Wielki powrót Jakuba Czerwińskiego

W prawdziwie imponującym stylu wrócił do gry Jakub Czerwiński. W meczu przeciwko Zagłębiu Lubin defensor zagrał praktycznie bezbłędnie, strzelił też bramkę, która przesądziła o zwycięstwie.

– Przed tym spotkaniem  nie oczekiwałem od siebie jakichś fajerwerków. Chciałem zagrać na równym, dobrym poziomie. To był mój pierwszy mecz o stawkę po długim urazie i z ręką na sercu powiem, że czułem się tak jak bym debiutował w Ekstraklasie. Drużyna mi w tym pomogła, bo zagraliśmy świetnie. Mieliśmy też gorsze momenty, ale to był dopiero pierwszy mecz – powiedział po zakończonym spotkaniu Czerwiński.

W poprzednim  sezonie, grający na środku defensywy Czerwiński był jednym z kluczowych zawodników drużyny prowadzonej przez Waldemara Fornalika. To w dużej mierze jego świetna gra w tylnej formacji sprawiła, że Piast – po raz pierwszy w swojej historii – sięgnął po mistrzostwo Polski. W sierpniu jednak, podczas treningu nabawił się urazu kolana. Kontuzja okazała się poważna, bo konieczny był zabieg, a potem długa rehabilitacja. Do treningów na pełnych obrotach wrócił zimą. Zagrał we wszystkich sparingach. W starciu z Zagłębiem nie tylko bronił, ale też strzelił gola i to będąc w trudnej sytuacji.

–  Cieszy przede wszystkim zwycięstwo. Kto strzela nie ma tak naprawdę większego znaczenia, choć daje to taki delikatny plusik przy mojej osobie jako obrońcy. Cieszy też brak straconej bramki, bo to może nas mocno zbudować przed tym ważnym meczem z Lechią, który czeka nas już w piątek – podkreśla obrońca..

Dobrą grę Czerwińskiego docenili też kibice, którzy od początku wspierali go na murawie.

– Od pierwszych minut słyszałem ich wyraźnie. To bardzo budujące. Chciałbym im za to podziękować. Odwdzięczyłem się bramką.  Swoją postawą na boisku będę się starał robiąc to, co potrafię najlepiej i mam nadzieje, że dostarczał fanom wiele radości – zaznacza defensor.

Wygrana nie przełożyła się na awans w górę tabeli, bo wszystkie zespoły bedące przed Piastem równeiz zdobywały punkty. Umocniła jednak gliwiczan w grupie mistrzowskiej. Już w piątek mistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z Lechią Gdańsk. To spotkanie odbędzie się w piątek –  14 lutego. Początek, godzina 20:30.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu
Foto: M Willner

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Brawo Kuba.Wydaje sie że po kontuzji ani śladu i forma jest.Cała drużyną wygląda dobrze.To jest zasługa tylko sztabu szkoleniowego i medycznego. No i samych piłkarzy oczywiście. Wladze klubu na czele z pewnym dyrektorem niespecjalnie trenerowi pomagają.Ja rozumiem,negocjacje trwają więc cicho sza…ale nad tą transferową trumną.

Piast1945

A ja myślę, że powrót Czerwińskiego to właśnie miał być ten konkret w temacie transferów… tak więc nie ma co się czepiać naszego NEGOCJATORA no bo kto w lidze bardziej się wzmocnił niż my Czerwińskim…

orion

B.Wilk – ksywa Negocjator.Dobre.

dudus31

?Gdzie jest słonko, kiedy śpi
Czy Wilk zawsze bywa zły??

KrissKopernik

Panowie,nie abym chwalił Wilka ale na ten moment ja uważam iż jego ?negocjowanie? wychodzi nam na dobre!
Każda pozycja jest obsadzona(łącznie ze zmiennikiem)
Ławka rezerwowych nie puchnie,nie wzrastają obciążania związane z kolejnym kontraktem
I jeszcze mamy Thiago który wogole w lidze nie zadebiutował a może być wzmocnieniem

Reasumując-transfer robiony na sile skonczy się jak ten Daniego

orion

Nie do końca jest jak piszesz.Kogo widzisz za Felixa?O Alvesu nie ma nawet co myśleć.W tej chwili jakby co nie było.Latem z klubu mogą odejść Felix,Parxyszek, Kirkeskov,Korun. Nie wiadomo co z Plachem?Przy Negocjatorze to strach się bać.No ale jak na razie to cieszmy się tym co jest.A trener nie przypadkiem mówił o w mgnieniu ofensywy.Bo Felix nie ma zmiennika.Efekt jaki jest to widać.Moze przyjdzie jeszcze ktoś Last Minute taki co z żadnym klubem nie trenował.

KrissKopernik

Ok
Fakt o Felix nie pomyślałem
Każdy z wymienionych oprócz Felix ma zmiennika
A PP-nie może odejść bo ten orangutan AMP może tego faktu nie przeżyć

Piast1945

Poza tym jeszcze jedna uwaga, nie kto inny jak Fornalik przed sezonem mówił, że liczy na dwa transfery w ofensywie ( teraz już mówi tylko o jednym ) więc nie tylko my widzimy potrzebę zwiększenia potencjału w przodzie …no ale efekty pracy naszego skautingu są jakie są czyli żadne więc Waldek znowu rzeźbi z tego co ma i pewnie znowu mu to jakoś wyjdzie , Ale zasługi w tym Wilka czy reszty zarządu ta ja wielkiego nie widzę. Mówiąc krótko cała ta ekipa wozi się na plecach Fornalika i jest im z tym niewątpliwie b. dobrze.

orion

Jestem monotematyczny ale już od dawna pisze jedno i to samo.Wilk się nie nadaje na dyr.sportowego i już.A danie mu tej fuchy w zamian za Bednarza to już wkurzylo mnie do łez.Kiedys pewien ktoś co podpisał się Adamski wyjawił tutaj moje personalia w zemście za pisanie o nieudacznosci Wilka.Pokaz się teraz pajacu i napisz coś na jego obronę.