Koronowirus zmienia plany Piasta

W niedzielę Piast rozegra mecz z Legią, a zaraz potem w środę  gliwiczanie zmierzą się w Pucharze Polski z Lechią Gdańsk.

Komuś więc zabrakło wyobraźni przy ustalanie terminu albo spotkania ligowego, albo pucharowego. Nie ma bowiem możliwości  by zdążyć się zregenerować po starciu z Legią, gdyż oba mecze są na wyjeździe.

– Nie będę narzekał na kalendarz, ale muszę na to zwrócić uwagę. Można było chociaż jeden dzień dołożyć na przepakowanie się i należyte przygotowanie – stwierdził Waldemar Fornalik na briefingu prasowym.

Gdańszczanie swój ligowy mecz  grają wprawdzie na wyjeździe, ale w sobotę. Będą więc mieli pełne trzy dni aby przygotować się do spotkania z Piastem, a w tej sytuacji to duży handicap.

Plany trenerom pokrzyżował  koronowirus. Drużyna pierwotnie miała pojechać na mecz  koleją, ale z powodu zagrożenia wirusem, który także obecny jest już w  Polsce, będzie przemieszczać się  autokarem. W klubie chcą uniknąć ewentualnej kwarantanny dla pasażerów pociągu. W tej sytuacji nietrudno policzyć, że zawodnicy przejadą w ciągu trzech dni około 1800 kilometrów.

 

 

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
03.04.2009

Powinni nocować w Warszawie, w poniedziałek być w Gdańsku , poco wracać do Gliwic na 1 dzień.

Professor G

Albo gdzieś na Warmii lub po drodze do Gdańska- jest kilka ośrodków po drodze, teraz nie ma obłożenia. Nie brałbym innego scenariusza pod uwagę na miejscu trenera.

piotr

Brak Czerwińskiego? odpuśćmy ten mecz, zagrajmy jak zwykle na wyjazdach a skupmy się na PP w Gdańsku, to najważniejsze dla nas na teraz, mistrza i tak nie obronimy.Zawalczmy o Puchar.