Kądzior: gol stracony w końcówce boli

Wydarzeniami z derbowego pojedynku Górnika z Piastem można by obdzielić kilka spotkań i choć można mieć zastrzeżenia co do poziomu tego pojedynku, to  nie brakowało niczego, co chcą kibice oglądać. Były bramki, kontrowersje, rzut karny i emocje do samego końca.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3 i gdyby nie okoliczności w jakich Piast stracił trzecią bramkę i tym samym dwa punkty, pewnie gliwiczanie przyjęliby z zadowoleniem ten wynik. Gdy jednak traci się gola w 98 minucie spotkania, to można być rozczarowanym.

– Myśleliśmy, że zaraz będzie już koniec. Tymczasem Ariel dostał czerwoną kartkę. Nie chcę się donosić do tej sytuacji, bo jej nie widziałem z perspektywy boiska. Górnik miał potem stały fragment po którym padł gol. Trzeba powiedzieć uczciwie, że Górnik był dziś lepszym zespołem od nas, ale tak doświadczona drużyna jak nasza nie może dać sobie odebrać zwycięstwa w ostatnich sekundach meczu, a tym bardziej  w derbach, to boli – przyznał w rozmowie z Canal+sport – Damian Kądzior. .

Dla Kądziora był to bardzo udany mecz. Pomocnik zaliczył kolejne dwie asysty w tym sezonie i zdobył bramkę. Był najlepszym zawodnikiem na murawie w drużynie Piasta. Czy fakt grania w Zabrzu miał na to wpływ?

– Życie pisze różne scenariusze.  Tak to już jest, że jak gram w  Zabrzu to zawsze coś się wydarzy. Z gola i asyst się cieszę, ale też mam szacunek  do klubu z Zabrza. Pamiętam skąd wyszedłem, kto mi tu dał szanse i zawsze będę w samych superlatywach mówił o Górniku – podkreśla Kądzior.

Piast szybko objął prowadzenie w tym meczu 2:0, i wydawało się, że już tego nie roztrwoni. Górnikom wystarczyło jednak kilkanaście minut, aby jeszcze przed przerwą doprowadzić do wyrównania.  Zaraz po zmianie stron Gliwiczanie podwyższyli wynik na 3:2 i długo go utrzymywali, ale ostatecznie skończyło się remisem.,

W meczu z Górnikiem Zabrze Damian Kądzior zaliczył dwie asysty i zdobył gola

W pierwszej połowie strzeliliśmy dwie bramki, ale praktycznie nie istnieliśmy.  Druga połowę fajnie zaczęliśmy , zdobyliśmy bramkę, ale tych pozytywnych akcentów było za mało. Stać nas na lepszą grę. Z przebiegu meczu możemy żałować, ze ta bramka padła w ostatniej minucie, ale Górnik zasłużył na 1 punkt – ocenił Kądzior.

Piast ma w tym sezonie duży problem z rozegranie dwóch równych połów. W zasadzie tylko spotkanie ze Stalą Mielec od początku do końca przebiegało po myśli gliwiczan. W Zabrzu gliwiczanie także dali rywalowi narzucić swoje warunki

– Sami się zastanawiamy się dlaczego tak jest. Po raz kolejny gramy pierwszą połówkę słabo. W drugiej była ta zmiana zauważalna na plus. Wciąż się chyba docieramy. Mamy jednak punkt i jeszcze przed przerwą na kadrę mecz ze Śląskiem Wrocław, który chcemy  wygrać. Potem będziemy mieli dwa tygodnie, aby dobrze się przygotować do kolejnej części sezonu – mówi pomocnik Piasta.

Następne spotkania Piast rozegra w piątek – 16 września  o godzinie 18:00. Gliwiczanie podejmować będą Śląsk Wrocław.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: Canal+sport
Foto: Marcin Willner

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

Boli, bo zamiast kontrować ruską swołocz to rozpaczliwie się bronicie.

AD75

Przecież my nikogo nie kontrujemy 🙂 Nie wspomnę o grze po ziemi…wyprowadzaniu piłki od bramki itd.