W swoim drugim meczu na odbywających się w Katarze Mistrzostwach Świata w piłce nożnej reprezentacja Polski pokonała Arabię Saudyjską 2:0. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelali Piotr Zieliński i Robert Lewandowski. Kluczowy moment tego meczu to obroniony jeszcze przed przerwą przez Wojciecha Szczęsnego rzut karny.
Po raz pierwszy od mistrzostwa Świata w Meksyku (1986 r) Polska w swoim drugim meczu nie grała o życie, ale z drugiej strony tylko zwycięstwo realnie przedłużało szansę drużyny Czesława Michniewicza na wyjście z grupy. Ekipę znad Wisły czeka bowiem jeszcze mecz z Argentyną, która choć przegrała na inaugurację, to i tak pozostaje jednym z faworytów tych mistrzostw. Arabia natomiast wygrywając z Polakami już w tym meczu zapewniła by sobie wyjście z grupy.
Samo spotkanie nie było majstersztykiem w wykonaniu Biało-Czerwonych. Na zwycięstwo podopiecznych Czesąłwa Michniewicza wpłynęły trzy sytuacje.
40 minuta
Wojciech Szczęsny rozpoczął kluczową akcję pierwszej połowy. Po jego podaniu Matty Cash wymienił piłkę z Przemysławem Frankowskim, po czym zagrał do Roberta Lewandowskiego. Nasz kapitan nie zdołał wpakować jej do siatki, za to przytomnie wycofał ją do Piotra Zielińskiego, który uderzył pod poprzeczkę! Pierwsza bramka „Biało-Czerwonych” na tegorocznym mundialu stała się faktem.
44 minuta
Krystian Bielik starł się polu karnym z Salehem Al Shehrim, który upadł na murawę. Sędzia został wezwany do monitora, a po powrocie na murawę nie miał wątpliwości co do decyzji i podyktował rzut karny.Oko w oko z Wojciechem Szczęsnym stanął Salem Al Dawsari, który uderzył w swoją lewą stronę, ale „Szczena” obronił jego uderzenie, podobnie jak i dobitkę Mohammeda Al Breika. Tak ten, któremu wytykano pełne zawodu występy na naszych turniejach, stał się naszym bohaterem i sprawił, że schodząc na przerwę wciąż cieszyliśmy się z prowadzenia.
82 minuta:
Robert Lewandoski przed polem karnym Arabii zabrał spod nóg Abdulelaha Al Malkiego, dzięki czemu znalazł się sam przed bramkarzem. W tej sytuacji nie mógł spudłować i strzelił swojego pierwszego gola w historii występów na mistrzostwach świata. Kamień spadł z jego serca – było to widać gołym okiem, bowiem leżąc na murawie i chowając twarz sprawiał wrażenie, że zaraz wyleje morze łez.
Oprócz tego Polacy mieli jeszcze dwie wyborne sytuacje, kiedy to Arkadiusz Milik trafił w poprzeczkę, a Robert Lewandowski w słupek. Biorąc pod uwagę te fakty Polacy wygrali zasłuzenie.
26 listopada 2022, 14:00 – Ar-Rajjan (Education City Stadium)
Polska 2-0 Arabia Saudyjska
Piotr Zieliński 39, Robert Lewandowski 82
Polska: 1. Wojciech Szczęsny – 2. Matty Cash, 15. Kamil Glik, 14. Jakub Kiwior, 18. Bartosz Bereszyński – 20. Piotr Zieliński (63, 13. Jakub Kamiński), 10. Grzegorz Krychowiak, 6. Krystian Bielik, 7. Arkadiusz Milik (71, 23. Krzysztof Piątek), 24. Przemysław Frankowski – 9. Robert Lewandowski.
Arabia Saudyjska: 21. Mohammed Al-Owais – 12. Saud Abdulhamid, 4. Abdulelah Al-Amri, 5. Ali Al-Bulaihi, 6. Mohammed Al-Breik (65, 2. Sultan Al-Ghannam) – 9. Firas Al-Buraikan, 23. Mohamed Kanno, 8. Abdulellah Al-Malki (85, 20. Abdulrahman Al-Aboud), 16. Sami Al-Najei (46, 18. Nawaf Al-Abed; 90, 19. Hattan Bahebri), 10. Salem Al-Dawsari – 11. Saleh Al-Shehri (86, 24. Nasser Al-Dawsari).
żółte kartki: Kiwior, Cash, Milik – Al-Malki, Al-Amri.
sędziował: Wilton Sampaio (Brazylia).
widzów: 44 259.
W 45. minucie Salem Al-Dawsari (Arabia Saudyjska) nie wykorzystał rzutu karnego (Wojciech Szczęsny obronił).
W drugim dzisiejszym meczu grupy C o godz. 20:00 Argentyna zmierzy się z Meksykiem.
Tabela:
1. Polska 2 4 2- 0
2. Arabia Saudyjska 2 3 2- 3
3. Meksyk 1 1 0- 0
4. Argentyna 1 0 1- 2






















Nie, tam żądną mityczną Arabię, tylko Arabię Saudyjską. To konkretny kraj z konkretną nazwą. Królestwo Arabii Saudyjskiej.
Co to daje Piastowi? Chyba co najmniej ligę Europy. Chciałbym wiedzieć co słychać w klubie
Tego się nie dowiesz.Jak napisałem co słychać w klubie to komentarz zniknął ze strony.