Zagłębie i Piast należą do tych klubów, które w przerwie zimowej nie straciły ani jednego z kluczowych zawodników.
Trener Zagłębie nie będzie mógł jednak skorzystać z usług kapitana i lidera defensywy – Lubomira Guldana, który pauzuje za cztery żółte kartki. W zespole gospodarzy z tego samego powodu nie może zagrać Piotr Malarczyk. Waldemar Fornalik ma jednak kim go zastąpić, bo do zdrowia wrócił Jakub Czerwiński. Jest jeszcze w odwodzie Tomas Huk.
Z drugiej strony nie było spektakularnych transferów do obu klubów. Możemy się więc spodziewać, że wyjściowe jedenastki będą wyglądać podobnie jak miało to miejsce w ostatnich meczach rundy jesiennej z niewielkimi korektami. Waldemar Fornalik bowiem testował w sparingach ustawienie z dwójką napastników: Parzyszek – Tuszyński.
Podstawowym celem Piasta na rundę zasadniczą jest pozostanie w grupie mistrzowskiej. Celem Zagłębia dostać się do górnej ósemki. W nieco lepszej sytuacji są gliwiczanie, którzy mają trzy punkty więcej od Miedziowych i jeśli wygrają to zrobią duży krok, by zostać na górze tabeli. Ich atutem powinno być boisko z częściowo wymienioną murawą.
Oba zespoły rozegrały po pięć spotkań kontrolnych w których lepsze wyniki osiągał Piasta, ale lubinianie mierzyli się m.in. z Dynamo Moskowa, czyli rywalem z wysokiej półki. Piast grał z mistrzem Bułgarii, to jednak klasa niżej niż rosyjski klub.
Sędziował to spotkanie będą: Szymon Marciniak (główny) z Płocka – Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Listkiewicz – (liniowi) – Tomasz Marciniak (techniczny) VAR – Paweł Gil oraz Marcin Borkowski.
Dla Szymona Marciniaka będzie to trzecie spotkanie z udziałem Piasta Gliwice w obecnych rozgrywkach.Arbiter prowadził wcześniej domowy mecz gliwiczan z Pogonią Szczecin (0-0) oraz wyjazdowe starcie z Lechem Poznań (0-3). W tym sezonie nie jest to więc szczęśliwy dla mistrzów Polski sędzia, ale w myśl zasady, że do trzech razy sztuka, może tym razem będzie zwycięstwo.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 15:00. Miejsce stadion przy ul Okrzei. Transmisję z tego meczu przeprowadzi Canal+ Sport. Relacja tekstowa TUTAJ.





















