Piastowska Aleja Gwiazd – Karol Fajferek

Karol Fajferek urodził się 30 stycznia 1947 r. w Katowicach. Jest wychowankiem Naprzodu Janów. Grał też w Stali Nysa i Unii Krapkowice, skąd trafił do Piasta. W barwach gliwickiego klubu zadebiutował 2 sierpnia 1970 roku.

W meczu tym w obecności 15 tysięcy widzów Piast pokonał MZKS Gdynia, a złotą bramkę zdobył właśnie Fajferek, natychmiast stając się ulubieńcem publiczności.

Opis zdjęcia:
Górny rząd od lewej: – Tadeusz Pawlik, Jan Jonda, Waldemar Białaś, Marcin Żemaitis, Michał Cichoń, Lesław Gil, Marian Wasilewski, Adam Statowski,

Dolny rząd:   Wiesław Popławski, Andrzej Molenda, Kazimierz Gontarewicz, Karol Fajferek, Henryk Ledwoń, Lesław Dunajczyk

Po 9 kolejkach, skuszony grą w I lidze przez włodarzy  Ruchu Chorzów przeniósł się na Cichą, ale nie mogąc się tam odnaleźć, ledwie po kilku kolejkach wrócił do Gliwic. Słynął z niezwykle precyzyjnie wykonywanych stałych fragmentów gry. W sezonie 1971/72 po jego uderzeniach z rzutu karnego, a potem z rzutu wolnego, Piast pokonał 2:1 Motor Lublin, automatycznie co wówczas dało utrzymanie  w II lidze.

Niewątpliwie był to tez piłkarz  z charakterem i bardzo zadziorny. W derbowym pojedynku ze Spartą Zabrze (0-0) Fajfer zobaczył czerwoną kartkę za kopnięcie rywala, a uczynił to w odwecie za podobny wyczyn ze strony zabrzanina. Sędzia Figas z Kielc nakazał opuszczenie placu gry jednak jedynie zawodnikowi Piasta. Dowodem na nierównomierne rozłożenie kar przez arbitra był fakt darowania kary „Fajferowi” przez władze piłkarskie. Karol z Szyją miał jakieś zadawnione porachunki. Już w poniedziałek przed meczem ze Spartą miał zwyczaj oznajmiać w szatni: „W niedzielę Sparta, wreszcie dorwę tego pierońskiego Szyjoka”. I przez 90 minut ganiał za Szyją po całym boisku, aż raz chwycił nieszczęsnego Szyję za… szyję i zaczął dusić. O co ci dwaj mieli do siebie pretensje, tylko oni wiedzieli.

Przed sezonem 1976/77 z klubu odeszło sześciu podstawowych zawodników. Byli to Fajferek, Gil, Skorupiński i Włodzimierz Cich. Ci przenieśli się do  ŁTS Gliwice, Wasilewski poszedł do Górnika Zabrze, zabrakło także Cichonia, który wybrał Siarkę Tarnobrzeg, Omeljaniuka (Bałtyk Gdynia).

Mimo odejścia tak dużej grupy zawodników Piast prowadzony przez legendarnych już trenerów Jerzego Cicha i Jurka Klejnota na półmetku rozgrywek był liderem II ligi. Wtedy jednak nastąpiło jednak coś zupełnie niespodziewanego. Obaj trenerzy zostali zdymisjonowani przez ówczesne władze klubu, które swoja decyzję tłumaczyły kolizją pracy zawodowej (obaj byli nauczycielami) z prowadzenie zespołu. Zastąpił ich Hubert Skowronek, któremu miał pomaga Jerzy Musiałek. Znakomici niegdyś piłkarze, ale bez trenerskiego doświadczenie zaprzepaścili dokonanie swoich poprzedników.

Karol Fajferek był niewysokiego wzrostu, miał filigranową budowę ciała. Do dziś starsi piłkarze opowiadają, jak na treningu „Fajfer” zakładał „siatkę” samemu Franciszkowi Smudzie, który przez dwa sezony bronił barw Piasta.

Fajferek w barwach gliwickiego klubu  wystąpił w 126 meczach, zdobywając 25 goli. Z Okrzei przeniósł się na Fiołkową, czyli do ŁTS Łabędy. Występował tam w latach 1976-1981, w sezonie 1977/78 uzyskując awans do III ligi. Po wybuchu stanu wojennego wyemigrował do Niemiec. Grał w Aachen.

„Fajfer” do końca pozostał kibicem Piasta. Chciał przyjechać na obchody jubileuszu 70.-lecia klubu, ale już wówczas walczył z chorobą.   Otrzymał od klubu pamiątkową odznakę i koszulkę z jego nazwiskiem z której bardzo się ucieszył. Zmarł 1 kwietnia 2016 roku.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze