Zdaje się, że przede wszystkim potrzebujemy prawego obrońcę (najlepiej wahadłowego) z prawdziwego zdarzenia. Ja również – jak ktoś już wspominał – w ataku postawiłbym na Kirejczyka, a Kamil jako joker