W meczu kończącym pierwszą część rundy zasadniczej Futsal Ekstraklasy – Piast Gliwice przegrał z Rekordem Bielsko Biała 6:2. Była to najwyższa porażka drużyny z Areny w tym sezonie. Pierwszą bramkę dla Piasta zdobył Sebastian Szadurski, drugi gol to trafienie samobójcze.
Gdy gra mistrz z wicemistrzem to taki mecz określa się pojedynkiem kolejki i wzbudza ogromne zainteresowanie. Nie wiadomo jednak dlaczego gospodarze wyznaczyli godzinę rozegrania tego spotkania na 16, kiedy to w Katarze Chorwacja z Marokiem na mistrzostwach świata toczyła pojedynek o trzecie miejsce. Jak widać działacze z futsalu cały czas pracują nad tym, aby ta dyscyplina pozostała niszowa. Może to i dobrze dla zawodników futsalowego Piasta, bo po tym meczu należałoby spuścić kurtynę milczenia. Piast zagrał katastrofalnie w obronie, a nie mogąc sobie poradzić z dobrze grającą drużyną Rekordu, gliwiczanie często faulowali czego efektem był aż pięć rzutów karnych dla gospodarzy, sześć żółtych kartek i czerwona kartka. Rzadko się zdarza taka sytuacja i pewnie w obozie z Gliwic nie zabraknie głosów, że sędziowie sprzyjali miejscowym.
Bielszczanie na pewno jednak mieli lepszy pomysł na ten mecz, bo już w 2 minucie wyprowadzili szybką akcją, którą Budniak zakończył celnym strzałem. Potem częściej w posiadaniu piłki był Piast, ale niewiele z tego wynikało. W 13 minucie po faulu Cadiniego, gliwiczanie mieli na koncie już 6 fauli i gospodarze wykonywali przedłużony rzut karny, który na gola zamienił Leszczak. W 15 minucie Matheus Ferreira podwyższył wynik na 3:0 i to dało już miejscowym psychologiczną przewagę. Chwilę później Vinicius Teixeira zobaczył czerwoną kartkę i musiał zejść z boiska, a że było to już kolejne przewinienie zawodników Piasta, bielszczanie wykonywali przedłużony rzut karny. Szczęścia tym razem próbował Leszczak, jednak Cyprun obronił jego strzał.
Na początku drugiej połowy gliwiczanie szybko łapali kolejne kartki i faule w efekcie już w 30 minucie Rekord miał kolejny przedłużony rzut karny. W bramkę jednak nie trafił Matheus Ferreira. W 32 minucie po składnej akcji Szadurski zdobył pierwszego gola dla Piasta. Zaraz potem trener Rekordu wziął czas, a po wznowieniu gry i niefortunnej interwencji Popławskiego było już tylko 3:2 dla bielszczan. Nadzieje na dobry wynik szybko jednak rozwiał Leszczak, który wykorzystał kolejny przedłużony rzut karny. Potem Orlando Duarte wziął czas, a jego podopieczni próbowali grać w przewadze, ale gole zdobywali gospodarze. Do bramki Piasta trafiali Rakić i Zastawnik, ustalając wynik na 6:2 na korzyść Rekordu.
Piast pierwszą część sezonu z dorobkiem 32 punktów i stosunkiem goli 60-32 zakończy na trzecim miejscu. Do prowadzącego w tabeli Rekordu podopieczni Orlando Duarte tracą już 7 punktów.
Bielsko Biała – 17.12.2022, g. 16:00
Rekord Bielsko-Biała – Piast Gliwice 6:2 (3:0)
Bramki:
1:0 – 2`Paweł Budniak
2:0 – 13`Matheus Ferreira
3:0 – 15` Sebastian Leszczak
3:1 – 32`Sebastian Szadurski (asysta Miguel Pegacha)
3:2 – 35`Artur Popławski (s) (asysta Miguel Pegacha)
4:2 – 35`Sebastian Leszczak
5:2 – 36`Stefan Rakić
6:2 – 37` Mikołaj Zastawnik
Kartki: 6. Korpela (BIE), 17. Zastawnik (BIE) – 15. Cadini (PIA), 16. Bruno (PIA), 25. Lazaretti (PIA), 30. Pegacha (PIA), 31. Szadurski (PIA), 37. Bugański (PIA) 17. Teixeira (PIA) 18. Leszczak (BIE), 31. Ferreira (BIE)
Rekord Bielsko-Biała: Iwanek, Nawrat – Krzempek, Surmiak, Zastawnik, Matheus, Popławski, Budniak, Rakić, Korpela, Leszczak, Marek, Kubik.
Piast Gliwice: Cypun, Widuch – Bruno, Bugański, Mrowiec, Śmiałkowski, Breno Rosa, Fidersek, Lazzaretti, Teixeira, Cadini, Szadurski, Mazur.






















