Przed meczem z Legią Waldemar Fornalik przypominał, że w tych ostatnich sześciu nieprzegranych spotkaniach z warszawską drużyną na Łazienkowskiej, to nie Piast prowadził grę lecz legioniści. Jak się okazało była to zapowiedź tego, co zobaczyliśmy w pierwszej połowie tego spotkania.
Już samo ustawienie drużyny dało jasny sygnał, że gliwiczanie zamierzają zamurować bramkę i czekać na okazję do kontrataku. Taki scenariusz sprawdził się w poprzednim starciu, kiedy to po błędzie zawodnika Legii – Damian Kądzior zdobył zwycięskiego gola. Podobnie zagrała Cracovia w poprzedniej kolejce. „Pasy” nastawiły się na grę z kontry i dało to efekt w postaci trzech goli. Waldemar Fornalik do boju posłał tylko jednego napastnika – Kamila Wilczka, a pozostałych graczy cofnął do defensywy. Nawet Grzegorz Tomasiewicz, który w Stali Mielec zdobywał bramki i tworzył sytuacje, w Warszawie dostał zadania defensywne.
Nowy trener Kostia Runajić to jednak doświadczony szkoleniowiec, a na dodatek dobrze zna polską Ekstraklasę. Niemiec wyciągnął wnioski, choć jego drużyna nie ustrzegła się błędów. Już w pierwszej połowie Lindsay Rose kilka razy stracił piłkę na rzecz graczy Piasta, ale ci nie wykorzystali tych prezentów. Mimo to udało się gliwiczanom do przerwy przetrwać bez straty gola. Gospodarze jednak wyciągnęli wnioski i jak przyznaje Makana Baku, w przerwie dokonali analizy, która dała potem efekt w postaci dwóch goli.
– Dużo rozmawialiśmy w szatni po pierwszej połowie. Tworzyliśmy sobie sytuacje i ostatecznie udało nam się zdobyć bramki – zdradził po meczu gracz drużyny z Łazienkowskiej.
Choć to nie ta sama Legia, co kilka razy pod rząd zdobywała mistrzostwo Polski, to jednak jest to wciąż dobra drużyna z którą nie można grać na zasadzie wybijania piłki i czekania na błąd. Gliwiczanie przekonali się o tym tuż po przerwie, kiedy to szybko stracili dwie bramki, które przesądziły o końcowym wyniku.
– W pierwszej połowie jeszcze udawało nam się Legii przeciwstawić, ale w drugiej odsłonie popełniliśmy dwa błędy, które kosztowały nas utratę goli i w konsekwencji wracamy z Łazienkowskiej bez punktów – analizował Ariel Mosór na na antenie Canal+Sport.
Komentatorzy Canal+ winą za te błędy obarczyli Constantina Reinera, ale to zbyt duże uproszczenie. Zabrakło asekuracji, ale przede wszystkim gry do przodu i sytuacji bramkowych. Zawodnicy Piasta w tym meczu nie oddali ani jednego celnego strzału.
– Ciężko tak zaraz po meczu to ocenić. Na pewno sztab szkoleniowy przeprowadzi analizę, by wyciągnąć wnioski – wyjaśnia Mosór.
W tych pierwszych trzech meczach Piast nie zdobył punktu i żadnej bramki. Trudno mówić już o kryzysie, ale na pewno o falstarcie tak, szczególnie że jeszcze w maju br. gliwiczanie grali dobrze i wygrywali mecze, a w zespole nie było dużych zmian. Czy jest szansa, ze niebiesko-czerwoni szybko wyjdą z dołka?
– Wierzę w naszą drużynę. Wiosną pokazaliśmy dużą jakość zarówno u siebie jak i na innych stadionach. Zdobywaliśmy punkty i bramki. Potrzeba trochę jeszcze czasu, aby to zaskoczyło. Trenerzy na pewno zrobią wszystko, abyśmy wrócili na właściwe tory – przekonuje obrońca Piasta.
