Futsaliści Piasta wygrywają w sparingach.

Futsaliści Piasta przerwę w rozgrywkach wykorzystują na szlifowanie formy i poprawę skuteczności. M.in. temu miały służyć dwa sparingi, które gliwiczanie rozegrali w tym tygodniu.

W środę podopieczni Orlando Duarte wygrali z ósmą drużyną I ligi GKS Tychy 8:1. Bramki dla Piasta w tym spotkaniu zdobyli: Bugański (2), Mrowiec, Franz, Cabrerra, Dasaiev, Rabiej i Solecki. W pierwszej połowie nie był to mecz do jednej bramki. Tyszanie próbowali nawiązać walkę i stworzyli sobie kilka sytuacji, ale dobrze między słupkami spisywali się Widuch i Bogdziewicz. Po zmianie stron spotkanie przybrało już jednak bardziej jednostronny charakter, stąd sześć goli dla drużyny Orlando Duarte.

– Myślę że założenie trenera było takie, aby w tej przerwie na reprezentację, a także spowodowaną pauzą z powodu wycofania się z rozgrywek Gatty Zduńska Wola, zostać w rytmie meczowym, a też przy okazji poprzez grę nabierać większej pewności siebie – tak skomentował te spotkania kontrolne Dominik Wilk.

W drugim test meczu poprzeczka powędrowała już wyżej. Gliwiczanie bowiem zmierzyli się z Dreman Opole Komprachcice, a więc drużyną z Futsal Ekstraklasy. Piasta na prowadzenie wyprowadził Mrowiec, ale szybko goście odpowiedzieli golem Nuno Andre Chuva. Gliwiczanie szybko też złapali pięć fauli co przełożyło się na przedłużony rzut karny, który na drugą bramkę dla Dremana zamienił Vinicius. Jeszcze przed przerwą Mrowiec wyrównał Po zmianie stron dalej mecz był wyrównany, ale trzeci gol Mrowca dał niebiesko-czerwonym prowadzenie. Potem spotkanie nabrało kolorów, bo zawodnicy obu zespołów nie odstawiali nogi. Sędziowie często więc musiali gwizdać. Pierwsi jednak pięć fauli złapali opolanie i aż trzy razy gliwiczanie mieli przedłużony rzut karny. Pierwszy na gola zamienił Wilk. Drugi strzał Wilka obronił bramkarz Dremanu, a przy trzeciej próbie Śmiałkowski trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Na koniec kapitalne zagranie Soleckiego na piątą i ostatnią w tym spotkaniu bramkę zamienił Dasaiev. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla Piasta.

– W lidze wynik nie był dla nas korzystny więc była okazja aby się odegrać. Jesteśmy zadowoleni, cenna lekcja i mam nadzieję, że przełoży się to na dobry wynik w kolejnych meczach ligowych – podsumowuje Dominik Wilk.

4

W pierwszych meczach tego roku Piast miał problem ze zdobywanie goli. Gliwiczanie przegrali m.in. z Dremanem 0:1. Czy po 13. zdobytych bramakch w dwóch sparingach można powiedzieć, że skuteczność wróciła już na dobre? –

– Rzeczywiście na początku tej rundy mieliśmy problem ze strzelaniem bramek, ale z każdym meczem czy sparingiem ta skuteczność jest na coraz wyższym poziomie – odpowiada Wilk.

Dodajmy, że rozgrywający nie zagrał w spotkaniu z Tychami, bo grał w Akademickich Mistrzostwach Polski. Reprezentujący barwy Uniwersytetu Ekonomicznego Kraków Dominik Wilk został wicemistrzem Polski. Jego drużyna bowiem w finale uległa Wyższej Szkole Gospodarki z Bydgoszczy. Gratulujemy jednak srebrnego medalu.

Piast Gliwice – Dreman Opole Komprachice 5:2
Bramki:
1:0 – Mateusz Mrowiec
1:1 – Nuno Andre Chuva
1:2 – Vinicius
2:2 – Mateusz Mrowiec
3:2 – Mateusz Mrowiec
4:2 – Dominik Wilk
5:2 – Rodrigo Dasaiev

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze