Znamy już wyjściowy skład Piasta i ławkę rezerwowych na mecz z Koroną Kielce. Aleksandar Vuković postawił na doświadczonych zawodników. W pierwszej jedenastce znaleźli się m.in. Kamil Wilcze, Michał Chrapek i Jorge Felix.
Po przerwie spowodowanej kontuzją wraca też Ariel Mosór, a od pierwszej minuty gra Damian Kądzior. Nie można więc mówić, że gliwiczanie są osłabienie, choć z powodu kartek pauzują Tomasiewicz i Dziczek.
Piast: 26. František Plach – 22. Tomasz Mokwa, 4. Jakub Czerwiński, 2. Ariel Mosór, 98. Aléxandros Katránis, 92. Damian Kądzior, 6. Michal Chrapek, 24. Tom Hateley, 7. Jorge Félix, 77. Arkadiusz Pyrka, 18. Kamil Wilczek
W rezerwie: 33. Karol Szymański, 3. Miguel Munoz, Alberto Toril, 14. Jakub Holubek, Constantin Rainer, 27. Gabriel Kirejczyk.11. Rauno Sappinen, 28. Michał Kaput, 19. Michael Ameyaw
Trener: Aleksandar Vuković
Korona: 73. Marcel Zapytowski – 3. Roberto Corral, Piotr Malarczyk, 7. Jakub Łukowski, 3. Ronaldo Deaconu, 17. Dawid Błanik, 23. Adrian Danek, 22. Adam Deja, 26. Oskar Sewerzyński, Mario Zebić
18. Bartosz Śpiączka
W rezerwie: Konrad Forenc, Radosław Seweryś, Jacek Podgórski, Dalibor Takać, 9. Adam Frączczak, Jacek Kiełb, Grzegorz Szymusik, 20. Marcin Szpakowski, Jewgienij Szykawka.
Trener: Leszek Ojrzyński






















Na papierze nie jest źle.Chrapek w środku pomocy i dwóch skrzydłowych a nie Tomasiewicz.
Jestem ciekaw czy grając za plecami Wilczka Felix przypomni sobie jak się gra.
Ku.. A. Mówię piłkarze grają nie trener Waldek trzymaj się nie zapomnimy
Ktoś za tych piłkarzy wziął odpowiedzialność i brał niezłą kasę… więc daj na luz. Co do nowego trenera, potrzebuję czasu.
Piłkarze niby są, a drużyny nie widać.
Co ku?. wilczek robi na boisku?
Piast przestał biegać, a to niestety jest wina trenera Waldka.
Nie ma nic na swoją obronę.
A ja takiego Piasta oglądać. Może i umiejętność takie sobie,ale na ich walczą.
Kiepski Waldek przez kilka sezonów wpajał każdej kadrze, żeby traktować pierwszą połowę meczu na odpierdol, a na rundę jesienną mieć wyjebane. Tego się łatwo ani szybko nie zmieni.
Oczywiście i ten sam kiepski jak piszesz, Waldek napisał najlepsza historię tego klubu. Szanujmy to co zrobił bo drugiego takiego trenera dlugooooo nie będziemy mieli. Kleił drużyne gdy zawodnicy odchodzili i tworzył z tego sukcesy ale widać niektórzy mają bardzo krótka pamięć.
Dlatego jego imieniem nazwałbym trybunę, ale dał szanse nowemu
I to boli, bo gdyby Kiepski Waldek potrafił trenować zawodników do osiągnięcia dobrej gry również w pierwszej połowie i w rundzie jesiennej każdego sezonu, to Piast miałby dwa razy więcej trofeów i medali.
Pewnie i ligę mistrzów by ogarnęli gdyby nie kiepski Waldek.
Wróciła menda!!