Ogólnopolski portal wp.sportowefakty.pl poinformował w piątek, że Frantisek Plach nie przedłuży wygasającej z końcem grudnia umowy z Piastem Gliwice. Słowak w styczniu będzie wolnym zawodnikiem, a to powoduje, że zainteresowanie jego usługami jest bardzo duże.
O tym, że Plach może opuścić Gliwice mówiło się już od od pewnego czasu. Przed tym sezonem mocno interesował się nim Lech Poznań, który szukał zawodnika na tę pozycję. Ostatecznie mistrzowie Polski zdecydowali się zatrudnić bramkarza z Ukrainy – Artura Rudka, ale ten nie spełnia oczekiwań trenera „Kolejorza”. O Słowaka pytał też Slovan Bratysława, jednak klub ten nie zdecydował się wyłożyć pieniędzy za jego transfer, uznając, że może do zimą pozyskać za darmo. W związku z tym, że golkiper jest obecnie najlepszym zawodnikiem Piasta pojawiły się też sygnały z Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii.
Czytaj też: Plach trzyma Piasta w grze
Piast pewnie chciałby go zatrzymać i pewnie były rozmowy, ale w Gliwicach nie są w stanie zaoferować podobnych kwot wynagrodzenia jak Lech, czy zagraniczne kluby, a jeszcze do tego dochodzi premia dla piłkarza i menadżera za podpisanie kontraktu. Z punktu widzenia sportowego Frantisek Plach także wie, że nie rozwinie się już w Gliwicach,a do piłkarskiej emerytury już mu dużo nie brakuje.
W tym sezonie ligowym Plach zagrał we wszystkich 13 meczach, w których puścił 16 bramek. Ogólnie w barwach Piasta wystąpił w 153 spotkaniach, w których puścił…153 gole. Z Piastem sięgnął po mistrzostwo Polski i brązowy medal. Jego majowy występ przeciwko Bruk-Bet Nieciecza był jego 100. z rzędu meczem w Ekstraklasie. Tego nie dokonał żaden bramkarz w Gliwicach. Reprezentant Słowacji raz został też wybrany najlepszym bramkarzem rozgrywek – otrzymał nagrodę w sezonie 2018/2019.
Na ten moment jego zmiennikiem jest Karol Szymański. W rezerwie jest jeszcze sportowo nieśmiertelny Jakub Szmatuła.
Czytaj więcej na wp.sportowefakty.pl






















No cóż, Piast przestał się rozwijać i odchodzą co ambitniejsi gracze. Ja się tylko cieszę, że mogłem uczestniczyć we wspaniałych chwilach wznoszenia pucharu MP i pozostałych miejsc na pudle piłkarzy Piasta. Szkoda tylko, że tak wielu tego nie doczekało.
Roztrwonili kasę i splendor, aż płakać się chce…
I jak zwykle, q…a, za darmo
Czołowy gracz ekstraklapy odchodzi i jak zwykle nie dostaniemy nawet grosza. Gliwicki styl zarządzania klubem… No ale do póki nie pozbędą się betonu z zarządu (czyt. Kałuży) to nie ma możliwości żeby coś się zmieniło na lepsze.