Wydarzenie takiej rangi jeszcze w Gliwicach nie było. W czwartek w Arenie w meczu , którego stawką był ćwierćfinał Mistrzostw Świata, w siatkarska reprezentacja Polski pokonała USA 3:2 (25:20, 27:25, 21:25. 22:25, 15:12). To był prawdziwy thriller. Biało-Czerwoni prowadzili bowiem 2:0 w setach, ale Amerykanom udało się doprowadzić do stanu 2:2. Tie-break to już jednak dominacja Polaków.
Niestety był to ostatni mecz naszej reprezentacji w tym turnieju rozgrywany w Gliwicach. Pod względem sportowym i kibicowskim było to widowisko na najwyższym poziomie. Na trybunach zasiadło 12258 tysięcy kibiców, co jest rekordem frekwencji na meczu Mistrzostw Świata w tej dyscyplinie. Bilety nie były takie, bo ceny wahały się od 89 zł do 329 zł. W przypadku reprezentacji Polski jest więc bardzo dobrze, ale dla przykładu mecz Serbii z Argentyną w Arenie oglądało 500 widzów. W półfinale Polacy zmierzą się z Brazylią. Ten emcz będzie już rozegrany w katowickim spodku.
Opracowanie; piast.gliwice.pl
Foto: Michał Buksa






















Świetna sprawa.Tylko na co nam ta hala…. dużo ładniej wyglądało tam wcześniej. No i te tramwaje!