Sytuacja jest zła, ale są przesłanki, że gra Piasta wkrótce się poprawi. W ostatnich dwóch meczach zagrał już Damian Kądzior i choć nie przełożyło się to na bramki czy punkty, to jego wejścia zmieniały obraz gry na korzyść drużyny z Okrzei. Kądzior w optymalnej dyspozycji będzie dużą wartością dodaną. Do ekipy Waldemara Fornalika dołączył też Jorge Felix. W Warszawie jeszcze nie zagrał, ale to dobry piłkarz, który powinien również dodać jakości gliwiczanom. Ta dwójka niewątpliwie może odmienić oblicze Piasta i oby szybko się to stało.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: Canal+Sport






















Kądzior,Felix,Chrapek do tego jakiś napastnik. Istne szaleństwo. Już Pan Waldemar wam wybije z głowy takie pomysły.Tak uważam że pozostał mi już śmiech.
Dokładnie tak, już Fornalik postara sie o to żeby Ci zawodnicy nie zagrali razem no bo przecież trzeba bronić bramki…
Przesłanki? Jakie? Proszę o konkrety? To jest jakiś Monty Python w wersji polskiej, bo inaczej tej komedii nie można nazwać.
Naturalnie show must go on…
Po krytyce z strony pam pam będę optymista
Tez uważam iż wszystko idzie w dobrym kierunku
Przesłanek ku temu jest aż nad to
Klub jest prowadzony perfekcyjnie
A Gliwiczanie powinno oddać trochę złota a można było przygotować złota koronę dla trenera 1000-lecia
Tą złotą koronę zawsze możesz oddać innemu z byłych trenerow Piasta którzy odnosili sukcesy z Piastem a wybór masz Wleciałowski Wdowczyk Wieczorek Brosz Necek i inni.
To była ironia seal!
Kriss, jeśli oczekujesz zrozumienia, dyskutuj z równymi intelektem…
Jak nasz sztab szkoleniowy to przeanalizuje to z Cracovią będzie 3 do tyłu.
Craxa żadna potęga
Jeżeli wkoncu zmienimy radykalnie-skład/taktykę to remis jest możliwy
Oczywiście 0:0
Tylko 0:0
Bo kto ma ta bramkę strzelić?
Nie strzelić…tam trzeba pierw się znaleźć, gdzieś w okolicy pola karnego , a to dla naszych tuzów daaallllekkka dddrrroooggggaaa
A nóż przez przypadek się uda
Chodzą słuchy że najbliższe 2 mecze mają bardzo duże znaczenie. I potem ewentualnie mogą polecieć głowy. Patrząc na formę zwłaszcza fizyczną to zwyczajnie szkoda czasu.
Ja miałem nadzieję, że pan Fornalik będzie naszym Alexem Fergusonem, trenerem na lata. Pomimo tego, że wyglądamy słabo i generalnie od dłuższego czasu nie ogląda się gry Piasta z przyjemnością, to nie jestem zwolennikiem zwalniania trenera w trakcie rundy. Szczególnie kogoś tak szanowanego jak Waldemar Fornalik.
Wcale nie jest powiedziane że chodzi o trenera.
Inne zmiany, to w zasadzie pudrowanie trupa. Dyrektor sportowy na pewno mógłby się spisać lepiej, ale on pracuje też w realiach określonych przez wizję trenera z jednej strony, a z drugiej możliwości klubu. To co martwi najbardziej to styl, a za to odpowiada według mnie trener.
Niby masz racje ale
Co jak się okaże iż ta niemoc potrwa za długo ?
Drużyna dalej będzie grać piach?
Zawodnicy będą bez formy?
Z szacunku do trenera się nie utrzymamy!
Pisz prosze co wiesz!!!
Niby też ktoś ma jeszcze dołączyć w tym okienku.
To przy Fornaliku będzie to już na przyszły sezon w I lidze, chyba że szybko oduczy się grać do przodu .
Dobre 😀
Nawet jeżeli kupimy/wypożyczymy 2 wybitnych zawodników to nic to nie zmieni
Obecni piłkarze musza pokazać to co grali w poprzedniej rundzie
Tak wogole to zaskakujące jest to iż przez miesiąc z hakiem przerwy można aż tak zgubić formę,zapomnieć taktyki,itd
No a to już któryś raz sie dzieje!Nie wiem nic o rzadnych nazwiskach.Przy tym szajsie który gramy wolałbym żeby grali młodzi np Kirejczyk.Teraz gorzej i tak nie będzie.
Żadnych..ja pi….ę;)
Vida odszedł!!!
Jupi
Za ile?
Rozwiązanie kontraktu
Juz nawet zdążył kontrakt na Węgrzech nowy podpisac