Thiago Alves do Piasta dołączył na początku obecnego sezonu, ale na swój debiut w Ekstraklasie czekał do 29 września. Wtedy na murawie zameldował się w 87 minucie.
Pełne 90 minut zaliczył w meczu z Pogonią Siedlce, strzelając nawet bramkę. Rywal nie był jednak wymagający, więc trudno było ocenić Portugalczyka. W kolejnym pucharowym starciu przeciwko Lechii, gdzie na boisku przebywał przez 72 minuty cała drużyna wypadła słabo (porażka 1:2). W wygranym 4:0 spotkaniu z Wisłą Kraków wszedł na końcowe minuty. W Kielcach trener posłał go do boju, gdy Piast przegrywał 0:1.
– Pojawiłem się na boisku w trudnym momencie. Robiliśmy wszystko, aby odwrócić losy meczu, atakowaliśmy, próbowaliśmy strzelać. Na całe szczęście zdobyliśmy pierwszą, a później drugą bramkę i ostatecznie wygraliśmy. Trzy punkty są w tym momencie najważniejsze – mówił po meczu w rozmowie z piast-gliwice.eu Alves.
Przeciwko Koronie gliwiczanie od 27 minuty grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze broniącą się Koronę. Wejście Portugalczyka dało drużynie nowy impuls. Zaraz jak się pojawił wywalczył rzut wolny z boku pola karnego. W 65 minucie Alves popędził za wydawało się straconą już piłką, przejął ją pod końcową linią, dograł w pole karne do Parzyszka, temu strzał nie wyszedł, ale celnie już uderzył Milewski i było 1:1. W 76 minucie Portugalczyk wyłożył piłkę jak na tacy Feliksowi, który zamienił te podanie na zwycięskiego gola. Pozyskany z Olimpii Grudziądz pomocnik zaliczył więc asystę drugiego stopnia, bezpośrednią asystę. Jak na niespełna 40 minut to całkiem przyzwoity wynik.
Z końcem tego sezonu wygasa umowa Jorge Feliksa. Hiszpan nie wykluczył, że zostanie przy Okrzei, ale też zapowiada, ze może odejść.
– Piast dał mi szansę się wybić, zagrać o najwyższe cele, czuję się świetnie w klubie i w mieście. Mam tu dobrego pracodawcę, super kolegów i super kibiców. Natomiast jeśli dostanę ofertę nie do odrzucenia, która bardzo pomoże mojej rodzinie na przyszłość, to mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją moją decyzję. Ale w tym momencie absolutnie nic nie jest jeszcze przesądzone. A pewne jest to, że do ostatniej sekundy w Piaście będę dawał 100 procent – powiedział Felix po meczu z Wisłą Kraków.
28-latek strzela ostatnio gole prawie w każdym meczu. Ma realne szanse na zdobycie korony króla strzelców. na dodatek będzie do pozyskania za darmo. Jest więc łakomym kąskiem dla klubów nie tylko z Polski. Piast będzie musiał znacząco mu podnieść pensję, aby go zatrzymać, a nie raz już włodarze klubu deklarowali, że kominów płacowych nie będą robić. W tej sytuacji Alves, który ma ważny kontrakt jeszcze w kolejnym sezonie może już niedługo zastąpić Feliksa na pozycji „10”
Thiago Alves – statystyki z meczu Korona – Piast
Instat Index – 335 (najwyższy w zespole Piasta)
Minuty na boisku – 40`
Bramki/asysty – 0/1
Strzały – 1 (niecelny)
Faulowany – 2
Podania dokładne – 13/12 (92%)
Podania kluczowe 3/3 (100%)
Pojedynki wygrane – 6:4 (67%)
Dryblingi udane – 3/3 (100%)
Stracone piłki – 2
Odzyskane piłki – 1
Przebiegnięty dystans 5 km. Przeliczając na minuty przebyte na boisku tylko Tomasz Jodłowiec przebiegł więcej.






















Tiago powinien zastąpić już we wtorek ale Vide. Ten z kolei musi trochę się ograć zanim stanie się pełnowartościowym grajkiem w pierwszej 11.Jak wszyscy u Fornalika.
Po tym co zobaczyliśmy na boisku zgoda. Ale… Vida mi przypomina wczesnego Felixa, który też w ataku na początku nie błyszczał. Bardzo ciekawe jak to King poukłada.
To była kluczowa zmiana Fornalika, Vida wpasował się w grę Piasta i nie miał pomysłu jak reszta na ugryzienie Koroniarzy, Alves zaczął dynamicznie, walczył o każdą piłkę, jak miała opuścić boisko to nie dopuścił do tego i tak zrodziła się pierwsza bramka, przy drugiej już sam dodał asystę podając w sposób niekonwencjonalny, bardzo dobry występ.
Jak zauważa orion , powinien dostawać więcej szans wielominutowych, niech się wkomponuje w zespół, a będziemy zadowoleni z jego gry.