Drużyna Piasta wygrywając z Lechią Gdańsk 3:1 przerwała serie spotkań bez zwycięstwa i to jest najważniejsze. Nie mniej jednak istotne wydaje się też to, że wygrana jest zasłużona.
Podopieczni Alexandra Vuković dużo biegali w tym meczu, jak tylko mogli przeszkadzali gospodarzom i sami też organizowali przemyślane ataki. Dobrym posunięciem było posłanie do boju od początku Michaela Ameyawa, który rajdami nękał obronę gospodarzy. Bohaterem tego meczu został jednak Michał Chrapek. To on w zasadzie był autorem pierwszego gola, choć zapisano go bramkarzowi Lechii, trzeciego zdobył już sam. Trzeba tez odnotować pierwsze po powrocie do Piasta trafienie Patryka Dziczka. Wprawdzie był to gol zdobyty z rzutu karnego, ale w takim momencie „Dziku” wykazał się zimną krwią.





















