Górnik – Piast, czas na gorące derby

W sobotę Piast po raz kolejny już zmierzy się z Górnikiem. Te derbowe spotkanie rozegrane zostanie na stadionie w Zabrzu przy ul. Roosevelta. Na trybunach będą mogli już zasiąść fani drużyny z Gliwic. To zapowiada duże emocje, których nie powinno zabraknąć również na murawie, bo oba zespoły są w takiej sytuacji, że bardzo potrzebują punktów.

Zawodnicy obu ekip przystąpią do tego pojedynku we względnie dobrych nastrojach. Piast w poprzedniej kolejce pokonał Miedź Legnicę 2:1, Górnik zremisował z jeszcze niedawno prowadzącą w Ekstraklasie Wisłą Płock 1:1. Oba zespoły mają tyle samo punktów (po 9) i sąsiadują ze sobą w tabeli. Drużyna, która wygra ma szansę nawet wskoczyć do pierwszej ósemki. Na przedmeczowych konferencjach w obu klubach pierwsze pytania dotyczyły otoczki wokół derbów.

– W meczu Pucharu Polski z Ruchem Chorzów można było odczuć, że są to Wielkie Derby. Te z Piastem to też Derby, ale bardziej lokalne. Myślę, że w sobotę te emocje nie będą już tak duże i napięcie też będzie mniejsze jak w spotkaniu z Ruchem – mówił Bartosch Gaul – trener Górnika.

Trener Piasta zwrócił natomiast uwagę, że najważniejszy i tak jest aspekt sportowy.

– Nie uciekniemy od otoczki derbów, ale do takiego spotkania również trzeba się solidnie przygotować. Czasem należy też podejść do niego z chłodną głową, mając na uwadze jaki to jest mecz. Przede wszystkim trzeba jednak grać w piłkę. W każdym meczu derbowym to robiliśmy i to z dobrym skutkiem, więc chcielibyśmy, żeby to sobotnie spotkanie wyglądało tak samo jak nasze poprzednie konfrontacje z zabrzanami – stwierdził Waldemar Fornalik.

A te ostatnie konfrontacje między tymi drużynami wychodzą na korzyść Piasta. Gliwiczanie ostatni raz przegrali z zabrzańską jedenastką w meczu, którego stawką były ekstraklasowe punkty 1-go października 2017 roku. Potem sześć razy górą byli podopieczni Waldemara Fornalika, a trzy pojedynki zakończyły się remisami. Ostatnia konfrontacja miała miejsce 26 lutego 2022 roku. W tym meczu nie padła żadna bramka.

Górnik w przerwie letniej przeszedł małą rewolucję kadrową. Część zawodników odeszła już w trakcie rozgrywek. M.in. do Rakowa przeszedł Bartosz Nowak. Można więc powiedzieć, że wciąż zespół ten jest na etapie przebudowy, ale jak przekonuje Bartosch Gaul na tym etapie rozgrywek wyniki jego drużyny są zadowalające.

– Mieliśmy trudny terminarz. Graliśmy z Legią, Rakowem i Wisłą Płock. Odnieśliśmy w dotychczasowych meczach tylko dwie porażki i to jest jakiś pozytyw. Musimy patrzeć realistycznie na to czym dysponujemy. Potrzebujemy też czasu i cierpliwości, aby te wyniki były lepsze, bo do tego będziemy dążyć – zauważa trener Górnika.

Obaj szkoleniowcy mają już plan na ten mecz. Waldemar Fornalik przewiduje, że zabrzanie będą atakować i starać się narzucić swoje warunki.

– Gramy na stadionie Górnika i nie wyobrażam sobie, żeby zabrzanie wyczekiwali na to co się wydarzy. Górnik na pewno będzie chciał zepchnąć nas do defensywy. Jesteśmy raczej przygotowani na agresywny mecz – przewiduje Fornalik.

– Z Piastem gra się nieprzyjemnie i na pewno będzie to trudny mecz. Gliwiczanie lubią czekać, być pasywni, żeby nie popełniać za dużo błędów i nie dawać rywalowi za dużo przestrzeni. Mają tez trójkę dobrych zawodników w przodzie. Każda strata piłki może źle się skończyć. Przewiduję, że będziemy więcej przy piłce, ale nie możemy popełnić żadnego błędu – analizuje Bartosch Gaul.

Zabrzanie strzelili rywalom 9 goli i tyle samo stracili. Po 2 trafienia mają na koncie Aleksander Paluszek, Szymon Włodarczyk, pozostali strzelili po 1 bramce. Zdobywanie goli rozkłada się więc na cały zespół. Bilans Piasta to 7 bramek zdobytych i 7 straconych. Najwięcej, bo trzy trafienia ma na koncie Kamil Wilczek. Można powiedzieć, że ta skuteczność w obu zespołach nie jest na wysokim poziomie i to jest największa słabość zarówno Piasta jak i Górnika.

Obaj trenerzy nie mają komfortowej sytuacji. W zespole Górnika wciąż rehabilitację po kontuzji przechodzi Lukas Podolski. W drużynie Piasta także z urazami borykali się ostatnio Jorge Felix i Tom Hateley. Nie jest jednak przesądzone, ze cała trójka nie zagra w sobotę.

Mocnym punktem gospodarzy powinni być ich kibice, którzy pewnie do ostatniego miejsca zapełnią stadion. Tak było podczas ostatnich konfrontacji między Piastem a Górnikiem. Paradoksalnie to jednak Piast częściej wygrywał. Teraz jeszcze będzie taka sytuacja, że gliwiczanie będą mogli liczyć na wsparcie swoich fanów, bo do Zabrza wybiera się ich spora grupa. Klub z Okrzei otrzymał 1600 biletów na ten derbowy pojedynek.

Sędziować to spotkanie będą: Bartosz Frankowski oraz Marcin Boniek i Jakub Winkler. W rolę sędziego technicznego wcieli się Robert Marciniak. VAR: Tomasz Musiał i Marcin Borkowski.

Mecz ten zostanie rozegrany 10 września. Początek przewidziano na godzinę 20:00. Nie ma faworyta tego pojedynku, ale emocji nie powinno zabraknąć, bo piłkarze obu drużyn wiedzą czy są derby dla kibiców, a szczególnie te zabrzańsko-gliwickie.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

Zobacz też zapis konferencji prasowej

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze