Gustavo: Chcemy być jeszcze lepszą drużyną

W miniony weekend Futsal Ekstraklasa nadrabiała zaległości. Rozegrano dwa spotkania  z poprzednich kolejek.  Do  sporej niespodzianki doszło w Lubawie. Tamtejszy Constract zremisował bowiem z Red Dragons Pniewy 3:3. W drugim meczu Orzeł Jelcz Laskowice bezproblemowa pokonał Dreman Opole 7:2.

Piast  swój ostatni mecz grał w Lęborku. Gliwiczanie prowadzili już 4:1, ale dali sobie wbić dwie bramki i do końca musieli walczyć do utrzymanie trzech punktów. Udało się, ale zdaniem Gustavo to nie było to dobre spotkanie w wykonaniu niebiesko-czerwonych.

– Nie rozegraliśmy najlepszego meczu. Zmarnowaliśmy sporo okazji na zdobycie bramek i popełniliśmy błędy w obronie.  To już jednak historia. Pracujemy dalej i skupiamy się na kolejnym  meczu  – mówi Brazylijczyk.

Gustavo do Piasta trafił z z Acany Orzeł Jelcz Laskowice. Od 2017 roku jednak występuje już w europejskich klubach z którymi odnosił sukcesy. Teraz ma apetyt na kolejny medal, bo Piast także mierzy wysoko.

– Trafiłem do Piasta w dobrym okresie. Klub  się rozwija, mamy świetne warunki do pracy, bardzo dobrego szkoleniowca. Z każdym tygodniem  „dojrzewamy” jako zespół i jesteśmy coraz lepsi – ocenia rozgrywający.

Gustavo oraz Rodrigo Dasajev w futsal uczyli się grać na brazylijskich parkietach. Oboje też doskonale rozumieją się na polskich boiskach. Czy to sprawia, że tak dobrze się prezentują?

–  Trenujemy i gramy z całą drużyną tak, aby osiągnąć jak najlepszy wynik. Staramy się sobie pomagać na parkiecie, jednak wszystko jest podporządkowane temu, by rozwijać się i osiągać jak najlepsze wyniki jako zespół – przekonuje Gustavo.

Były zawodnik Sparty Praga. MIMELu Lučenec i Orła szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie Piasta. Na koncie ma już 4. gole i 5. asyst. Te liczby dają mu drugie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej w Piaście Gliwice.

– Cieszę się, ale to tylko liczby, które są konsekwencją pracy całego zespołu.  Dla mnie najważniejsze jest, aby zawsze dawać z siebie wszystko i móc pomagać drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników – podkreśla zawodnik.

24-latek szybko wyjechał z Brazylii, ale jak sam przekonuje dobrze czuje się w Polsce.

– Tęsknie za rodziną i przyjaciółmi, ale nie narzekam, bo dobrze czuje się w Polsce. Jestem tu ze swoją narzeczoną – Leticią, więc jest mi łatwiej. Teraz to Gliwice są naszym domem – przekonuje Gustavo.

W środę 11. listopada Piast podejmować będzie Red Devils Chojnice. W górze tabeli jest tak ciasno, że nie można pozwolić sobie na stratę punktów, a Czerwone Diabły to niewygodny rywal, który na wyjazdach już zdobywał punkty.

– Nie patrzymy jakie miejsce w tabeli zajmuje drużyna z którą będziemy grać w najbliższej kolejce. Codziennie pracujemy nad tym, aby być jak najlepiej przygotowanym do gry przeciwko każdej drużynie. Oczywiście  w środę  będziemy walczyć o zwycięstwo jak w każdym meczu – informuje Gustavo.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: M. Duśko

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze