Vuković: Sparing można ocenić pozytywnie

Piast był jedną z pierwszym drużyn, która w tej przerwie wznowiła treningi. Jeszcze w zeszłym roku gliwiczanie mieli rozegrać dwa mecze kontrolne, ale ze względu na niekorzystne warunki udało się tylko zmierzyć z czwartoligowym Karkonosze Jelenia Góra.

Na szczęście dla piłkarzy zima odpuściła i w tym roku niebiesko-czerwoni mogą trenować nawet na otwartych boiskach. W bardzo dobrych też warunkach jak na tę porę roku rozgrywany był sparing ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie to zakończyło się zasłużonym zwycięstwem drużyny z Okrzei 1:0, a tego jedynego gola zdobył Kamil Wilczek.

– Pierwszy mecz w roku i pierwsze zwycięstwo, a to cieszy. Zaprezentowaliśmy się lepiej od rywala, więc na pewno jest wiele pozytywów po tym spotkaniu. Jesteśmy po pięciu tygodniach treningów, a jeszcze kolejne przed nami. Bardzo dobrze wykorzystaliśmy ten czas. Trenowaliśmy mocno i będzie widać tego efekty – powiedział po meczu Kamil Wilczek

Wygrana ucieszyła także Ariela Mosóra

– To była wprawdzie tylko kolejna jednostka treningowa, ale wiadomo, że każdy chciał wygrać ten mecz. Za nami okres z mocnymi treningami. Pracowaliśmy przed świętami, po świętach, teraz w nowym roku i chcemy z tej pracy zbierać owoce. Jesteśmy zadowoleni z wykonanej pracy i cieszymy się też z tego zwycięstwa ze Śląskiem. Wiemy jednak, że przed nami jeszcze trzy kolejne tygodnie przygotowań i kolejne sparingi, w których damy z siebie wszystko, by dobrze przygotować się do pierwszego ligowego meczu w tym roku – powiedział obrońca Piasta.

Śląsk Wrocław to drużyna z Ekstraklasy, czyli rywal prezentujący podobny poziom sportowy co Piast. Dla wrocławian był to pierwszy w tym okresie przygotowawczym sprawdzian. Alexandar Vuković podzielił swoją drużynę tak, aby w każdej połowie zagrała inna jedenastka. Nie miało to jednak znacznie. Obie jedenastki zaprezentowały się lepiej od Śląska.

– Sparing można ocenić pozytywnie i nie tylko ze względu na wygraną, która jest oczywiście miłym dodatkiem, ale bardziej chodzi mi o takie łapanie rytmu meczowego po kilku tygodniach naprawdę ciężkiej pracy. Teraz będziemy ją kontynuować i ukierunkowywać między innymi na sparingi, gdzie będziemy mogli przećwiczyć ważne aspekty naszej gry w warunkach meczowych – tak ocenił postawę swoich podopiecznych Alexandar Vuković.

Czytaj relację z tego  meczu

Niewątpliwie priorytetem do tej pory było poprawienie motoryki i innych cech fizycznych. Zawodnikom Piasta brakowało bowiem w meczach jesiennych przysłowiowej „pary”. Teraz przyjdzie czas na łapanie rytmu meczowego. Trenerzy muszą to tak zaplanować, aby zespół od razu złapał odpowiednio wysoką formę, bo sytuacja w tabeli wciąż jest nieciekawa

– Bardzo sobie chwalę, że mogliśmy trenować na naturalnej trawie na naszych boiskach treningowych i realizować przyjęty plan. W tym momencie zrealizowaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy.  Po pracy ukierunkowanej na przygotowanie fizyczne, teraz skupimy się na sposobie gry. Będziemy pracować nad taktyką i rozgrywaniem poszczególnych elementów piłkarskich. Czekają nas kolejne sparingi, w których będziemy mogli sprawdzić to, co wypracowaliśmy na treningach – podsumowuje Vuković.

Już 9 stycznia drużyna Piasta wyjedzie na zgrupowanie do Hiszpanii. Tam gliwiczanie mają zaplanowane rozegranie czterech test meczów. To powinno wystarczyć, aby być dobrze przygotowanym do starcia z Jagiellonia Białystok.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze